• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

deszcz....i zimnooo
dzien dobry...
co tu taka cisza?na razie nie ma nikogo,ale pewnie jak opublikuje moje wypociny to ukaza sie 4 posty przede mna...
wczorajszy dzien zakonczylam dentysta,wrocilam do domu przed 20.00,za niecaly miesiac bede miala juz zeba jak sie patrzy...
a w srode na Ale czeka dentysta...kolejne zab do wyrwania...
sil...jak wizyta?
strega malowanie procede?
gdzie sie podziala principessina?
ivi to juz w ogole o nas zapomniala...
odzywajcie sie kochane...
 
reklama
No to ja sie witam,Anika mnie nie wymienila powyzej ale i tak sie odezwe, a co:-). Tak naprawde to wcale mi nie do smiechu, z moim zdrowiem moze juz lepiej,(tylko l'erpes boli jak cholera:/) ale macka rozlozylo dokumentnie. Wczoraj zakonczyl dzien goraczka, w nocy oklady, wiercenie, itp. Dzis rano nie poszedl do szkoly ale ja musialam leciec na godzaine do pracy i go zostawilam samego, wyrodna matka ze mnie, wiem, ale nie mialam wyjscia. Na szczescie moj dzieciak rozumny, z lozka nawet sie nie ruszyl ogladajac bajki. ALe do domu prawie bieglam. Nic to kondycja mi sie wyrobi:baffled:. A jak wasze chorowitki, lepiej juz? U nas tez szaro buro i deszczowo.
 
dobrze ptynia ze sie odezwalas..
biedny macko...!!
raczej bym cie wyrodna matka nie nazwala,kazda mama zna swoje dzieci i wie czy moze zachowac sie w pewny sposob czy nie..
a czasami naprawde nie ma wyjscia...
napisz cos na temat twojej pracki...blizko domciu?
naprawde trzymama za was kciuki,ciesze sie ze powoli zaczyna wam sie ukaladac..
 
Dzien Dobry(jezeli tak go mozna nazwac)ponuro jak nie wiem i ja jestem:tak:

anikaile u Was implant kosztuje??
ptyniano ale to juz dosc duzy kawaler ja pamietam jak mama mi opowiadala jak mnie tez musiala zostawiac sama w domu i leciala do pracy ja mialam okolo 5 lat mowila ,ze zostawiala mnie z ksiazeczkami i jak wracala tak samo mnie znajdowala
:-)bylam grzecznym dzieckiem:tak: no i tak jak ty leciala na 1-2 godzinki
 
cucciola napisalam ci na priv..
dziewczynki nie chodzi mi oczywiscie o was,ale procz naszej grupki czyta nas setki innych osob,jak jest jakas chetna wiadomosci co do implanta to pytac..ja chetnie odpisze
 
Anika pracka(bo pracą raczej tego nazwac nie można) jest oddalona o 10-12 min na autopiętach, rowerem 5 min, pomagam jednej badante przy staruszce, jestem generalnie od dzwigania, przenozenia itp. Latam trzy razy dziennie, na godzinke bądź pół godzinki. Ot, takie nie wiadomo co, ale parę euraczków wpada. Bóg Ci zapłać dobra kobieto, ze matką wyrodną nie nazywasz:-D
cucciola masz racje, duzy jest, rozumie co sie do niego mowi, i tez zostawilam go z bajkami zeszytem do rysowania, herbatka itp i tak go zastalam, nie ruszyl sie rzeczywiscie. Kiedys w koncu trzeba zaczac nauke samodzielnosci. Czasem zaluje ze tak szybko rosnie, jeszcze troche a nie bedzie juz chcial usciskow i przytulan:no:, bo to przeciez wstyd przed kolegami jak mama caluje:-). Trzeba sie naprzytulac i nacieszyc dziecieciem zawczasu:tak:
 
Witajcie kobietki,
z rana zostalismy bez wody, jak ja nie lubie takich "niespodzianek", nie wiem tylko czy to z powodu robot przy wodociagu czy z powodu hydraulika u sasiadki zalewajacej mi lazienke, mam nadzieje tylko, ze problem rozwiazal bo zaczyna mi zalewac i pokoj Patryka, a na malowanie nie mam teraz czasu, bo za niedlugo do pracy beda latac.
Potem zadzwonil mi znajomy, ze ma dla mnie mozzarelle i jogurciki z Salerno, wiec pobieglam szybciutko:-), fajnie sie z nim mam, zawsze jak jedzie to obdaruje:-D.
Ptynia najwazniejsze, ze cos sie zaczelo robic, wkrecisz sie w kolowrotek i moze wyskoczy cos konkretniejszego, niebawem sezon rusza przeciez. A Macko madry chlopczyk, ja mojego malego tez czasami zostawiam samego jak musze oczywiscie, na razie byla to zawsze kwestia kilku minut, wyjcie do sklepu, ale spokojnie zawsze wytrzymal, zostawiam mu telefon, w razie koniecznosci umie zadzwonic, ale to ja zazwyczaj dzwonilam, by sie upewnic, ze wszystko ok (5 minut w sklepie!!)ale przezorna matka jestem. Z tym przytulaniem to masz racje, trzeba sie nacieszyc poki mozna, mnie juz ostatnio jak wyszlismy na mercato w sobote nie dal reki, zawsze trzyma sie za lapke, tym razem chcial pokazac, ze jest juz duzy i nie musi sie mamusi trzymac:-(, maszerowal sam z lapkami w kieszeni, taki kawaler:szok:. No coz rosna bardzo szybko:szok:
 
olaboga co za pogoda! Moze tak strzelimy kawkę? CO tu w ogóle tak pusto dzisiaj? Chyba wszystkie babeczki śpią dzisiaj z okazji "pięknej" pogódki:-)
 
Anika pracka(bo pracą raczej tego nazwac nie można) jest oddalona o 10-12 min na autopiętach, rowerem 5 min, pomagam jednej badante przy staruszce, jestem generalnie od dzwigania, przenozenia itp. Latam trzy razy dziennie, na godzinke bądź pół godzinki. Ot, takie nie wiadomo co, ale parę euraczków wpada. Bóg Ci zapłać dobra kobieto, ze matką wyrodną nie nazywasz:-D
cucciola masz racje, duzy jest, rozumie co sie do niego mowi, i tez zostawilam go z bajkami zeszytem do rysowania, herbatka itp i tak go zastalam, nie ruszyl sie rzeczywiscie. Kiedys w koncu trzeba zaczac nauke samodzielnosci. Czasem zaluje ze tak szybko rosnie, jeszcze troche a nie bedzie juz chcial usciskow i przytulan:no:, bo to przeciez wstyd przed kolegami jak mama caluje:-). Trzeba sie naprzytulac i nacieszyc dziecieciem zawczasu:tak:
a ja narzekam:baffled:i nie moge sie doczekac kiedy mala mi podrosnie:zawstydzona/y:grzeczny chlopczyk;-)
fajnie ,ze masz prace zawsze jakis pieniazek wskoczy ,a teraz to z robota ciezko!!!
to jak pijemy kawke??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry