Madzia, kopniak wymierzony (słownie), kompek wyłączony. Ja rano tez mam lenia wstać i łapać (niech juz robi w pampersa i tak po nocy do zmiany). &&&& za cud. Te pomarańczowe, jak czytałam opinie to nie są sleep, bo strasznie szeleszczą, ani play, bo nie wygodne. Dostalismy "w spadku" pol paczki rozmiaru 5, ale jeszcze widać, że za duże na Mikiego. Dawno nie miałam zwykłego pampersa w ręku, wiec nie wiem jaka różnica miedzy nimi, ale ja pomarańczowe biorę w rękę to są jakieś sztywne, cienkie i "rzepy" nie są elastyczne, nie naciagniesz.
Marys, ona ogólnie jest dość spokojna (porównaniu z Mikim, który buszował jak szalony), ale co i rusz się pokręci, poprzeciąga i bardzo często ma czkawke.
Popieram Madzie, kupuj nocnik. Ja tez wole spuścić w WC smrody, niż czuć je w koszu na śmieci. Możesz spróbować tez sadzać od razu na sedes. Dmuchawcowe pszczoły tak robią, nie lubią nocnika. Miki u teściów (zanim kupili nocnik) tez na sedes robił.
Wyslalam chłopaków do biedronki. Wózkiem, żeby Miki złapał trochę powietrza. Na spacer Ara ciężko namówić, bo zmarźluch. Aro się z Mikiego śmieje, ze baba, bo ma różowe rękawiczki palczaste. Ale szukałam i nie znalazłam na razie takich małych, wiec nam Sylwia po córce odstąpiła. I są blado różowe, wiec się niech nie czerpią, ważne, ze raczki o chronione. I dobrze, że Miki je akceptuje. Od urodzenia nie lubi niczego na rekach. Nawet na niedrapki się darł.