• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Witam, jestem mamą listopadową 2010. Mój synek Krzyś bierze udział w konkursie gdzie do wygrania jest 2000 zł. Bardzo proszę o wsparcie i oddanie głosu na Krzysia. Za wszystkie głosy bardzo dziękuję. Wystarczy tylko kliknąć

Proszę głosujcie na Krzysia: WIELKI FINAŁ
 
reklama
witajcie :)
u nas dzis ponuuuuro
Anika- zagielas mnei z tym wozkiem... ale masz racje :baffled: musze zaglebic temat, do tego moja mama mnie uczula, bym nie uczy:baffled:alego spac i ziuziac w wozku, bo potem tylko sa problemy jak mu sie spodoba :baffled:, ale z drugiej strony czytala, ze nowodorek to w ovetto tylko 2godziny moze :dry: leee wyzsza szkola jazdy to maciezynstwo

Strega- kurcze, troche latania jest, musze sobie dokladnie spisac krok po kroku, bo sie zagmatwalam,
strega, masz racja, cos tam bedzie nowego, chip czy kod kreskowy, nie pamietam, ale ogolnie to niezle im odwalilo z tymi dowodami ;)

kosmitka- mimo wszystko zazdroszcze fajnego dziecinstwa :) szkoda, ze nie masz tamtego obywatelstwa, nigdy nie wiadomo kiedy sie moze przydac, ze o nutce egzotyzmu nie wspomne :tak:

tygrysek- klikniete :)

Strega, Eve, a moglybyscie mi napisac, bo mysle, ze macie tak jak i ja podwojny meldunek zarowno w PL jak i IT? Czy kiedykolwiek sie Was czepiali lub wykryli? Ja jak rejestrowalam nasz zwiazek w USC to musialam sie niezle napocic, ze slub we wloszech z wlochem, a ja w Polsce mieszkam :baffled:

luczka- a jaki wozek masz, jesli moge zapytac?

Powiem Wam, ze bylam obejrzec ten Quinny w sklepie wyznaczonym na stronie Quinny i niestety nie bylo, ale za to jak zobaczylismy lozeczko, zwykle lozeczko dla dziecka (nie to powiekszane, czy z jakimis bejerami) za 940euro, to tylko sie po nas kurzylo ;-)
 
Ostatnia edycja:
sicilpol ja tez jeszcze nie spotkalam tego wozka, ale chyba zamowimy w ciemno i przywieziemy z Polski jak pojedziemy po samochod jakos niedlugo

a jesli chodzi o rady Twojej mamy, to my wlasnie tez sie stosowalismy do zasady, zeby dziecko spalo w lozeczku, samo usypialo, w wozku nie mozna bujac, zreszta teraz malo ktory wozek na to pozwala

a teraz czytam ksiazke jakiejs pani neurolog, specjalistki od rozwoju mozgu i normalnie tam jest napisane, ze dzieci lubia bujanie, takie zabawy w krecenie itp. nie bez powodu, ze to stymuluje rozwoj jakiejstam czesci mozgu, nie pamietam dokladnie, w kazdym razie to pomaga im szybciej osiagac sprawnosc ruchowa
i naprawde juz nie wiem jak jest

do tego nam mowiono, zeby nie przyzwyczajac dzieci do noszenia na rekach, nie reagowac na placz od razu tylko poczekac ze moze dziecko sie samo uspokoi, zeby nauczyc samemu usypiac w lozeczku itp. a teraz czytam, ze to jakies nieludzkie metody,
ze dla dziecka najlepiej jak ma mame non-stop, tak jak dzieciaki noszone w chustach w Afryce, jak sie reaguje od razu, i jak dziecko spi z matka, tak jak dzieciaki w Afryce, ze to daje mu poczucie bezpieczenstwa i wbrew pozorom szybciej jest gotowy do rozlaki z matka

ja naprawde juz zglupialam ;-)

albo metoda super-niani, ze dziecko nalezy nagradzac i chwalic, albo karac, oczywiscie nie fizycznie!
teraz czytam, ze to nie jest wychowanie tylko tresowanie,
zreszta akurat w naszym przypadku z karania sami zrezygnowalismy, bo u nas nie dziala, i nie przynosi lepszego rezultatu niz powiedzenie dziecku, ze zle zrobilo, a tylko wzbudza w dziecku niepotrzebny gniew na rodzica

no ale chwalenie i nagrody dzialaja :-) chociaz moze rzeczywiscie to troche jak tresura, trudne to wszystko ;-)
 
