Witajcie :-)
KORBA - też się cieszę, że jutro sobota i można dłużej pospać. Natalka codziennie ma szkołę na 8, więc pobudka o 7. Ciężko było po takiej przerwie wpaść w rytm szkoły.
PALINDROMEA - z tym instynktem czuwania w ciąży chyba tak nie jest, większość kobiet przesypia ciążę nawet nie wiedząc kiedy. Tak jak ROBACZEK pisze, że pewnie u części z nas po prostu hormony nie dają zasnąć w połączeniu ze stresem, nieraz obawą stanowią niezłą mieszankę. Instynkt czuwania pojawia się po narodzinach dziecka i faktycznie jest niesamowity. Pamiętam jak urodziłam Natalkę mój mąż był w ciężkim szoku, gdy na każde kwilenie byłam przy małej - wcześniej by mnie atom z łóżka w nocy nie ruszył. Podobnie ja się zdziwiłam, gdy odkryłam w sobie ogromne pokłady cierpliwości, o których istnieniu nie miałam zielonego pojęcia. Zawsze bywałam bardzo niecierpliwa, łatwo się irytowałam o tutaj nagle taka cierpliwość... Te dwie rzeczy chyba najbardziej mnie w sobie zaskoczyły.
A co do instynktu ojcowskiego to muszę przyznać, że miałam okazję doświadczyć. Przez pierwszy rok po narodzinach Natalki był podobnie czujny jak ja. Też najmniejsze kwilenie powodowało, że zaraz wstawał i sprawdzał co się dzieje. Najśmieszniejsze było, że jak nie kwiliła, nie płakała zbyt długo to też wstawał sprawdzać czy wszystko jest ok.
Po roku już spał zdecydowanie mocniej, ale to pewnie efekt spokoju już o dziecko - dziecko już większe, więc z wieloma sprawami może sobie poradzić już samo, nie ma już takiego ryzyka, że coś się może stać.
Ja do dziś słyszę jak mała się kręci w nocy w pokoju obok, albo wstaje do toalety - a ma już 8 lat. A jak jest chora to czujność jest jeszcze bardziej wzmożona.
ANISIAJ - no to zaszalałaś w nocy :-). ja muszę przywrócić do łask mój rogal, bo ostatnio mąż mi go wywalił, bo stwierdził, że to on się to niego przytula myśląc, że to ja, a ja z niego niekorzystam. Faktycznie jak spać nie mogę to się kręcę, przewracam z boku na bok i przy każdej przewrotne nie chce mi się go przekładać, więc zazwyczaj zostawał na środku łóżka

.
TUSIA - kciuki zaciśnięte za wizytę!!! I za poznanie płci! Też mam nadzieję, że w poniedziałek poznam płeć mieszkańca mojego brzucha :-)
Dziewczyny - kupiłam wczoraj pierwsze ubranko dla dzidziuśka ;-). Jest przecudne, nie mogę się napatrzeć.
http://www.hm.com/pl/product/05855?article=05855-A