reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2013

MATKAEWA - u mnie tak samo w domu, wiecznie bałagan. W normalnym czasie musiałabym chodzić ze szmatą i odkurzaczem przy tyłku :-). A teraz to już nawet nie wspomnę.
W ogóle ciągle zapominam zapytać o córcię, jak nóżka? Dobrze, że to nic poważniejszego.

TERI - ja też zawsze z planem zajęć podchodziłam do świąt. Teraz pierwszy raz jest jak jest, choć menu ustaliłam i mam nadzieję, że się uda je 'wyrobić'.
W zeszłym roku miałam wszystko pięknie przygotowane, jak w zegarku. Niestety 23 grudnia o 21 wylądowałam w szpitalu z ciążą pozamaciczną i wyszłam dopiero 31.12 po południu. To były pierwsze święta samotne, smutne, bez domu (moi przychodzili, ale... to nie to samo).
Może dlatego teraz się cieszę, że jestem w domu nieważne, że mało co przygotowane.

NAYAA - może ta kapusta tak dała Ci w kość, co? Mnie czasem też boli brzuch, jelita itd. jak zaszaleję właśnie z kapuchą lub czymś innym ciężkostrawnym. Mam nadzieję, że już Ci lepiej.

KARI - ale dałaś czadu Kochana :-)

MAMATRÓJKI - przepiękny blog :) wzruszyłam się czytając :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Matkaewa i fajnie taka duza rodzina:) Ja juz raczej zostane przy 3 bo moja psychika jest za slaba na te wszystkie stresy ciazowe. Ja sie o wszystko martwie, boje, nie wiem czemu. Znaczy teraz wiem bo mam tego krwiaka ale wczesniejsze ciaze wzorowe a mimo to juz w tej drugiej swiorowalam. To dziecko nie rusza sie a to rusza za duzo albo inne strachy mialam:) Teraz co noc modle sie aby juz byl termin porodu i szczesliwy final.
 
natis to faktyczne zeszłoroczne święta miałaś bardzo smutne :-( tym razem mimo że nie wszystko książkowo przygotowane to jednak jesteś w domku z najbliższymi i to sie teraz liczy :tak: a pomyśl jakie będą następne z pół rocznymi bobasami hah tez pewnie nie wszystko będzie zrobione ale co tam będziemy już wszyscy w komplecie aj jak bym chciała juz świeta ale te za rok hahah :-)
PS może będzie ten synus jak sie kapucha też zajadasz hah ;-) kiedy masz teraz usg ?

MamaTrójki jaki piękny blog normalnie się wzruszyłam i łzy mi pociekły po policzkach tak pięknie piszesz z perspektywy dzieciątka ale będzie super pamiątka JESTEM POD WRAŻENIEM !!!!!!!!!
ja stoję z robota przez dalszy brak wody :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
Witam :)
Ja od ranka samego ostatnie prezenty kupowałam a teraz muszę ogarnąć domek - tu nigdy nie bedzie porządku !!!! Jak posprzątam to wieczorem jest już bałagan.

Mama Trójki -wzruszający blog piszesz. Piękny prezent dla maluszka .
.

MATKAEWA - u mnie tak samo w domu, wiecznie bałagan. W normalnym czasie musiałabym chodzić ze szmatą i odkurzaczem przy tyłku :-). A teraz to już nawet nie wspomnę.
uda je 'wyrobić'.
MAMATRÓJKI - przepiękny blog :) wzruszyłam się czytając :-)

Dziękuję za miłe słowo-co do bałaganu-to przy moich 2 pannach też wiecznie sprzątam i wiecznie jest bałagan-już wiem czemu huragany nazywaja żeńskimi imionami;):-D
 
Paulus jest link parę stron wcześniej ;-) warto !!!!!
Natis - dziekuję. Rtg kolanka nas uspokoiło ale noga boląca , Zuzka nie potrafi albo się boi zginać ją, no więc tak sobie kuśtyka obandażowana . Będzie dobrze ;-).
 
TERI - z córcią też kapuchę i ogórki kiszone jadłam. Jak kupowałam w markecie pół kilo kapusty to do kasy oddawałam pusty worek z cenówką ;-)
Jeżeli chodzi o jedzenie to mam teraz tak samo jak z Natalką - same konkrety - mięsa, ziemniaki z sosem, kwaśnie i pikantne. Nic słodkiego, a jak już to sporadycznie i bardzo wyszukane ;-).
Tak więc patrząc przez pryzmat jedzenia to wszystko wskazuje na dziewczynkę :). A USG 07/01 :-) już się nie mogę doczekać.


PAULUS - MATKATRÓJKI 2 strony wstecz zamieściła linka.


A ja czekam na mężusia z utęsknieniem. Dziś pod moim nadzorem z łóżka będzie szpinakowa z kluseczkami i chyba kurczaczek z rożna - o ile go dobrze upiecze ;-)
 
reklama
zdenerwowałam sie-mieszkamy nad rodzicami ,maz dziś na nocke idze bo odrabiają wigilie:crazy:
wszystko co poszprzatałam na swieta dzewczyny juz zagraciły jeztem z maluchami i sprzątaniem sama-moja matka to mistrz wpiepszania sie mi w życie!
Wiec tak jak bym sprzątała w niedziele czy wigiolie to będzie awantura-wiec muszę ogarnać to dzis sama z 2 dzeci-zrobiłam dźwignie zeby podnieść kanape kanapa w górze a moje dzecko pod nią próbuje wchodzić -puścić nie mogłam bo by spadła na dzecko więc dre sie do Anielki nie wchodź-cofnij sie ale u nas stropy cienki i sie niesie-i juz matka z "pyskiem ze ma byc cisza"pomóc cie ale komentować-że okna na swieta miesiac nie myte-umyłam sobie za wczasu ale to za wcześnie ze to ze tamto że mam sie pobawić z dzećmi że siedze a nie robie a potem mam bałagan na swięta żyrandol nie umyty....grr pomóc-wziąć dzieci na 1h niemoze bo ma zajecia ale co 20min tu przyłazi i komentuje co mam zrobiż ze mam umyc zyrandole bo zakuzone-myłam miesiac temu -właściwie maz je mył że to ze tamto ze mam sie z dzećmi pobawic ze o tej poże to im czytam a teraz siedze na laptopie siedze do cholery bo mnie już z roboty wszystko boli,ze nie tańcze,a jak kazałam dzeciakom zebrać zabawki do pudła bo inaczej je wywale to przyszła ze mam dzewci nie straszyć ze im zabawki wyrzuce tylko sama sprzątać-mam dosyć wyc mi się chce -od zawsze mia właziła na głowe wiecznie coś do mnie miała-wiecznie mnie upominała-porównywała ze kuzynka to ma 5 z matmy a ja 4 ale ja miałam 5 z p[olskiego a kuzynka 3 to znaczyło ze polski jest be,do teraz mam problemy z samo oceną z pewnoscią siebie z własnym zdaniem-wiecznie boje sie oceny -jak byłam mała to jak tato był na delegacji to chciałam umrzec zawsze czułam sie jak smieć przez to tresowanie ,wytykanie i porównywanie...nigdy mnie nie pochwaliła-mam jej serdecznie dość i jeszcze wigilia u nich-ja nieeeeeeeeeeeechce....niech ona se jedze na te swoje emeryckie wycieczki i da mi swiety spokój,potem ja nerwowa i zapłakana chodze wkółko top ma pretensje ze sie do jakiejś kuzynki od jej ciotki nie usmiechnęłam jak je mijała-mam dosyć:crazy::angry::no:

teraz mnie trzęsie i brzuch boli -nie dam rady z porządkami i znowu bedze ze nienadaje sie na zone i matke bo mam syf-u niej nie myte co 2 dni podłogi to syf.
A ona jak miałam rok to mnie babci od7 do 18 zostawiała bo ona w pracy w sobote z tatem do drugiej babci jezdziłam bo ona sprząta-babcia gotowała jej obiady 7dni w tyg ale ona była biedna i umęczona bo ja taka żywa,ja mam 2 jestem z nimi 24/24 7/7 na obiad do niej idzemyn w niedzele.
Wczoraj mi zrobiła awanture ze młodsza tak płacze-płakała bo nie lubi czyszczenia noska-a ma katar
Niechce już zadnych swiat
 
Do góry