natis mocno mocno trzymam kciuki za wizytę

Fioletowa dzisiaj chyba wiem jak się czujesz z okiem... Mnie co prawda nie boli ale byłam u okulisty i mialam zakrapiane oczy i nic nie widziałam przez prawie 3h tzn wszystko zamazane... A wracałam do domu tramwajem i autobusem i to z małą :O
Współczuje ci ale dobrze że już przechodzi.
anusiakanusia nie zdążyłam przeczytać historii,
Dziewczyny mądrze piszą, tutaj możemy na siebie liczyć, wygadać się wyżalić... a ktoś zawsze coś doradzi

Nie wiem co miałam jeszcze odpisać... a teściowa wczoraj jeszcze raz dzwoniła... Dziwna jest:
-hej co robisz? Pewnie się nudzisz co?? Cały dzień sama w domu ":]
- nie nie nudzę się... mam koleżanki i się z nimi spotykam
- acha.... a u mnie była E i R
(JA) AA to już nie zarażasz??? (z ironią w głosie)
(oburzona teściowa) no wiesz co... każdy przychodzi na własną odpowiedzialność...
-no ale ich zaprosiłaś a mi kazałaś nie przyjezdzać....więc coś tu nie tak
- gdybyś chciała to byś przyjechała...
(ja) mi się nie chce do was przyjezdzać..
I tu teściowa zmieniła temat rozmowy....
Zmieszała się oburzyła... ale jak nie chce żebym przyjezdzała niech mi to powie a nie gra w jakieś głupie gry.
Dzisiaj też już dzwoniła :/ akurat byłam w przychodni a dziwnym trafem ona obok niej i z małą chciała się zobaczyć.. tego jej nie zabronię.