luczka
Fanka BB :)
wlasnie ja tez jej mowilam ze moze mu krzywde zrobicluczka ja tez mam jedna kolezanke, ktora wlasnie chciala wszystko przyspieszac, zeby tylko sie pochwalic, co jej synek juz umie, i sadzala go jak mial 3 miesiace, a w koncu musiala chodzic z nim na rehabilitacje, bo costam sobie popsul w kregoslupie, masakra
nasz Antek np. jak mial 6 miesiecy rzeczywiscie stal, ale on sam stawal w lozeczku, lapal sie barierek, podnosil sie i stawal, pamietam jak dzis jak zrobil to pierwszy raz, nogi mu drzaly, ale ten usmiech na twarzy i ta duma w oczach ;-) a najlepsze bylo, ze nie umial siasc z powrotem...
a Miko nie pamietam dokladnie kiedy, sporo pozniej, ale w zyciu by mi nie przyszlo do glowy, zeby go stawiac na tych nozkach
na szczescie nic mu sie nie stalo. Jak dziecko samo cos robi to ok ale zeby go zmuszac zeby moc sie pochwalic? ja tez znam dziewczynke ktora sama w lozeczku wstawala jak miala 6 miesiecy smiesznie to wygladalo taka malutka na trzesacych sie nozkach 
A swoja droga to duzo mam tak robi wystarczy poczytac na forach;-)
, sella, cavalcare...