reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2013

Mikołaja wszędzie pełno, pewnie ciężko Go ujarzmić na spacerach. Także musisz mieć też siebie na.uwadze.

A jutro ma wolne? Może w dzien mógłby Cie odciążyć?
 
reklama
Miki różnie. Raz jest nie do opanowania, innym razem wszędzie idzie grzecznie za rękę lub siedzi w wózku. Jak mu czapka stanie. Ale wychodząc nigdy nie wiadomo, co nas czeka.
 
Na długo jedziecie do Korby? Chyba względnie blisko do siebie macie? My w Przyszły weekend mamy Chrzciny w najbliższej rodzinie, J. Nie będzie, także idziemy same.


Zosia tak.się przyzwyczaiła do jazdy rowerem,że wysiedziec w wózku jej trudno :-/
 
Dzień dobry

I znów dzień się zaczął o 5.30. Dla mnie za wcześnie. Zasnelam 2 godz. wcześniej :-( Mikołaj juz markotny, poszedł na drzemke. Ja zaraz wskocze pod prysznic i też spróbuje się jeszcze przespać. Niby jest lepiej, ale tylko troche. W nocy wzięłam smecte, wiec juz nie siusiam tylkiem, ale do normy jeszcze daleko. Dobrze, że Mikiemu nic nie dolega.

Oczywiście jak zaplanowałam wyjście z Mikołajem po rybkę na obiad, to od rana musiało padać. Wrrr...

Mikoto, jedziemy na weekend. Tak dawno się nie widziałyśmy. Mam nadzieje, że uda się tez spotkać Juste i Robaczka. Mamy do siebie ok 300 km, ale tez mamy rodzicow gdzieś w połowie drogi, wiec możemy sobie podróż rozbić na raty, nie będzie tak ciężko.
No Ciocia, Miki juz robił pierogi - teraz pora na Ciebie ;-)
 
Witam się porannie!

Palin Ty wstalas o 5.30, a ja.dopiero wtedy się polozylam :-/ Zosia poplakiwala przez sen. Z samego rana zrobiła kupę, także to może stąd ta kiepska noc :what::confused: Kochana, pierogi dla mnie to nadal.abstrakcja :p Mikołaj ma wspaniałego Mistrza, tj. Ciebie, także poradził sobie wyśmienicie :-D


Zosia wstala o 7. Ratuje się kawą, spałam niecałe 3 godziny :-/ na rozruch wstawilam pranie Babci, jeszcze jedno w kolejce. Obiad w lodowce, także gotowanie odpada :-D
 
Mikoto, rety, jesteś hardcorem, ale czego się nie robi dla dziecka. Zosia ma kochającą mamę. Dziś przyjedzie J, to odespisz :-)

Ha ha ha, ja Mistrzem, dobre :-D Totalna improwizacja, ruletka (wyjdzie czy nie wyjdzie). Po za tym te moje gotowanie to taka prostota - Twoje obiadki to tak apetycznie zawsze brzmią, ze i pewnie wyglądają przepięknie.
 
Widze nocne pogaduchy uskuteczniacie ;-)

Nocka u nas srednia. Tymek zaczal plakac/krzyczec na calego chwilke po 5. Ja juz nie wiem o co chodzi, co robie zle, czy cos mu jest a ja tego nie widze :zawstydzona/y:zabkow na wylocie jakos sie nie moge dopatrzec :-( Wczesniej cos tam kwekal po polnocy ale smoczka zgubil.

Teraz juz poszedl na drzemke...

Palin - prosze uwazaj na siebie !

Mikotku - oby udalo sie przetrwac dzien !

E cos wczoraj baknal, ze jak sie wkurzy to sprzeda to mieszkanie nie patrzac, czy straci i wtedy cos sie kupi. CHyba do niego dociera , ze bez sprzedania bedzie na trudno cos fajnego znalezc, w rozsadnej lokalizacji i , ze toche jednak ciasnawo nam bedzie...ale pewnie tylko tak powiedzial i tyle z tego.

Planow na dzis nie mamy, dzien jak co dzien u nas. Obiad tez z wczoraj mam wiec tylko Tymkowi kotleciki rybne zrobie :tak:
 
Właśnie wrócilysmy z dworu. Godzinny spacer na własnych nogach, mam nadzieję że zmęczyl Zosie wystarczająco, by poszła spać. Powiesiłysmy jeszcze pranie i pomylysmy kalosze. Pogoda jest cudna! Rzesko i ciepło :-D


Palin koniecznie zdjęcia! Uwielbiam Was oglądać :-) tez tak mam w kuchni ,że im bardziej się staram, tym gorzej wychodzi :p

Gosiak teraz byście sprzedawali? Najtrudniejsze jest podjęcie decyzji :-/ mam nadzieje, ze Zosia będzie w lepszym humorze niż zaraz po przebudzeniu. Chciałam podjechać po ziemię do kwiatów. Jak robisz rybne kotlety?

Teri w Biedronce tez będą kalosze, w lepszej cenie ;-) co u Was?


Kingusia jak Noc? Jakie plany na dzisiaj?


Bona Michas spal spokojnie? Dalej masz urwanie głowy w pracy? Przyszedł płaszcz?


Wyjęłam piersi kurze, mam tortille także chyba zrobię ;-) ręką w górę, kto zna przepis na salatke z selera naciowego?


Kalosze z Biedronki :
 

Załączniki

  • 1409297056615.jpg
    1409297056615.jpg
    31,1 KB · Wyświetleń: 42
reklama
Gosiak, uważam, uważam. Myslisz, ze to tylko taki zryw u E? Aro też zaczął myśleć o kupnie mieszkania, nawet rozglądać się za sensownym (jeśli tak w ogóle je można nazwać) kredytem. Może naszym panów ojcostwo włącza się pełną parą?

U nas pogoda się poprawia. Może się jednak uda wyjść na powietrze jak juz się Urwipołeć obudzi.

Miałam pospać i d**a. Ale prysznic trochę mnie przywrócił do życia.
 
Do góry