• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Czesc dziewczyny :-) Wszystkiego NAJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJ w Dniu Kobiet:))))))) Nie pisalam ,bo u mnie w sobote i niedziele byla piekna pogoda w niedziele bylo 22 stopnie:))))) wiec postanowilam troche posprzatac i poprac ,a poniedzialek niestety przelezalam:(((( Dzisiaj jest zimno i pochmurno ... A wiec zdam Wam relacje z przebiegu sytuacji Tak wiec po wizycie u mojego lekarza rano udalismy sie na usg ,ktorego mi nie zrobili i lekarz stwierdzil ze mam ta bakterie potem wieczorem pojechalismy znwu do mojego lekarza ,bo tak bylismy umowieni ,a tu nagle slysze i nie wierze moj lekarz ,ktory dwa dni temu stwierdzil ,ze za tydzien urodze informuje mnie ,ze sie pomylil i urodze moze za trzy tygodnie Wiec juz sama nie wiem nic raz mowi tak a po dwoch dniach zmienia zdanie:((( malo tego stwierdzil ,ze nie mam bakterii ,a to stwierdzenie padlo tak "na oko" :)))) i juz sama nic nie wiem ... 11 odbieram wynik na badanie bakterii ,a wiec zobaczymy kto mial racje Jak na razie czuje sie dobrze Pobolewa mnie troche brzuch i cos tam kluje ,ale tragedii nie ma Puchna mi za to od dwoch dni strasznie nogi ,wygladaja jak dwie banie na szczescie po nocy opuchlizna troche schodzi ,rece i twarz tez puchnie ,ale nie jest tak zle jak z nogami :-( Przez caly czas jestem jakas zmeczona Zastanawiam sie kiedy urodze i czy to spotka mnie jeszcze w tym roku... Pozdrawiem Was i zycze milego swietowania:)))))
 
reklama
Witam wszystkie kobietki!

Więc i ja się dołączam do życzeń Wszystkiego najlepszego i najukochańszego dla nas kobietki....nie tylko od święta.
Dziś rano dostałam pięknie przyozdobioną mimozę....ale nie od męża:-) Za to wieczorem sobie użyję i wypiję za moje i Wasze zdrówko...idę na imprezkę, same babki będą to sobie porządzimy:-D a synka zostawiam wieczorkiem z mężem w domu. Wyobraźcie sobie, że się chętnie zgodził na to moje wyjście....no raz na rok się chyba nam należy co nie?
U nas dziś słońce świeci ale wiatr zimny strasznie wieje także siedzimy w domku....
Dziś wizyta u pediatry odbyła się bezproblemowo...synuś 2 cm urósł i przybrał na wadze też sporo jak to stwierdziła także cieszy mnie to bardzo...
Truskawko mi nogi puchły w kostkach pod koniec ciąży także to jest normalne nie martw się....ważne, że wynik na bakterie będzie negatywny...co to za lekarz, że stwierdza tak "na oko"?
Wiesz co, mi z usg wyszło że synek urodzi się 2.05 a przyszedł na świat 25.04 także tydzień przed czasem także sama widzisz... kiedy nadejdzie chwila porodu nie jest ważne najważniejsze jest aby dzieciątko było zdrowe i silne....zatem głowa do góry...co i kiedy ma być to będzie...czekamy na dalsze, pozytywne wieści od Ciebie...
Aneto już prawie spakowana jesteś? Myślałam, że Cię zastanę na gg ale pewnie masz głowę i myśli już w kraju...:-) Wyślij mi sygnałka kiedy będziesz wyjeżdzać....
Resztę Was pozdrawiam i świętujmy ten nasz dzień z uśmiechem :-D
 
Ostatnia edycja:
Truskaweczko urodzisz, urodzisz.No chyba ze sie w slonika zamienilas. A kiedy ,to zdecyduje dzidzius, wiec musisz porozmawiac z nim.:tak:
Evelik tak z ciekawosci to ile wazy i mierzy twoj Albercik,Bo moja przy ostatniej wizycie to zszokowala pediatre(10 kg i 77 cm).Zadawal pytania czy w rodzinie sa wielkoludzy.Jak porownuje ja z innymi dziecmi to sama jestem przerazona.Moja Victoria ma kolezanke 17 miesieczna co wyglada jak moja, tyle samo wazy i mierzy.Ja musze kupowac ubrania dla niej na 18 miesiecy.
Aniu byla niespodzianka wieczorem?
 
witam!ja dzisiaj tak na chwilke,wiec jestesmy juz spakowani:tak:,jutro wyjazd do Polski:tak::happy2:,mam tylko nadzieje ze droga bedzie nam mila i szybko zleci;-):tak::-)Tak jak juz pisalam jak bede miala dostep do internetu bede zdawac relacje na bb,a jesli nie to dopiero,no wlasnie jak narazie to jade bez daty powrotu,ale mysle ze moze w czerwcu?zobaczymy jak bedziemy wszyscy znosic rozlake:blink::dry:.Pozdrawiam,i do milego pisania:tak::tak::tak:;-):-):-D:-D:-D:-D:-D.
 
Agnieszko wyobraź sobie, że ja nie porównuję Albercika z innymi dziećmi, rozwija się prawidłowo i to jest dla mnie ważne....zresztą nie ma co porównywać, każde dziecko jest inne...zresztą masz obraz (koleżanka Twojej córci)
Ja dla mojego synka kupuję ubranka na rok i są w sam raz, (mierzy 72 cm przy wadze 10,5 kg), a z tą numeracją i rozmiarami to też jest różnie, ale u mnie w rodzinie wszyscy są wysocy, a w rodzinie męża za to nie...więc liczymy, że Albercik będzie taki wysoki jak babcia, ciocia czy wujek..:-) Co nowego wprowadziłaś Victorii do menu?
U nas dziś słonecznie więc skorzystaliśmy ze spaceru...poza tym czekam niecierpliwie na wiadomości od mojego brata i bratowej a one nie nadpływają. Dziś ona ma termin porodu, więc jakoś jestem niespokojna...ma im się urodzić córeczka Milenka...uff, to oczekiwanie...
Zyto już może tego nie przeczytasz, ale też Wam życzę szczęśliwego powrotu do kraju i miłego pobytu...
Pozdrawiam Was wszystkie...:happy2:
 
Evelik to bedziesz ciocia.Ja tez nie za bardzo sie przejmuje ze moja taka duza tylko te pytania co dajemy jej do jedzenia.Czasami mam ochote odpowiedziec ze pasze dla tucznikow.Moj dziadek mial 198 cm,brat ma 189.Kobiety nie sa wysokie ,tak do 169 cm.A w rodzinie mojego P to jacys mali do 170 mezczyzni.No jak Viki przejmie wzrost po wujku i pradziadku to dopiero bedzie.Tak szczerze to Victoria je prawie wszystko,nie podchodza jej sloiczki wiec gotuje jej zupki sama,Uwielbia brokuly i brukselke, sos pomidorowy(domowej produkcji i z wlasnych pomidorow).Przy ostatniej wizycie pediatra zakazal brokuly i brukselke, a inny powiedzial ze dobrze ze je -tak wiec troche zgupialam.Stwierdzilam ze bede dawac jej prawie wszystko po trochu zeby poznawala nowe smaki.No i nie wszystko naraz bo w razie czego jak bedzie na cos uczulona to troche trudno bedzie wylapac co uczula.
 
Aga -wieczorem jako niespodzianke(8 marca)mąż mi zafundował kłótnie...Ja wiem ,że brokuły można dawać po 8 miesiącu,po brukselce mój Alex ma sraczulke aż do dziś!
Truskawko-porodu nikt nie jest w stanie przewidzieć,ale jak bardzo puchną Ci nogi to lepiej iść do lekarza,aby wykluczyć zatrucie.ja przed porodem miałam takie kostki,że położne się pytały jak ja do szpitala doszłam! to była środa-a w poniedziałek urodziłam,ale lekarka na moje pytanie ile jeszcze mi pozostało odpowiedziała,że może dziś może jutro a może za tydzień....
dziewczynki u nas zawitała wiosna!
 
Agnieszko już po raz czwarty zostanę ciocią, ale nie dostałam jeszcze wiadomości....
Mojemu synkowi też gotuję, zajada prawie wszystko, nie lubi za to za bardzo warzyw strączkowych i jagnięciny...brukselki jeszcze mu nie dawałam. Różne są poglądy lekarzy, także jak nic jej nie jest możesz spokojnie podawać...też jestem tego samego zdania, dziecko powinno poznawać nowe smaki ale z umiarem...
Ania u nas też już wiosna, dziś słoneczko mocno nawet grzało...by ta pogoda utrzymywała się jak najdłużej...!
Spokojnej nocy..:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry