reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2013

Masz tak jak ja w 1 ciąży 3-4 miesiac była przeprowadzka pa potem co dzennie edytowalam liste zakupów wyprawkowych ale kupowaliśmy dopiero od sierpnia bo ja termin na pazdziernik-w sierpniukupiliśmy-zamówili wózek do sklepu i kupili łóżeczko a potem we wrześniu dobiero ciuszki wanienki itp.przy drugim -cóz -zorientowałanm się póżno bo koło połowy3miesiąca:szok: ale Róża była MAŁA WIĘC WIĘKSZOŚĆ UWAGI DZECKU potem organizacja roczku ,potem przeprowadzka przenoszenie mebli malowanie -prace wykończeniowe trwały do samego porodu-kuchnie mi wstawili 3tyg po porodzie;(!
Teraz Dzewczynki juz potrafią sie chwile sobą nawzajem zajać,wszystko już prawie mamy poza łóżeczkiem bo bedze trzeba kupic 3 ale defakto i tak przerwsze3 miesiace będze maleństwo spało z nami a na drzemki moge odłożyć do łużeczka starszej córki-jeśli bym niezdążyła kupic-ale już mam wyberane.:laugh2: tylko jeśli sie potwierdzi że to chłopiec to troche ciouszków będe musiała wymienić ale głównie te 68+bo te początkowe mam wiekszości uniwersalne...
 
reklama
Wy juz planujecie zakupy dla maluszkow? Ja jakos zawsze kupowalam dopiero pod koniec 7 miesiaca:) Teraz tez jeszcze nic nie patrzylam. Ja wszystko po dziewczynkach oddalam, mam tylko wanienke, fotelik samochodowy i lozeczko. Ubranka tez rozdalam biedniejszym:) Spodziewalam sie ze za jakis czas bedziemy miec trzecie dziecko ale dziewczynki juz na maxa wykorzystaly te ciuszki i wiedzialam ze bede chciala jakies inne:) Od 28 tygodnia zaczne sie rozgladac za czyms dla maluszka:)
 
Cześć Kochane!!!

Pustawo tu u nas :-) pewnie wszystkie zaganiane w wirze świątecznego szaleństwa.

U mnie lepiej, bóle minęły, ufff... wczoraj naprawdę już się wybierałam do szpitala, tak źle się czułam.
Plamień jak na razie brak, maluszek bryka od rana w brzuszku, więc chyba wszystko OK. Oby tak dalej...


PAULUS - ja się rozpakuję pewnie ok. 20/05, więc zakupy i urządzanie pokoiku planuję wstępnie na początek kwietnia. Po tych wszystkich atrakcjach boję się przygotowywać cokolwiek wcześniej, choć ledwo się opanowuję :-). Po córce nie mam kompletnie nic - wszystko porozdawałam, więc czekają nas zakupy od podstaw. Już się nie mogę doczekać :-).

ROBACZKU - ja już też po małej czarnej :-)

TERI - no jak to facet wie co zrobił ;-) ale się uśmiałam :). Pytałam wczoraj mojego co zrobił - odpowiedział, że dziewczynkę... hmmm... Mówię no, same baby będą w domu, a on 'nie, trzecie będzie facetem'. Trzecie??? :szok: Wiem, że zawsze chciał dużą rodzinkę, ale nie wiem czy psychicznie wytrzymałabym taką kolejną ciążę :). W końcu ustaliliśmy, że jak będzie chłopak to koniec dzieci, a jak dziewczynka to jeszcze jedno... I tak oto od wczoraj modlę się o syna :-).
 
Natis ale sie usmialam z twojego meza:) No to trzymam kciuki za syna:) U mnie tak bylo jak chlopak bedzie drugi to zostaniemy przy 2 a moze kiedys pomyslimy czy chcemy 3. Okazalo sie ze 2 dziewczynka i o to mam trzecia ciaze:) Teraz chyba jest chlopak i niech tak sie stanie bo moj zapowiedzial ze do 4 razy bedzie syna robil:)
Natis ja tez tak jak ty przez te przeboje to boje sie myslec o zakupach ale tak naprawde to tez juz nie moge sie doczekac:)
 
Dzień doberek :-)

Od wczoraj jesteśmy już u rodzinki (droga spokojna, do południa jeszcze mały ruch, pogoda sprzyjająca = szybko i bezpiecznie). Jak to u rodziców (a zwłaszcza przed świętami) jest co robić. Aro ze swoimi rodzicami pojechał na zakupy (miałam jechać z nimi, ale dał cynk, że jego mama chce mi kupić prezent, a on wie, że w święta bardziej się ciesze z niespodzianki, więc nie nalegałam), a ja zostałam u swoich rodziców - dobrze czasem mieć wszystkich 500 metrów od siebie:-) A tutaj całe życie toczy się teraz w kuchni. Chwila na drugie śniadanie (bo Mikołaj już się upominał - chyba przyzwyczaiłam go do godzin posiłków) i okazja zajrzeć, co tu na BB się działo od wczoraj (czy wszyscy koniec świata przeżyli). No, wreszcie nadrobiłam. A sporo tego było...

Dzika, to może w aptece niech ci zaproponują dodatkowo jakąś zniżkę, skoro masz być „stałym klientem”? (mam nadzieje, że się nie obrazisz za żart). Ale współczuję Ci tak faszerować się i to tak długo…

Paulinka, nie zawsze ale też często mnie boli w kroczu (jakbym tam miała siniaka nabitego) i od kilku dni kość ogonowa (Aro się zarzeka że mnie w nocy przez mnie nie kopnął).

Tak dziewczyny mówicie, że będą kolejne dzieci, póki nie pojawi się syn? Mój tata też tak mówił - i pierwsze 3 miał miał córki. Potem 11 lat "kombinował" (w między czasie był też w Iraku trochę - i wszyscy się śmieją, że tam wygrzewał to i owo i się dokształcał ;-)). No i urodził się syn! I na tym miał być koniec, ale za 1,5 roku na świecie byłam już ja (4 córka). Także nigdy nic nie wiadomo. Ile Bóg da, tyle być powinno...

Wracam do kuchni (ale zapachy już ciągną z piekarnika...). Do przeczytania później :happy:
 
hej kobietki kochane mam przerwę na południową kawusie :-D
żeberka już pachną czekam aż sie ziemniaczki dogotuja i konsumpcja mnnn

zamarynowałam jeszcze szyneczkę i łopatke na świeta to po 3 dniach w marynacie będzie pyyyycha wolę takie swojskie pieczone miesko na kanapkę niz te słone szynki ze sklepu a taka swojska jest pyszna na ciepło do obiadku i na zimno do kanapek heh tylko po tych swietach to znowu waga na plus skoczy ale co tam nie przejmuje sie juz będę sie martwic w czerwcu

natis dobrze że ból minął na pewno strachu sie najadłaś obys spędziła spokojne świeta :tak:
heh z Twojego tez sie uśmiałam to zycze w takim razie synusia i Tobie paulus też bo jak nie to czeka WAs kolejna ciąża hahha :-);-):tak:
Mój ma jakąs taka kobiecą intuicję hah z pierwszym mówił od razu że syna robił a teraz tylko że dziewczynka i innej opcji nie ma no może sie dogaduje ze swoimi plemnikami ja tam nie wiem ale dobrze robi hhahah :-p:-p:-D:-)

co do zakupów to tez jeszcze próbuje sie powstrzymywać i nie wiem jak długo jeszcze mi sie to uda :-D teraz świeta to nie ma nawet czasu na to ale po połówkowym jak sie potwierdzi to chyba odrazu idę do sklepu choćby po jednego różowego bodziaka ;-)

ale nas załatwili w bloku nie ma wody !!!! tak patrze cos ta woda tak wolniutko leci to ja już chyc po gary i zdążyłam jeszcze trochę nałapać to mam z czego kawusie zrobic i ziemniaczki ugotowac bo teraz juz kropleka nie spADNIE nosz kurde 2 dni do swiąt i wode zakręcają :wściekła/y: nie było żadnego ogłoszenia to może to jakaś awaria mam nadzieje ze szybko to naprawią i woda będzie dobrze ze pralki nie włączyłam bo miałam taki zamiar ale zajełam sie czymś i na szczęscie zapomniałam

a jeszcze apropo tych synów to słyszałam o gościu który tak bardzo chciał syna że nie chciał odpuścić zonie i w efekcie ma 7 córek !!!!! hahha dobrze że mam juz syna ufffffffffff:-D
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny. U nas zabieganie przedswiateczne. Dom w miare ogarniety, moze dzis dopracuje szczeguly o ile wczesniej wroce z centrum. Bigos, kapusniaczki, pierogi z kapusta i uszka juz gotowe, jutro ciasta do pieczenia, standardowo sernik i szarlotka, jakas salatka, w poniedzialek barszcz i wszystko co na juz na wigilie, rybka itp. Wyrobie sie mysle z jedzonkiem... :-) Dzis jedziemy po prezent dla Adasia i chrzesnicy J. Ja kupilam sobie sukienke na swieta rozm 8 ale jest za waska w piersiach i musze na 10 wymienic. Pozatym chyba bardziej z niecierpliwoscia czekam na 28grudnia niz na swieta. Wesolych swiat wam wszystkim moje drogie! :-)
 
Witam
O matko co za noc za mną. Wczoraj zjadłam cały kg kiszonej kapusty bo już któryś tydzień za mną chodziła i w nocy spać nie mogłam tak kwasiło od środka :eek: ja chyba na święta nawet na bigos nie spojrzę :no:
W ogóle od wczoraj brzuuuuch mnie boli jak nie wiem. Brałam duphaston i chyba no-spe łyknę.
U mnie synuś będzie rodzynkiem,bo dookoła same baby(rodzice mają córki,babcia ma same wnuczki,i tak dalej i dalej...)
Ja dzisiaj mam zamiar wydać trochę kasy i kupić w końcu prezenty :-Dbo święta tuż tuż a ja z pustymi łapami:sorry:
Także miłego i spokojnego dnia życzę Wam wszystkim !
 
Nayaa może ten brzuch boli Cie od tej kapusty hah ja tyle zjadłaś na noc to nic dziwnego że dzisiaj boli weż może rennie na trawienie;-)
to u ciebie synus na 100% jak tyle kapuchy kiszonej zjadłaś ja z synkiem też tak kapuche jadłam i sledzie w occie a teraz na widok sledzi mnie na wymioty bierze co ja będę jadła w wigilie rano bo u nas tardycyjnie do wigili sledzik króluje oj chyba ich powyganiam z tymi sledziami na balkon bo mi zasmrodzą całe mieszkanie tym :angry:
nayaa jak synuś bedzie rodzynkiem to bedzie miał dobrze bedzie ropieszczany a i powdzenie bedzie miał jak same baby ja jak rodziłam syna to akurat na sali poporodowej było 7 dziewczynek połozna mówi że to rodzynek bedzie i ze bedzie miał powodzenie u dziewczyn jak od małego otoczony samymi babami no i tak jest już mam 2 potencjalne synowe hahha ;-)

kari to u Ciebie też pyszności widze ze rozkład pracy masz taki jak ja też tak samo mam rozplanowane co kiedy robię nawet spisałam na kartce co w które dni mam robic bo ja to sklerotyk jestem to połowy bym zapomniała zrobic hah ;-) Tobie też kochana wesołych spokojnych swiat i trzymam kciuki za ta córunie 28 :tak::tak:
 
reklama
Witam :)
Ja od ranka samego ostatnie prezenty kupowałam a teraz muszę ogarnąć domek - tu nigdy nie bedzie porządku !!!! Jak posprzątam to wieczorem jest już bałagan.
Natis - dobrze , ze brzucho przestal boleć:tak: i plamień nie ma :tak: WOW !!!!! Cieszę się bardzo !!!!! Też się uśmiałam z męża Twojego i z modlitw Twoich o chłopca:-D. U mnie też tak było , ze jak urodziłam Wojtka to stwierdziliśmy , że koniec poszerzania rodziny bo męski potomek jest . No i jestem w kolejnej ciąży :-p.
Mama Trójki -wzruszający blog piszesz. Piękny prezent dla maluszka .
Palindromea - cieszę się ża bezpiecznie i szczęśliwie dojechaliście na rodzinne święta.

Pyszności takie gotujecie kochane . My wigilię u moich rodziców spędzamy , pierwsze święto u tesciów , a w drugie wszyscy do nas przychodzą. Postanowiłam zrobić tiramisu i 3 bit - wedlug Waszych przepisów;-) i strogonowa zrobię na kolacyjkę no i nasze śląskie makówki robię :tak:. Ale to wszystko w wigilię rano upichcę.
 
Do góry