• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Agatka, przykro mi bardzo, domyslam sie, co przechodzisz... my 2lata sie staramy i po drodze udalo nam sie dwa razy i za kazdym razem skonczylo sie tak jak sie skonczylo.
Wiem tez, ze jak kobieta zaczyna sie starac, myslec, od razu kolo ciebie jak grzyby po deszczu wyrastaja matki w ciazy, dzieci w wozeczkach...
Ja po drugim poronieniu, mialam taki tydzien, ze trzech znajomych meza zadzwonilo, ze spodziewaja sie dziecka.. Czujesz? w jednym tygodniu! To jakby Cie bombardowalo! A ty czujesz niemoc, ze nie dosc jest jak jest, to jeszcze czlowiek potem jest zly na siebie, ze nie jest w stanie sie cieszyc szczesciem innych :no:
Potem dochodzi tez czesto "mila" rodzinka, ktora niekumata pyta kiedy kiedy... im dluzej po slubie, tym frustracja, nawet jesli nie nasza, to taka presja otoczenia narasta...
Wiem tez, jak cialo potrafi platac figle i sprawiac, ze kobieta naprawde czuje sie w ciazy.. ja co miesiac sie tak czulam jak staralismy sie :(
Agatka, jedna rada, olej to, naprawde, ze spokojem przyjmuj leki, zaufaj lekarzowi i zyj spokojnie, wiem, ze latwo sie mowi, ale ja w pewnym momencie tak zrobilam, oczywiscie co miesiac staralismy sie, ale ja juz nie myslalam, nie liczylam- dodam, ze ta ciaza to co prawda nie przypadek, ale..no mozemy podac dokladna date... bo tak wyszlo :tak: smiejemy sie z tego do dzis, ale po prostu nie myslelismy... ja bedac juz w ciazy skladalam i przesuwalam meble...:no:
Glowa do gory, zobaczysz, ani sie obejrzysz, a bedziesz plakac ale z powodu mdlosci, problemow z trawieniem i innymi "pieknymi" przypadlosciami ciazowymi ;)
 
reklama
agatka przykro mi bardzo, przytulam mocno, i trzymam kciuki, zeby w koncu sie udalo... sicilpol dobrze mowi, sprobujcie dac sobie wiecej czasu, nie nastawiaj sie, ze w kolejnym cyklu sie uda, ale ze w np. w nadchodzacym roku sie uda, wtedy mniejsza presja, a najwyzej mile zaskoczenie, powodzenia!
 
kosmitka wszystkiego naj ... z okazji rocznicy. A malenstwo pewnie chcialo potanczyc z braciszkami:-D
agatka bardzo mi przykro:-(
sicilpol gratuluje kopniaczkow, ja nie mam pierogow we krwi tzn lubie jesc ale nie chce mi sie robic tak ze nie jestem wprawiona w domu zawsze mama robila i robi nam ruskie latem tzn bardziej dla mojego m bo on bardzo lubi.
Co do USG to tak jak mowi anika pewnie Ci zrobi twoj ginekolog ja tez chodzilam prywatnie ale moj gin polowkowego nie robil poszlam do innego tymbardziej ze zalezalo mi zeby bylo zrobione dokladnie
Znalazlas tego rogala ciazowego?
eve ja tez kocham Krakow a po nim Sopot, zazdroszcze Wam wycieczki ja tez chcem:tak:
anika dziekuje ze pytasz.. Lorenzo w nocy spal ale strasznie kaszlal dzisiaj podalam mu antybiotyk bo inchalacje nie wiele pomogly jak oddycha to mu "swiszcze":baffled: wstaw jakies zdjecia bo umieram z ciekawosci:cool2: sicilpol ty tez!!!
 
Ostatnia edycja:
sicilpol tylko mnie nie pobij ja uwazam ze ciaza to najpiekniejszy okres w zyciu kobiety przynajmniej u mnie tak bylo ale za to porod zle wspominam tak ze moze u Ciebie bedzie na odwrot tego Ci zycze:-D
 
sicilpol tylko mnie nie pobij ja uwazam ze ciaza to najpiekniejszy okres w zyciu kobiety przynajmniej u mnie tak bylo
podpisuje sie pod postem Luczki, u mnie tez tak bylo, ale zdaje sobie sprawe z tego, ze bylam szczesciara:tak:, jedyne moje dolegliwosci to zaraz na poczatku bol na wysokosci nerek, a latem opuchniete stopy, mialam lapy jak slon:biggrin2:, ale to nic w porownaniu z tym co przechodza niektore kobitki.
W kazdym razie mam cudowne wspomnienie.
Anika u mnie tez dzisiaj padlo, na lasagne w sylwestra, tak zdecydowal moj P, zaczal odczuwac powoli braki wloskiej kuchni, i makaronu sie mu chce, choc juz i tak robilam carbonare. Bedzie ku uciesze moich chlopakow, ilez mozna miecha jesc, moj tato to miesozerny czlowiek, ja juz sie zaadoptowalam do wloskiej kuchni, nie bede ukrywac... wiec brakuje nam pasty...choc i malemu tak gotuje na wloski sposob, nie pasuje mu polska kuchnia, a on to w ogole niejadek, wiec wiedzialam, ze bedzie ciezko:szok:.

Sicilpol, ja mysle, ze tak wszedzie jest z tymi sklepami i rzeczami dla dzieciaczkow, ogolnie ciuszki dla dzieci sa drogie, a im mniejsze tym drozsze, ale wydaje mi sie, ze jest taki szeroki wybor sklepow, ze jest w czym wybrac. Wiadomo znane firmy maja cudenka za cudne ceny. Duzy wybor ma tez Original Marines, maja tez linie dla 0-9 mesi, w calkiem przystepnych cenach a gatunkowo tez sa dobre, a ciuszki sa sliczne, kolorowe, mnie osobiscie sie podoba i patrysinskiemu sporo rzeczy tam kupuje.
Kosmitko udanej rocznicy!!:biggrin2:
Uciekam na razie bo dziecie z mama chce sie pobawic, wiec nie moge odmowic:biggrin2:
 
agatka nie mozesz sie poddac,ale jak pisza inne dziewczyny tych razow moze byc dziesiatki...lepiej jak nie bedziesz czekala na nastepny raz..
tak jak piszesz postanowiliscie sprobowac,wiec bierz to jako prube a nie jako 100% sukces..
ja wiem co to znaczy,mi 6 miesiecy przed zajsciem w ciaze z giulio powiedziano ze nie bede mogla miec juz dzieci,i powiedzialo mi to jednoglosnie 6 lekarzy z jednej z najwiekrzych klinik ginekologicznych w europie...ja sie nie poddalam,ale tez nie liczylam dni plodny i nie plodny,nie sprawdzalam owulacji,poprostu wiedzialam ze mam marne szanse...
wierze ci, ze strasznie cierpisz,cierpialam i ja majac juz jedno dziecko,a co dopiero ty masz powiedziec co nie masz dzieci...
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki!! Agnieszka73 milo ze o mnie pamietasz :tak: Ja Szybciorkiem pisze, podczytalam kilka waszych postow, bo mala juz mi kweka: W tym momencie wlasciwie to nie wiem, czy ma kolki, czy czasem brzuch pobolewa, czy kaprysi.. chyba wszystko po trochu :-( Kurcze bycie mama jest taaakie trudne.. Jak wy to robicie z dwoma lub trzema dzieciakami??? :szok:
Agatka mi nie grozono bezpolodnoscia, a i tak pol roku sie staralam, kontrolowalam owulacje i naprawde cudowalam aby zajsc, i nic, wiecznie okresu dostawalam, a z w koncu wyczytalam na necie, ze takie podejscie blokuje i wrzucilam kompletnie na luz. Nie interesowalo mnie nic, po prostu bzykalam sie z chlopem i bach, po miesiacu dwie kreseczki :tak:a teraz mala Giulia drze sie w nieboglosy calymi nocami :dry: Wiec radze to samo co reszta dziewczyn - wrzuc na luz i nie mysl, a moze sie pojawi wymarzona druga kreska, a potem to juz tylko 9 miesiecy snu i ani dnia wiecej :-D
 
Ostatnia edycja:
poprawilyscie mi humor,dziekuje.
u mnie oberwanie chmury i do tego burza:szok: ze sie chalupa trzesie.biegiem lecialm na balkon po stendino bo prawie suche pranie a tak by bylo na nowo do prania.
jutro u mnie tez beda lasanie na kolacje i aniello a pozniej romantyczna kapiel w blasku swiec i zapachu wanilii i szampan i winogrona i ciasteczka kruche:-)
 
reklama
Dzieczyny, pozwolilam sobie zalozyc ten watek zamkniety, gdzie moglybysmy wrzucac zdjecia :tak:
przepraszam z gory, ze weszlam w kompetencje naszych rpzyszlych moderatorow, ale chcialam Wam wrzucic swoja fotke a boje sie troche tu wrzucac
:no:
Niestety tam nie da sie bezposrednio z komputera tylko przez link, czyli imageshck albo photobucket :no:
Pozapraszalam Was, mam nadzieje, ze o nikim nie zapomnialam :baffled:
Jesli tak to baaardzo przepraszam

Oto link
Mamy Polki we Wloszech :) - Forum BabyBoom

Eve, Luczka, o zazdroszcze Wam :tak:
Ja wiem, ze ogolnie to godny i magiczny okres i ze glupio pisac tak, jesli ktos tego tak bardzo pragnal i dosc przeszedl,
U mnie nie dosc ze na poczatku meczyly mdlosci, teraz bole glowy, niestrawnosci, zaparacia i inne ehm jelitowe sprawy, tabletki od ktorych na sam widok plakac sie chce, i nerwy, z powodu deliktanosci i zagrozenia ciazy, wizyty na pogotowiu i inne tam... Juz mi sie odechciewa tej magii ;-)
Teraz czekam na moja dzidzie i juz teraz wiem, ze warto przez to przechodzic :tak:

Agatka- wstyd sie przyznac, ale my nasze bobo poczelismy w takich nieplanowanych warunkach, ze mamy nadzieje, ze nigdy nas sie nie zapyta jak to dokladnie z nim/nia bylo... :baffled:

 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry