teri114
Fanka BB :)
witam
Daria ok po szczepieniu nic się nie działo aż tu nagle w nocy o 1.30 patrzę a ona rozpalona ale po syropku zeszło i już dobrze wstała w dobrym humorku ;-)
za oknem pochmurno i wietrznie w nocy słyszałam że bardzo wiało aż huczało zostajemy dziś w domku
Dawid po Andrzejkach wrócił i mówi te dziewczyny to są jakieś dziwne najpierw nie chciały tańczyć bo są głodne i czekają na pizze a jak zjadły to nie chciały tańczyć bo się przejedzone


mówię synu przyzwyczaj się kobiet nigdy nie zrozumiesz 
gosia jej biedny Tymuś nie wiem co Ci poradzić kochana :-(oby już sie to nie powtarzało
Palin kochana jak tam u Was ??? jak noc ???
kingusia kochana jak u Was ?? jak Laura ?? napisz proszę martwię się :-(
madzia heh to masz ranne ptaszki moje to śpiochy z natury po mamusi
Daria przed 8 nie wstaje a Dawid ma weekend to czasem koło południa z łóżka wyjdzie 
pamiętam jak chodziłam do podstawówki to w sobotę wstałam czasem o .... 14 




Daria ok po szczepieniu nic się nie działo aż tu nagle w nocy o 1.30 patrzę a ona rozpalona ale po syropku zeszło i już dobrze wstała w dobrym humorku ;-)
za oknem pochmurno i wietrznie w nocy słyszałam że bardzo wiało aż huczało zostajemy dziś w domku
Dawid po Andrzejkach wrócił i mówi te dziewczyny to są jakieś dziwne najpierw nie chciały tańczyć bo są głodne i czekają na pizze a jak zjadły to nie chciały tańczyć bo się przejedzone



mówię synu przyzwyczaj się kobiet nigdy nie zrozumiesz 
gosia jej biedny Tymuś nie wiem co Ci poradzić kochana :-(oby już sie to nie powtarzało
Palin kochana jak tam u Was ??? jak noc ???
kingusia kochana jak u Was ?? jak Laura ?? napisz proszę martwię się :-(
madzia heh to masz ranne ptaszki moje to śpiochy z natury po mamusi
Daria przed 8 nie wstaje a Dawid ma weekend to czasem koło południa z łóżka wyjdzie 
pamiętam jak chodziłam do podstawówki to w sobotę wstałam czasem o .... 14 




Ostatnia edycja:
niezłe z Was śpiochy
wystraszyc sie nie ma raczej czego, bo w poludnie (wlasnie przed chwilka) tez jest placz. Klade go, przylozy glowke do poduszki i sie zrywa jakby przypomnail sobie, ze MUSI pokrzyczec. W ciagu dnia trwa to znacznie krocej bo teraz mniej niz 5 minut i juz jest cichutko wiec zasypia