Hej Dziewczyny!
Wczoraj był mega zakręcony dzień. Zaczęło się już we wtorek po pracy, bo musiałam służbowo pojechać do Grójca

A miałam Misia zabrać na zabawę andrzejkową


Wróciłam o 2 w nocy, o 6 już szykowałam się do pracy, a po przyjeździe na miejsce okazało się, że w nocy było włamanie do biurowca

Nie mogliśmy wejść do budynku, ale też nie wracaliśmy do domów na prośbę policji, bo potem każdy oglądał swój pokój. Złodzieje szukali jakiegoś dokumentu, bo z cennych rzeczy nic nie zginęło, magazyny z gadżetami nietknięte, a tam nieźle by się obłowili.
Jutro impreza - Barbórka, więc umówiłam się dziś po pracy na paznokcie, ale niestety pojadę dopiero o 21, bo M musi jechać do pracy :-( Wrócę po 22, znów się nie wyśpię... Ehhhhh...
W pracy dużo pracy, bo wczoraj przez to włamanie nic nie zrobiłam, bo nie miałam jak

Ale już widzę światełko w tunelu :-)
M kupił wczoraj cały sprzęt, a my z Misiem siedzieliśmy u znajomych, który mają rok starszego Kubę. Chłopaki super się bawili, aż miło było popatrzeć.
Madzia- Ty masz dziś wolne, że jesteś w szale sprzątania? :-) Śliczny Tygrysek! Co do Mateuszka, to może faktycznie udajcie się do psychologa dziecięcego... Wydarzenia ze szkoły mogą potem odbić się na Jego psychice i relacjach w późniejszym życiu.
Teri- super, że szczepienie macie już za sobą

Pięknie Darunia rano śpi!
Wisienka- ale pięknie mąż Cię zaskoczył! Aż się wzruszyłam

Ja też nie jestem typem chomika - oddaję albo wyrzucam ;-) Oby ząbki Tosia szybko wyszły!
Gosiak- widzę, że Tymcia dalej męczą ząbki :-( Niech już wychodzą!!!
Anula- zakonnice nie powinny uczyć w szkołach
Emka- Michaś też na początku nie był skory do dzielenia się zabawkami, wyrywał z rąk itp. Uczyliśmy go, że nie może bawić się wszystkim naraz i trzeba się dzielić. Jest ogromna poprawa, u Was też tak będzie, zobaczysz
Justa- myślicie już o drugim dziecku?
Wracam do pracy, buźka!!!