Palindromea
Fanka BB :)
Mikoto, do niedawna go TV prawie nie interesowało, czasem okiem lypnął i nieważne co leciało. Przez chorobę tak się w kręcił w MiniMini, że teraz to jest jedyny słuszny kanał, który powinien być włączony cały dzień. Za dużo tej telewizji, wiec jedziemy na odwyku i włączam jak najrzadziej. Ale jak już weny i sił brak to odpuszczam. Na razie dziś wystarcza radio i muzyka z wieży.
Zupa, rosół, juz dochodzi. Chłopaki wczoraj kupili wloszczyzne. W opakowaniu kawałek pióra, selera, 12 marchewek i 1 pietruszka, którą po pobraniu do zupy, zwędził mi Miki ze stołu i zjadł prawie całą na surowo :O
Madzia, wiem, że bajki są zbawienne, ale czasem u nas to juz złooooooo, zwłaszcza jak Mikiemu plastusiowy pamiętnik niepodpasuje i każe przełączyć na cos ciekawsze go (a innych kanałów z bajkami nie puszczam, bo są brutalne, albo typowe mózgotrzepy).
Zupa, rosół, juz dochodzi. Chłopaki wczoraj kupili wloszczyzne. W opakowaniu kawałek pióra, selera, 12 marchewek i 1 pietruszka, którą po pobraniu do zupy, zwędził mi Miki ze stołu i zjadł prawie całą na surowo :O
Madzia, wiem, że bajki są zbawienne, ale czasem u nas to juz złooooooo, zwłaszcza jak Mikiemu plastusiowy pamiętnik niepodpasuje i każe przełączyć na cos ciekawsze go (a innych kanałów z bajkami nie puszczam, bo są brutalne, albo typowe mózgotrzepy).
;-)




drugi model był 23 ale znów jakis mały 
wiec bez bucików wróciłam z tego wszystkiego zapomniałam o promocji na zywność
W weekend i po zerowce staram się jak najwięcej czasu poświęcić Juluni po tym jak powiedziala że kochamy tylko Antosia. Tak mi się smutno zrobiło bo to nie jest prawda ale wiadomo go trzeba mieć caly czas na oku. Do tego Antek nie daje jej wielu rzeczy porobic bo od razu zabiera i jest klotnia, placz i fochy.