Palindromea
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 7 Listopad 2012
- Postów
- 4 644
Przerwa w spaniu, oby krótka.
Justa, mnie musiało raczej cos zaszkodzić, tylko nie wiem co, bo wszyscy jemy to samo i chłopskim nic nie dolega. A może to ze zmęczenia organizm wariuje? Teraz juz dużo lepiej się czuje.
Miki właśnie albo buzie zajmuje skoczkiem albo mieli w rączkach. Bez zachety nic co nie jest na talerzu nie bierze w pyszczek (nie licze zabawek i butelek - również tych po wodzie i napojach)
Wisienka, dobrze, ze audyt za Tobą. &&&& za premie ;-)
Gosiak, Ty konczysz, ja zaczynam. Dziś zrobiła pierwszy krok: wyciaynelam notes i długopis i zapisała, co muszę kupić. Powstała pierwsza wersja listy, tego co z głowy pamiętałam, teraz będę do pisywać. Jutro mam w planach wziąć się za ciuszki, bo Aro zasnąć sniej wraca. Nie wiem co z tego wyjdzie, bo on chce po jeździć po sklepach za tapetą i łóżkiem.
O i juz mam towarzystwo w niespaniu, Bałda się wieści. Aż na bokach (daleko, prawie na plecach) ją czuje
Justa, mnie musiało raczej cos zaszkodzić, tylko nie wiem co, bo wszyscy jemy to samo i chłopskim nic nie dolega. A może to ze zmęczenia organizm wariuje? Teraz juz dużo lepiej się czuje.
Miki właśnie albo buzie zajmuje skoczkiem albo mieli w rączkach. Bez zachety nic co nie jest na talerzu nie bierze w pyszczek (nie licze zabawek i butelek - również tych po wodzie i napojach)
Wisienka, dobrze, ze audyt za Tobą. &&&& za premie ;-)
Gosiak, Ty konczysz, ja zaczynam. Dziś zrobiła pierwszy krok: wyciaynelam notes i długopis i zapisała, co muszę kupić. Powstała pierwsza wersja listy, tego co z głowy pamiętałam, teraz będę do pisywać. Jutro mam w planach wziąć się za ciuszki, bo Aro zasnąć sniej wraca. Nie wiem co z tego wyjdzie, bo on chce po jeździć po sklepach za tapetą i łóżkiem.
O i juz mam towarzystwo w niespaniu, Bałda się wieści. Aż na bokach (daleko, prawie na plecach) ją czuje
;-) jestem wymagającym zleceniodawca ;-) szkoda tylko,że nie umiem spać w dzien :-( no nic, przyjdzie zima, więcej czasu będziemy w domu, to i tempo zwolni. Teraz człowiek chce zrobić jak najwięcej w czasie drzemki dziecka, by potem pędzić na dwor, nie tracić dnia na powietrzu ani ładniej pogody.