Aż sama przykimałam.
Kingusia, Mikołaj jeszcze śpi. Godzinę temu się przebudził, wstał, ale jeszcze otulilam szybko kocem i złapał sen. Pewnie zanim skoncze posta to wstanie, takie moje szczęście
Teri, cudnie Daria wygląda. Butki śliczne. Tak się zastanawiam, bo Miki dziś dostał na spacer nowe butli, wydzielane kożuszkiem miał rajstope i skarpetki, a mimo to paluszki chłodne. Nie trzymają ciepła, czy to może dlatego, ze jeszcze nieco przyduże?
Mikoto, masz racje. Na kilku przyjaciolkach od serca się przejechałam, na rodzinie niestety tez. Mam nadzieje, ze z Sylwią nasza znajomość przetrwa próby czasu i zdarzeń. Świetna kurtka :-)
Robaczek, dobrze, ze termin tak szybko się znalazł (jak na te nasze polskie realia). Oby nie pokryło się to z @ Może wizyta u gin i tabsy to nie głupi pomysł, tylko czy one nie skomplikują sprawy? W końcu tez oddzialowuja na organizm, krew itp.
Szkoda, ze u S juz tak gładko z wizytą nie poszło, ale dobrze, ze leczenie farmakologiczne wystarczy. Niech się bierze ostro za siebie. Musi być zdrowy dla Was!