Anika73
Fanka BB :)
ja nie rodzilam w torino,mam do t.jakies 20 km..
rodzilam w szpitalu 5 km od domu,duzy ladny szpital,ale duzo kobiet na porody udaje sie do torino ,jest kilka dobrych szpitali ,a najbardziej oblegany to ta jedna z najwiekrzych klinik ginekologicznych w europie,nazywa sie sant'anna,tam doslownie jest kolejka do porodu,nie raz nie ma miejsca na sali travaglio,wiec na korytarzu sie spaceruje,ja jestem bardziej za miejscem spokojnym,nas bylo 2 w pokoju,ladna czysta lazienka w pokoju z prysznicem,nawet jak przyszli goscie to tylko do 2 pacjentek wiec nie bylo tak zle,u nas byla wanna ,tak jak kosmitka pisze do travaglio,ale wiem ze w torino sa 2 czy 3 szpitale co mozna rodzic w wodzie...
sil,masz racje torino to piekne miasto..
mieszkalam w centrum przez 10 lat,,,
bilans (bilancio)zdrowotny to takie spotkanie z polozna,gdzie wypytuja ci sie o przebieg ciazy,o choroby,itp i zakladaja ci karte zdrowotna do porodu...mierza cisnienie,mi na tym bilansie po pomiarze cisnienia ,zrobili ricovero,mialam 170/110...no ale to nie pierwszy i ostatni raz...
a polozna to ostetrica,przy porodzie jest ostetrica(we wloszech oczywiscie,w polsce nie wiem)ona prowadzi porod od poczatku do konca(pisze o porodzie naturalnym),lekarz jest na oddziale,ale jak nie ma potrzeby to go nawet nie wolaja..ja z Ale mialm male problemy,wiec po 2 godzinach zawolano lekarza,ale z giulio nawet go nie widzialam...
sil.kochanie pytaj o wszystko co ci do glowy przyjdzie...my chetnie opowiemy w szczegolach..
rodzilam w szpitalu 5 km od domu,duzy ladny szpital,ale duzo kobiet na porody udaje sie do torino ,jest kilka dobrych szpitali ,a najbardziej oblegany to ta jedna z najwiekrzych klinik ginekologicznych w europie,nazywa sie sant'anna,tam doslownie jest kolejka do porodu,nie raz nie ma miejsca na sali travaglio,wiec na korytarzu sie spaceruje,ja jestem bardziej za miejscem spokojnym,nas bylo 2 w pokoju,ladna czysta lazienka w pokoju z prysznicem,nawet jak przyszli goscie to tylko do 2 pacjentek wiec nie bylo tak zle,u nas byla wanna ,tak jak kosmitka pisze do travaglio,ale wiem ze w torino sa 2 czy 3 szpitale co mozna rodzic w wodzie...
sil,masz racje torino to piekne miasto..
mieszkalam w centrum przez 10 lat,,,
bilans (bilancio)zdrowotny to takie spotkanie z polozna,gdzie wypytuja ci sie o przebieg ciazy,o choroby,itp i zakladaja ci karte zdrowotna do porodu...mierza cisnienie,mi na tym bilansie po pomiarze cisnienia ,zrobili ricovero,mialam 170/110...no ale to nie pierwszy i ostatni raz...
a polozna to ostetrica,przy porodzie jest ostetrica(we wloszech oczywiscie,w polsce nie wiem)ona prowadzi porod od poczatku do konca(pisze o porodzie naturalnym),lekarz jest na oddziale,ale jak nie ma potrzeby to go nawet nie wolaja..ja z Ale mialm male problemy,wiec po 2 godzinach zawolano lekarza,ale z giulio nawet go nie widzialam...
sil.kochanie pytaj o wszystko co ci do glowy przyjdzie...my chetnie opowiemy w szczegolach..


znam wiele przypadkow, a potem natura robi takie skecze
,od wczoraj prawie 5 stron przybylo.jestem w szoku,jak dak dalej pojdzie to za 2 dni dobijemy 200 stron.