Strega- my tez wpierw przy remoncie zrobilismy tylko predyspozycje, ale jednak przy tych chlodach, to tak sie szybciej czlowiek ogrzeje- nie milej, ale szybciej
Wykorzystujemy okazje, kolega meza z pracy sie przenosi i sprzedaje nam fajne klimatyzatory naprawde po kosztach, dodam, ze maja moze z 7miesiecy i dobre parametry- wiec grzechem byloby nie brac.
Tak to jest z tymi kosztorysami, my za remont mielismy dac 50tysiecy a do 90dobilismy w wszystkimi gowienkami (alle mielismy chate prawie grezzo)
A lazienki drogie sa jak pies, wszystko co ladniejsze, to juz kaza nazywac design i cena w gore
No wlasnie tak sie dni nazywaly, dzieki

slyszlam jak maz o tym mowil przez telefon, ale mi uciekla nazwa.
Uuuu to jeszcze przed nami

Wczoraj maz chcial sobie posluchac bobo, wiec zaczal mnie odkrywac, a ja narzuta, koldra, podomka, pidzama flanelowa... zmachal sie chlop ;-)
Cucciola79- witaj wsrod nas, a wiesz, moj maz mnie zlapal wlasnie na tego cucciolo ;-) mial taki podobny nick, ktory tak mi sie spodobal, ze zagadnelam...i wpadlam po uszy ;-)
Ivy- podmawiam sie o na namiary na te kolderke i cala posciel do lozeczka, bowiem zakochalam sie, nie wspominajac o slicznym aniolku w tym lozeczku

Ivy, w Polsce chyba tez sie nie zalapiemy na becikowe?

Carta Acquisti tez chyba do jakiegos pulapu
Carta Acquisti - Minori di 3 anni - Ministero dell'Economia e delle Finanze
Luczka- no wlasnie, moja siostra cos mi wspominala, ze kapitan "spadl" do szalupy jak utrzymuje? to prawda?
Kosmitka- na gardziolko syropik z cebuly (ale to po pracy) plus herbatka z cytrynka i miodem- by wygryzlo
Anika jestessss

Wczoraj bez ciebie pusciutko tu bylo

polowkowe hmm no wlasnie, w tych nerwach karteczki nawet nie wyciagnelam i jest tak: w pierwszej dekadzie lutego znow wizyta- wiec pewnie polowkowe- zapytamy do przed wizyta. Z imieniem narazie cisza

Ale ostatnio moj maz cos tam zartowal z powodu tego imienia Matylda w towarzystwie tesciowej i mowi ze ja mam jakies dziwne upodobania, ze Stefana pewnie i bym wymyslila. Tesciowa nie zajarzyla i mowi ze Stefan ladne imie. Taka glupiutka rozmowa pozwolila mi wierzyc, ze moze tesciowa jest bardziej otwarta

w koncu swojego drugiego syna np. nie nazwala po swoim ojcu, bowiem ponoc imie jej sie nie podobalo- jednymy slowem jest nadzieja ;-)