sil,masz racje,mowia ze dziecko w ovetto nie dluzej niz 3 godziny,ale gdzie ty bedziesz chodzila dluzej niz 3 godziny,jak ci sie uda z niemowlakiem na godzine gdzies wyskoczyc to rekord juz bedzie...
jak bedziesz szczesciara to bedzie jadlo co 3 godziny,a sa dzieci co po 2 godzinach chca...a piersia to na zawolanie...
ale po 3 godzinach od momentu jak zacznie jesc a nie jak skonczy,z butli to toroche wygodniej bo szybko pije ,odrazu wiesz ile(szybko to nie znaczy 2 min,tylko 10-15)a potem ruttino.przebierka ijuz godzina minela,wiec 2 ci zostaje do ponownego karmienia,
pamietam jak niedawno kosmitka pisala ze przez pierwsze tygodnie to praktycznie z cycem na zewnatrz biegala po domu...
sil ,popieram twoja mame,co do spania w wozku,do spania jest lozeczko i dziecko od poczatku powinno wiedziec ,ze do tego sluzy,ja z Ale popelnilam ten blad,ale juz z giulio bylam madrzejsza
po pierwsze jak pisza tu i owdzie gondola do spania w nocy nie jest wskazana gdy czesto jest uzywana do spacerow ,poniewaz smog,kurz itp...
moj Ale przez 3 miesiace spal w wozku obok mojego lozka,od 4 przelozylam go do lozeczka i sie zaczelo,od pierwszej nocy..
nie przespal calej nocy nawet raz,budzil sie co godzine,krecil,poprostu nie znal tego miejsca...strasznie sie z nim nameczylam,zas giulio od pierwszej nocy spedzonej w domu spal w lozeczku,w wozku lub czesciej na sdraietta jak nie spal..giulio przesypia mi cale noce srednio nie mniej niz 11 godzin,bez przebudzenia sie...
eve ja prawo jazdy robilam we wloszech,ale nie jest trudno to zrobic,kiedys jak polska nie byla w uni trzeba bylo tlumaczenie prawka teraz juz nie trzeba...jedyne koszty to
-wizyta u okulisty okolo 70 eu prywatnie,lub ticket jezeli asl
-versamento na konto - 29.24 eu
-versamento na konto - 9.00 eu
odbitki ksero ,dokumenty tozsamosci i basta..no i druk do wypelnienia ktory odbierzesz na miejscu(motorizzazione).ja tez myslalam ze jest to nieobowiazkowe ale wlasnie przeczytalam niedawno ze nawet my z uni mamy na zmiane rok czasu jezeli mieszkamy u na stale,nasze prawko zabiera motorizzazione i wysyla je do najblizszej jednosti konsularnej(mi w tym roku konczy sie waznosc,musze odnowic ,wiec dlatego jestem e temacie..
kosmitka ja mysle ze co do spania to jezeli matce nie przeszkadza spanie z dzieckiem(ja bym sie bala z niemowlakiem w srodku a mu po boku)i wszyscy sie wysypiaja to nie ma w tym nic zlego,ja przyjelam metode lozeczka ale znam wiele dzieci co chodza do podstawowki i spia jeszcze z mama i tata a jak nie to budza sie w nocy i przychodza do lozka..jezeli to rodzica nie przeszkadza,watpie zeby zle wplywalo to na rozwoj dziecka,ma cale zycie na rozwijanie sie ,wszyscy chcieliby aby dzieci byly w wieku 2 lat juz rozwiniete,super mowily,wszystko jadly ,grzecznie spaly,itp...jest na to tyle czasu..
eve znalazlam w internecie

- le patenti di qualsiasi stato, convertibili o non convertibili, consentono al possessore di circolare in Italia per 1 anno da quando ha ottenuto la residenza

- alla consegna della patente Italiana verrà ritirata la patente straniera e successivamente inviata al Consolato dello stato di appartenenza
 
Ostatnia edycja:
kosmitka ja chodzilam z Lorenzo na rehabilitacje i ta pani tez mowila to samo o tym bujaniu nie wozku do snu ale w hustawkach i lezaczkach bujaczkach itp i ze nie popiera zostawiania dziecka do wyplakania.
 
Ostatnia edycja:
dziewuszki nie uwazacie ze placz malego dziecka to jakas potrzeba a nie kaprys,kaprys moze miec moj Ale co ma 7 lat lub antek co bedzie mial niedlugo 5 ,ale takie male niemowle ktore uzaleznione jest w 100% od swojej mamy,jezeli placze to poprostu jest mu czegos brak,ja nie mam serca zostawic giulio do wyplakania,
a te nasze dzieciatka tak szybko rosna ze nawet sie nie obrucimy jak za dziewuchami beda biegac,wiec trzymajmy je jak najdluzej na rekach bo niedlugo bedzie to niemozliwe,i nie raz za tym zatesknimy
kosmitka co do ovetto to sa rozne poglady,jedni pisza to co ty mowisz inni co innego,jezeli dziecko moze 3 godziny w samochodzie przesiedziec a nawet dluzej i to wlasnie ovetto ma zaczepy na wozek to znaczy ze mozna je na wozek zaczepic i uzywac nie tylko w samochodzie,bo gdyby bylo tak niezdrowe to nie mialoby zaczepow na wozek,oczywiscie nie mowie tu o calodniowym wozeniu ale spacer napewno nie bedzie szkodliwy...a co do spacerow to mi chodzilo o noworodka a nie juz o dziecko
paromiesieczne,co posilek robi kupke,trzeba przewinac ,umyc itp,nie tylko karmienie wchodzi w gre,jak trzeba to narmalne ze poza domem caly dzien dziecko moze byc, jakos mozna sie zorganizowac,
ps.dodam ze ja ovetto mialam po kuzynie stare bez zaczepow,uzywalam tylko pare miesiecy w samochodzie,ale nie jestem przeciwniczka ..
 
