• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Dzień dobry! czyżbym została tu sama? u nas dziś nie pada,ale jest pochmurno...zastanawiam się czemu nie ma jeszcze pieniążków na carta aquisti????zawsze są tak 9tego,a u was kiedy przychodzą?
 
reklama
Aniu ja jestem, tylko zalatana troche .U mnie piekna pogoda wiec wzielam sie za mycie okien, bo po tych ulewach to swiata nie widac.No i ogrodek wola o milosierdzie po "wizytach" psa - nie musze zamawiac traktor zeby zaorac pod warzywa.No i zaczal robic wykop chyba pod basen.Zdolna bestia:-D. A co do karty to roznie mi wplywaja raz 10 raz 17, wszystko zalezy jak zaksieguje poczta.
 
Czesc dziwczyny!!! Dawno do was nie zagladalam i tak patrze ze troszke malo nas sie tu zrobilo. W Polsce za oknem piekna wiosna, wczoraj bylo naprawde cieplutko dzis troszke chlodniej ale tak samo slonecznie;-) mi do powrotu do slonecznej Itatlii zostal gdzies ok miesiac mam nadzieje ze jak przyjade to wiosna rozkreci sie na calego:-). A my z moim M zaczelismy troszke rozmawiac o starankach i jak wszystko pojdzie po naszej mysli to rozpoczynamy je pod koniec tego roku;-)
 
Aniu to zycze wszystkiego najlepszego!!!! Mowisz ze swietujecie urodzinki to co ty na bb robisz:-D. A moja dietka calkiem dobrze clay czas kilogramy leca w dol, ostatnio troszke podjdlam ale teraz znowu wyszlam na prosta i scisle trzymam sie moich postanowien:-D
 
Witajcie!

Aniu na sam początek spóźnione lecz szczere życzenia urodzinkowe:-)...u nas też wiosna, pąki na drzewach się rozkwitają to dobry znak...
Dziś pada ale jest ciepło, a wczoraj jeszcze słoneczko świeciło ale deszcz też jest potrzebny....u nas w domu panuje grypa żołądkowa:-( niestety dopadła także mojego synka, mnie na szczęście nie, bo kto by się nim opiekował...wczoraj miał biegunkę i dwa razy wymiotował....pediatra przepisała płyn nawadniający na uzupełnienie elektrolitów w organizmie no i bakterie kwasu mlekowego...nie ma gorączki na całe szczęście, całą noc przespał...nie jest przygnębiony, bawi się i śmieje...no niestety musimy jakoś i z tego wyjść i szybko się tego pozbędziemy....zresztą w całym rejonie tutaj ludzie chorują na grypę...paskudny jakiś wirus się przyplątał...
Pozdrawiam Was dziewczyny...miłego dnia zyczę:happy2:
 
Nareszcie jestem szczęśliwą ciocią...:-) urodziła się Milenka, dostałam mmsa od brata, jest prześliczna!..
Macie też wszystkie pozdrowienia od Zyty, dojechała szczęśliwie do PL po 34 godz. Jej córeczka od soboty miała temperaturę, ale jest już lepiej...ja myślę, że to zmiana klimatu tak podziałała...
Mam pytanie: Jak Wy radziłyście sobie, z biegunkami Waszych dzieci? Czy stosowałyście dietę? Mi pediatra kazała normalnie żywić tak jak przed biegunką...
 
Evelik ja robilam nasza popularna marchwianke z ryzem.Po mleku czy jogurcie biegunka sie wzmacniala.No ale tutaj to inaczej lecza(tak mi sie wydaje).No i GRATULACJE ciociu.
U nas leje tak ze woda wlazla do garazu i zamoczyla 200 kg cementu.ALe to wina comuny bo nie zlecili poglebienie rowow .No i nie tylko ja jestem z tym problemem bo ci co mieszkaja nizej to drzewo im wyplynelo z szop i nie wychodza z domow ,taka woda.Musze kupic sobie kajak lub ponton chyba jak bedzie tak lalo.
Pozdrowienia dla wszystkich i milego wieczoru.
 
reklama
Evelik gratuluje zostania ciocia!!!
Agnieszka wspolczuje deszczu i tych podtopien, ja jestem w Polsce jeszcze i tu piekna pogoda ale jak dzwonie do mojego M to co raz mi mowi ze u nich leje:no: my mamy haskiego i nawet nie ma jak wyjsc zeby sie pies wybiegal.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry