Mikoto, mam 3 siostry i brata, ale każdy ma swoja rodzinę, prace, obowiązki. Nie tak łatwo wyrwać się ze swoich zajęć. Na 1 dzień (kiedy Aro ma służby) nikomu nie oplaca sie tu przyjeżdżać, bo do nas jest kawalek drogi. Czy uda się Ara wykręcić z poligonu, czy nie, w listopadzie jade do rodziców i tam z Mikim będziemy czekać na poród.