Ostatnia edycja:
ja w zwiazku z tym, ze mialam niezly park maszyn ...w sensie wozkow...mialam dwie gondole...jedna na spacery wlasnie maxi cosi a drugi jaki stary duzy wozek z gondola peg perego po dziciach kuzynki V..o takie cos CARROZZINA peg perego ottimo stato modello piumotta E 100 - annunci gratuiti - PortaPortese i przez pierwsze 2,5 miesiaca Mateusz spal w tym ...latwo mi sie go przestawialo w domu...ale na spacery uzywalam maxi cosi...
Przyszedl sierpien w domu zaczleo sie robic 30 stopni a my mamy jeszcze appartamento masardatp wiec grzeje i przeniselismy go do lozeczka. i tam ladnie spal
Niestey dosc dlugo pozniej sypial w domu w ciagu dnia w spacerowce...bo np wracalam ze spaceru a on spal wiec...nauczyl sie spac w wozku...i czesto to robil na spacerach wlasnie. wkurzalo mnie bo ksieciunio spal sobie a ja musialam chodzic po parku , bo jak stawalam to oczy juz otwarte. Czesto jak w domu nie chcial zasnac to wystarczylo wyjsc 300m od domu i ten juz komara ucinal. Teraz za to odkad jest chory t<zn od padzoiernika...wieczna choroba...spi z nami :-((((((...czasem udaje mi sie go przenisc do lozeczka ..ale to do pierwszej pobudki..pozniej i tak laduje u nas.
Obiecujemy sobie...nowe mieszkanie, nowy pokoj, nowe lozko i koniec spania w naszym....ale narazie ewidentnie nie lubi lozeczka
teraz mam jeszcze 4 spacerowki: jednego galopera na spacery, jspacerowke maxi cosi ta rozkladajaca sie na plaska ( 1 w IT i jedna w Pl) i parasolka do sklepow czy do samolotu. Oczywiscie wszystko spadkowe...tylko jeden dostal w prezencie na chrzciny czyli nowy...to ta parasolke MacLarena..a tak to uzywane wszystko. Szczerez to teraz juz prawie nie uzywamy wozka..raz ze chory a dwa wszedzie chce chodzic sam.
 
Ostatnia edycja:
dziewuszki nie uwazacie ze placz malego dziecka to jakas potrzeba a nie kaprys,kaprys moze miec moj Ale co ma 7 lat lub antek co bedzie mial niedlugo 5 ,ale takie male niemowle ktore uzaleznione jest w 100% od swojej mamy,jezeli placze to poprostu jest mu czegos brak,ja nie mam serca zostawic giulio do wyplakania,
a te nasze dzieciatka tak szybko rosna ze nawet sie nie obrucimy jak za dziewuchami beda biegac,wiec trzymajmy je jak najdluzej na rekach bo niedlugo bedzie to niemozliwe,i nie raz za tym zatesknimy

Anika popieram cie w 100% tak samo mysle
 
reklama
dziewczyny kurcze, co ksiazka, co doktor to inna troche wersja :baffled:
ja w zasadzie nie wczytuje sie, jedyne co mam to biblia Murkoff i potem Kaz Cooke, reszta jakos wole wlasnie wypytac, bowiem niejednokrotnie osoby piszace poradniki, publikacje to osoby teoretyzujace, bazujace na badaniach, a jednak np. stadko dzieci w domu to dla mnie wieksza baza wiedzy :tak:


co do jednego jestem pewna, w lozku spac z nami nie bedzie, bo my sie wiercimy a ja nie wierze w zadne instynkty i spanie na czuwaniu...

jesi chodzi o fotelik, to my jednak pewnie bedziemy jezdzic do tesciowej a to zawsze 2godzinki podrozy :no:

nastepna rzecz, to fakt, ze ja bym wolala z malym od pierwszego dnia spac w jego pokoiku, zas moj maz koniecznie chce lozeczko w sypialni.
znam go troche i wiem jak to bedzie wygladac... za 3dni bylaby przeprowadzka i to nie dlatego, ze wyrodny z niego tata, on by pewnie chcial, ale jak wroci do pracy, to przeciez musi sie jakos wyspac.
a tak to sobie w pokoiku wymoszcze spanko i bede czuwac ;-) w koncu jakby nie bylo, w nocy tatus malo jest potrzebny, chyba ze przewinac, przebrac- ale do tego moge go budzic ;-)

luczka- piekny wozek :tak:

strega- moj chrzesniak tez tak zasypial hihih, jak by wiekszy to czasem perfidnie troche go pod slonce bralam, ze musial zamykac oczy 1min i spal, bo inaczej nie bylo mowy, za duzo rzeczy go interesowalo ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry