• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Truskawka nie ma co sie bac,Bedziesz miala dzidziusia na rekach.A to nie zapomniane wrazenie.
Aniu ja to mam "wakacje" jak turysci wyjada czyli we wrzesniu i to pod koniec .Moze w tym roku uda mi sie wyrwac na chociaz tydzien, a nie jak w zeszlym roku jedna niedziela nad morzem:-(
Ivi roznie bywa z tym Przybieraniem na wadze w ciazy.Ja na poczatku chudlam jak szalona ,a dopiero w piatym miesiacu zaczelam przybierac na wadze.Jezeli lekarz nic nie mowi to "rosnij".Najwazniejsze ze ty i dzidzius czujecie sie dobrze.A jak tam nudnoscie?Nadal masz?
 
reklama
Witajcie dziewczyny niedzielnie.U nas w nocy tak wialo ze spac nie moglam.Az gwizdalo.Wiec zeby nie siedziec bezczynnie wzielam sie za mycie szafek w kuchni z kazdej strony co sie da.Dobrze ze noc krotka bo bym je chyba pozdejmowala zeby umyc i z tylu.No i zuzylam ostatnia paczke maku na ciasto:-(. Moja rodzinka jeszcze spi.Nawet pies nie chce dotrzymac towarzystwa-Zwierzak jeden.Biore sie za obiad(pieczen rzymska z ziemniaczkami) bo turysci jedza u nas.
Aniu musialabys zobaczyc moja wioske to Cervia by ci podobala.Na spacer jakbys wyszla to w 15 minut obeszlabys cala wioske na okolo, przy okazji widzac kury, konie i krowy .No i psy i koty co 20 metrow.Nie narzekam bo sama chcialam.No i swieze powietrze,mleczko od sasiada,swieze jajka ,przejazdzki konne.Raj dla agroturystow.
Pozdrawiam i milego dnia zycze.
 
Cześć:-)

U nas też wieje ale zimny wiatr taki, że dziś pewnie w domku spędzimy dzień...
Agnieszko to spory zapas tego maku sobie przywiozłaś z PL, bo ja tutaj maku nie znalazłam...a więc zatem makowiec dziś pieczesz i dobry obiadek będzie;-) A mi agroturyzm się podoba, takie swojskie jedzenie...pycha:tak: no i te zwierzaczki...my też mieszkamy na wiosce ale do miasteczka mamy nie daleko...a Victoria co porabia? Czymś nowym Cię zaskoczyła?
Truskawko jak tam samopoczucie? Może już wkrótce na dniach będziemy Ci gratulować narodzin maleństwa...:-D

UDANEJ I SPOKOJNEJ NIEDZIELI...:happy2:
 
może truskawka już urodziła!!! u nas też wiatr okropny!nie chce mi się wychodzić z domu,ale zobaczymy co na to Alex jak wstanie.
Agnieszko,ale mi narobiłaś ochoty na makowca!!!mniam...całą noc nie spałaś?....oj,ja chyba jestem śpiochem jednak
 
Na makowca to zamalo.Upieklam "cycki murzynki"-co nie ktore znaja pod nazwa "cycki tesciowej".Cholerni turyscie zezarli cala blache, a ze oszczedna jestem to zuzylam tylko pol paczki a reszte zastapilam wiorkami kokosowymi.I tak wyszedl chyba dobry bo nie zdarzylam sprobowac.:wściekła/y: A przywiozlam z polski we wrzesniu 5 kilo maku, trzesac sie ze strachu na lotnisku przy kontroli, bo dziewczynie przedemna kazali zostawic na lotnisku.Tutaj mozna kupic mak (widzialam w Pescara) tylko ze jest w pojemniczkach 100 gram i kosztuje ten pojemniczek 6 euro.:szok:
Evelik mi tez sie podoba agroturystyka tylko z tej drugiej strony(jako turysta).A Victoria mnie zszokowala dzisiaj .Zostawilam ja w kojcu i poszlam podawac obiad do salonu a jedna babka co siedziala w kuchni drze sie jak wariatka zebym szybko przyszla.Wpadam do kuchni przerazona z jezykiem na brodzie a moja gwiazda stoi trzymajac sie uchwytow i sie smieje.Mowie zeby nie stawiala malej na nogi a ona na to ze Victoria sama wstaje.Sadze ja o ona znowu na nogi.Tak wiec mamy sukces.
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Ha,ha,ha....ale żeś mnie Agnieszko rozbawiła...nazwą tego ciasta. Nie wiem czy znajdę w necie przepis bo sama jestem ciekawa jak się go robi...ja maku w mych rejonach jeszcze nie widziałam w sklepie...6 euro:szok:to dużo za 100g...jako turysta też lubię agroturystykę i nie tylko...w ogóle lubię swojskie jedzonko...:tak: A co prowadzicie swój interes w tej formie?
Widzisz, to już Victoria Cię nieźle dziś zaskoczyła i to bardzo mile...super..
Pozdrawiam...:happy2:
 
Evelik polecamwielkiezarcie- przepisow od groma i sprawdzone.To tam wynalazlam ten przepis i wiele innych.Przyznam sie ze czasami nie mam sil szukac po ksiazkach kucharskich. A gotuje dla turystow co spia u nas i u znajomych, no i z pensjonatu gdzie od czasu do czasu pomagam.Mnie to Victiria zaskoczyla, ale mojego P. to scielo z nog jak wrocil i corcia stoi i wola papa.Obdzwonil chyba wszystich z rodziny i znajomych jaka to zdolna corke ma. Evelik czy Albercik oglada bajki?Moja uwielbia tylko Alvin superstar w dwoch jezykach.No i tak wali nogami po podnozku w krzeselku ze rozwalila calkowicie -a ma go dopioero trzy miesiace.Skaranie boskie z ta dziewczyna:-D.Jak bedzie miala moj "charakterek " to wszystkie ploty i drzewa obleci w sasiedzctwie.A jak twoj synek-postepy jakie robi?
Truskawka chyba w szpitalu bo tak cichutko siedzi.
Aniu Jakby ci tak gwizdalo na dworze, drzewa skrzypialy tez bys nie mogla spac.A w ogole zauwazylam ze nie potrzebuje duzo snu.Podobno na starosc ludzie malo spia.No to widocznie stara juz jestem.
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich wiosennie(u mnie tylko w kalendarzu). JAkos brzydko na dworze , wieje , tak ze tylko w domu siedziec i grzac sie herbatka z cytryna:-(.Cichutko tutaj.nikogo nie ma.
 
Czesc dziewczyny :-) jak milo ,ze o mnie myslicie ,ale jeszcze chyba nie urodze:no: Bylam u lekarza tz w szpitalu ,bo doszlam do wniosku ,ze tam na miejscu mi zrobia wszystkie potrzebne w razie czego badania A wiec.... ten czop nie odszedl mi jeszcze caly tylko kawalek:-( szyjke mam miekka ,a ktg wykazalo tylko delikatne skurcze Mysle ,ze musze jeszcze poczekac:-( ale czuje sie cala obolala jak dla mnie to brzuch mnie boli mocno i mam wrazenie ,ze przez caly czas bol sie utrzymuje tylko chwilami poteguje :-( nie wiem jak to zniose jeszcze przez kilka dni ,a moze tygodni jestem juz zmeczona Zeby tego bylo malo dopadlo mnie jeszcze przeziebienie a nosa mi sie leje jak z kranu Pozdrawiam Was wszyskie
 
reklama
Truskawko ostatni miesiąc jest najgorszy! ja cierpiałam na bezsenność-cały 3 trymestr nie spałam,a ostatni miesiąć to już w ogóle miejsca sobie nie mogłam znalezc!kładłam się o 1 wszej w nocy,o 5 na nogach bo łóżko było nie wygodne a sen nie przychodził...do tego Alex wiercił się nonstop w brzuchu....
no ale wracając do terazniejszości Alex mi się rozchorował.całąnoc nie spał tylko płakał,że go gardło boli,nie mógł śliny połykać i nad ranem zwymiotował.marudny strasznie,dałam mu nurofen i mówi,że już go nie boli.na śniadanie kasze manne z owocami mu jakoś wcisnełam,ale obiad cały zwymiotował,ba-nawet węcej niż zjadł,z nosa mu cieknie nieustannie...teraz usnął,ech żeby mu szybko przeszło
Agnieszko,ja kiedyś robiłam murzyńskie cycki to są te z biszkopyami?a biszkopty skąd wzięłaś jak to te?no i brawa dla Victorii
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry