• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

kurcze, to ale nam sie skonczyl ten rok :(
anika, trzymaj sie mocno, jestesmy tu z Toba!

Mmacie racje, wczoraj jeszcze zajrzelismy i juz wiecej nie ide, kto wiec co tam zlapac mozna :eek:
Nie chce sie wdawac w szczegoly, ale powiem, ze strasznie mi zal cioci, ze wzgledu na sytuacje jak i troche zachowanie rodziny... Oby bylo lepiej z nia i nimi...


Dziewczyny, Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie w Nowym-oby szczęśliwszym ROku!!
My juz po swietowaniu, balaganu zostalo sporo, i ciekawe kto to wszystko bedzie sprzatal...hmmm....No ale nic, obudzilismy sie wszyscy zadowoleni, Macko przezyl stracha niezlego o polnocy, zabralismy go coby ogladnal fuochi ale niestety bardzo sie przestraszyl, stwierdzil ze "to byla najgorsza noc dla jego uszu":sorry2:. Cieszy sie ze sylwester jest tylko raz w roku:) Ciekawe kiedy mu sie podejscie zmieni do imprezek?
Trzymajcie sie cieplo, odpoczywajcie!
Ps. Hurra, jestem "wdrożona", ale fajnie, pierwszy raz gdzies weszlam na wyzszy poziom na forum:-D
:-D
 
Witam w Nowym Roku wczoraj mnie nie bylo bo mialam problem z komputerem dobrze ze mam meza zlota raczke i naprawil bo bez komputera ani rusz:-D

ZYCZE WAM DZIEWCZYNY I WASZYM RODZINOM
WSZYSTKIEGO NAJ....
NA KAZDY DZIEN NOWEGO 2012 ROKU
MONIKA


ptynia pewnie Macko kiedys sie przekona do imprez:-D
Lorenzo wytrzymal do 12 i mial ubaw z fajerwerek i zimych ogni a myslalam ze sie bedzie bal bo on sie boi duzo rzeczy np pluszowych zabawek lub tanczacego Mikolaja
sicilpol biedna ciocia:-(
agatka trzymam kciuki zebys zdazyla pozegnac babcie:-(
 
Niech ten Nowy Rok spelni wasze najskrytsze marzenia, a kazdy dzien niech bedzie wypelniony sloncem i usmiechem bliskich Wam osob. Wszystkiego co najlepsze Wam zycze!!!

Agatka
przykro mi z powodu twojej babci, trzymaj sie!!
Sicilpol ale masz emocji na koniec roku, wspolczuje sytuacji.
Ptynia, moj Patryk tez nie przepada za fajerwerkami z bliska, wczoraj podobalo mu sie, bo patrzyl z okna i zachwycal sie, ja osobiscie boje sie tego typu "zabawek", moj P na szczescie tez nie przepada, co mnie cieszy
:-D
.
My wlasnie wrocilismy z poobiedniego spacerku, piekna pogoda dzisiaj, slonecznie i cieplo. Milego wieczoru wszystkim
:biggrin2:

 
hej, hej ...no to i ja melduje sie znac biurka..s.brakuje tylko szronu na nim ...bo w pokoju 11 stopni na dzien dobry zastalam....8 ogrzwwanie nie dziala od 24 grudnia wiec sie wychlodzilo troszke. Podgrzxewam sie czym w stylu nowoczesnej farelki..i tak 4 dni...bo produkcja zamknieta wiec ....3/4 pracownikow biurowych na urlopach wiec ogrzewanie tez na urlopie

Nie ma to jak mala krioterapia na poczatku roku
a no i najwazniejsze witam serdecznie w 2012 roku..mam nadzieje, ze bedzie lepszy od poprzedniego..mimoze tak 2011 wcale taki zly nie byl
 
Hej dziewczynki, jak wam ten poczatek roku mija? Ja dzis sie obudzilam z bolem glowy, bynajmniej nie po swietowaniu, chyba ta zmiana pogody nie sluzy. My nadal na wyjazdach, siedzimy w Pracie, tu prawie gorki i patrze za okno a tam bialo...ale nie od sniegu tylko taka mgla ze swiata nie widac. Moze stad ten bol glowy. Ech, moze w ciagu dnia przejdzie.
strega zebys sie od tej krioterapii nie pochorowala czasem, bo to niby zdrowia dodaje, ale jak to mowia" co za duzo to nie zdrowo":tak:
 
strega,bentornata!!
jak minal pobyt w polsce?matti?
teraz kiedy nastepny wyskok do polski?
ptynia,u mnie poczatek nowego roku mija jak kazdy dzien,moj m.od dzis poszedl do pracy,Ale jeszcze tydzien w domu,ale ma strasznie duzo lekcji wiec mamy duzo pracy...
chyba nie doczytalam dobrze,co ty porabiasz w Prato?
dziewszynki co u was?
my sylwestra spedzilismy w towarzystwie brata m.z zona,pojedlismy,poplotkowalismy,poszli do domu o 3.30,zanim polozylam sie spac to zrobila sie 4.00,Giulio o 9.20 obudzil,wydawalo mi sie ze budzi mnie w srodku nocy,po obiedzie pospalam z giulio 3 godziny...
i tak minal nastepny rok...
 
Anika dzieki!
wylecielismy w wigilie a wrociclismy w sylwestra ..prosto na impreze sylwestrowa prawie ..bo wyladowalismy o 18.15 w Bergamao ..zanim doturlikalismy sie do domu...przebralismy w hawajskie stroje ..to dotarlismy do znajomych na hawajskiego sylwestra na 21. Mateusz po kolacji padl przed 23...( spal tylko w samolocie godzinke) a ja dolaczylam przed 3 do niego. Imprezka byla do 7 rano...tzn po 6 wyszli ostsni goscie ..ja spalam w pokoju z Matim ..po 7 zebralismy sie pojechalismy do domu i oficjalnie impreza zakonczyla sie.

a na swieta ...no rpzesiedfzileisnmy w domu ..bo jeszcze 23 rano Mateus zmial temprature ..wiec szybko zlaiczylismy pediatre naszego i okazalo sie ze gardlo czerwone i ucho tez troche wiec kolejny antybiotyk na top francowate ucho..troche balam sie leciec samolotem...ze bedzie go bolec lub cos nie halo ..ale byl dzielny ...nic nie plakal. Tylko ze w krakowie caly tydzien przesiedzileismy w domu z nim. Tzn my wychodzilismy ale on nie...zreszta tak syfnej pogody na swieta to nie bylo chyba nigdy....szar buro i ponuro...wilgotno zamiast sniegu deszcz...okropnosc
Takze zaliczalismy tylko atrakcje w pomieszcaeniach zamknietych...bylismy ogladac szopki Krakowieciek...bylisnmy w museum schindlera na wystawie Krakow podczas okupacji...wiadomo wizyty kontorlne okulista, dentysta, fryzjery ( ja i pierwsze rachu ciachu Mateuszowej fruzury)
. to ostatanie okazalo sie mega porazka..mielismy go obciac na krotko maszynkom..ale na jej widok wplad w histerie ...wiec fryzjertka robila co mogla nozyczkami ...szalu nie ma ale dywanu z tylu tez juz nie ma :-)))) it
W Polsce juz duzo przecen ale ludzi e powariowali i przy tej aurze na sklepy sie po switach rzucili wiec..odpuscilam sobie ta przyjemnosc....bo stanie w kolejce na parking do galerii juz mnei wkurzalo. Zato Pospotykalam sie ze znajomymi, Mateusz wyszalalm sie z dziadkami w domu. a na koniec bylanm w kinie z rodzicami na Listy do M..perzyjemniutki filmik..jak macie mozliwosc ogladneicia to polecam :-)))
 
reklama
taki mily tygodniowy wypad do poloni...
ja tez zazwyczaj jezdze na tydzien...
w sierpniu wybieram sie na 7-8 dni,zalezec bedzie od samolotow..
chce jeszcze po powrocie pojechac nad morze...
jak sie czuje dzis matti?w zlobku?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry