FIOLETOWA - uczą, uczą :-). Sensej dużo im takich mądrości stara się przekazać i dzieciaki fajnie to chłoną, że nie wolno się bić, dokuczać innym, że karate służy tylko do obrony i nigdy nie wolno pierwszemu wszczynać bójek itd, itd. Jak ja to mówię to mnie zlewa, ale jak on to powtarza to wszystkie dzieci go uważnie słuchają. Naprawdę polecam, u nas fajnie się sprawdziło.
MAMA_WIKI - tulę Cię mocno. U nas też Natalka trzyma bardzo z tatusiem. U niego nie ma granic, na wiele jej pozwala co nieraz doprowadza mnie do szału. On szaleje za nią i też czasem bywam zła na niego, że z jednej strony tak ją rozpieszcza, a z drugiej mi nie poświęca uwagi. Te nasze ostatnie kłótnie to właśnie o brak zainteresowania mną, brak poświęcania mi czasu... To był główny powód moich ostatnich dołków. Ale przegadaliśmy w końcu - jak mi na tyle przeszło, że mogłam pogadać i widzę poprawę. Już 3 dzień przychodzi po pracy, siada ze mną, wypytuje o wszystko, tuli brzuch. Zobaczymy na jak długo tak będzie.
Faceci tak mają, że potrzebują regularnie dostać porządną zjebkę, mieć jazdę w domu i wracają na jakiś czas na odpowienie tory. I potem znów od początku...
Pogadaj ze swoim, pogadaj - napewno przyniesie to dobre efekty.
ROBACZKU - jezu, z tym jedzeniem to jakbym też czytała o mojej Natalce. Do szkoły też tylko i wyłącznie kanapka z nutellą - z niczym innym nie tknie. A i tak 3 dni w tygodniu ugryzie 2 razy i przyniesie z powrotem.
A jak chodziła do przedszkola to nie jadła tam po prostu nic.
ANKAKA - przy antybiotyku probiotyk to podstawa, bo wyjałowisz sobie jelita, i nie tylko, i infekcja gotowa. Nie wiem jaki w ciąży, dziewczyny pisały wcześniej, ale nie pamiętam. Możesz zapytać w aptece, napewno coś doradzą i dobrze dobiorą.
MATKAEWA - super artykuł, dzięki za podrzucenie :-)