• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Witam truskawka76,ja rodzilam 3 miesiace temu,tezmialam nogi bardzo spuchniete,ale ja mialam zatrucie ciazowe,niewydolnosc tarczycy i cukrzyce,napewno masz skierowanie na tracciato(nie wiem jak sie nazywa po polsku)poloza cie na lozku ,podlacza do maszyny ktora bedzie sprawdzac skurcze macicy i serce dziecka potrwa to okolo 30-40 min,jezeli nic niepokojacego nie wykarze ,karza ci przyjsc za tydzien i znowu beda cie kontrolowac,ja bylam na takich pomiarach 2 czy 3 razy,na koncu z powodu bardzo wysokiego cisnienia wywolali mi porod 3 dni przed terminem
 
reklama
Agnieszka73 nie bylam nigdy w abruzzo,w zeszlym roku mielismy zamiar jechac nad morze do abruzzo ale skonczylismy w marche,duzo nie zabraklo,moj maz czesto jezdzi w delegacje do abruzzo ,mowi ze to jeden z nijpiekniejszych regionow we wloszech
 
Czesc dziewczyny:-) Czesc Anika :-) ja juz bylam podlaczona do tej maszyny jakis tydzien temu ,okazalo sie ,ze wszystko jest ok i pojechalam do domu tak jak wlasnie Ty opisujesz Teraz mysle ,ze bedzie inaczaj poniewaz moje skierowanie do szpitala dotyczy opuchnietych nog i rak ,tylko to nie jest zwykla opuchlizna spowodowana ciezkim brzuszkiem:-( ja mam dosyc powazne problemy z kregoslupem i to wlasnie kregoslup powoduje to wszystko :-( Nie wiem co bedzie zaczynam sie juz troche bac ,ale poczekamy zobaczymy ,do poniedzialku zostalo juz kilka dni Pozdrawiam Was wszystkie:tak:
 
Truskawko,jeśli chodzi o opuchlizne to będą badać czy nie masz zatrucia. zbadają ci mocz ktg itp.,jeśli na karcie ciązy masz wpisany termin z na dziś czyli na 1 kwiecień to będą badać Ci wody czy nie są zielone. tak myślę ,ja ze swoich doświadczeń biorę te mądrości;-).termin mialam na 17,a urodziłam 19(ale z moich wyliczeń miało być na 19)
No i życzę roześmianego prima aprilis wszystkim!!!!
Anika-ja uwielbiam morze,gór nie lubie wcale.....jak pracowałam w górach to byłam pewna,że to jakaś pokuta:tak:
 
truskawka76,tracciato we wloszech robia do terminu porodu raz na tydzien,a po terminie co dziennie lub co drugi dzien i tak az do prawie 42 tyg,a jak nie nastapi porod to wtedy wywoluja,niektore szpitale czekaja do 42tyg a niektore 41 i troszke ,wywoluja,
oczywiscie jezeli ktos w czasie ciazy ma problemy bo jezeli nie to do terminu porodu nie robi sie nic tylko po uprynieciu terminu zaczyna sie monitorowanie ...nie martw sie wszystko napewno pojdzie dobrze ,,,wiem ze latwo mowic i doradzac,a w rzeczywistosci jest duzo trudniej,ja ostatnie tygodnie spedzalam prakrycznie co drugi dzien na pogotowiu,i napewno ciezko w takiej sytuacji wyluzowac sie.....
 
To chyba zależy od regionu. ja nie miałam robionego żadnego tracciato,no i 21 byłam umówiona na wizyte z moim lekarzem i on by mi robił maaż szyjki,bo u mnie trzymają do 42 tygodni tylko co 2 dni wody sprawdzają.
w końcu wiosna-ba,można powiedzieć polskie lato....wczoraj zaliczyliśmy zabawy nad morzem,alex po piasku chodził w skarpetkach i nie chciał zdjąć bo piasek "budzi nóśki"-brudzi nożki:-). wczoraj spędziliśmy 5 godzin na dworzu non stop,nawet obiad zjedliśmy w pizzerii(a dokładnie na zewnątrz) i nie wracaliśmy do domu tak bylo cudnie....dziś kolej na tate,bo ja dostałam okres i umieram,dobrze,że nie w poniedziałek w pierwszym dniu pracy....
Truskawko jak tam wizyta???
 
Witajcie :-)

Nie było mnie na forum bo u nas fantastyczna pogoda...jest cudnie, tak jak u nas polskie lato, całe dnie prawie na powietrzu spędzamy.
Dziś byłam porozmawiać z pracodawcą w sprawie powrotu do dawnej pracy w hotelu, nie zastałam jej bo była bardzo zajęta kazała mi przyjść w poniedziałek...zresztą dziś tam mają ślub...zobaczymy co mi powie...
Aniu gratulacje zdobycia pracy, fajna praca z tego co piszesz...musisz się znać nieźle na fakturach...no i język i gramatyka perfekt...ja to robiłam ale w Polsce. U nas tutaj ciężko znaleźć taką fajną biurową pracę...a taką też bym chciała:-)
Agnieszko Albercik dobrze, zdrowy ale rozbrykał się strasznie, nie wiem jak będzie starszy...nic tylko wymusza wszystko...no tak niedługo roczek będzie miał i festa się szykuje ale w domu robimy bo to Poniedziałek Wielkanocny, żeby tylko pogoda dopisała to zrobimy przed domem...a Viki jak tam?
Anika dzięki za info, bardzo przydatne...cieszę się, że masz następnego maluszka i wszystko ok...
Truskawko mi też nogi bardzo puchły ale w kostkach...wszystko przejdzie a do porodu masz bliżej niż dalej na całe szczęście...
Pozdrawiam...:happy:
 
Hej dziewczyny ;-) Rzeczywiscie przepiekna pogoda, az mi sil przybylo i przez dwa dni wysprzatalam nareszcie dokladniej mieszkanie, bo tak zapuscilam przez ostatnie tygodnie ze az wstyd... :zawstydzona/y: Nawet na balkonie uprzatnelam roslinki co przez zime uschly i posialam troche ziol, zobaczymy czy nie za wczesnie :laugh2: Truskawko trzymam za ciebie kciuki, badz silna, a pozostale dziewczyny pozdrawiam cieplutko wiosennie :-)
 
reklama
Cześć dziewczynki! u nas pięknie ,Alex z tatusiem poszedł do parku,a ja zaraz będę robić obiadek,dziś pulpety w sosie pomidorowo śmietanowym z pieczarkami,ziemniaczki i mizeria...
Ivi widzę,że zaraz zaczynasz 2 semestr-najlepszy!,a na kiedy masz termin?
Evelik,ja skończyłam technikum hotelarskie(jeszcze jak technikum 5 lat trwało,a podstawówka 8;-))i pracowałam przez 6 lat na recepcji,jako kierownik recepcji w hotelu,także praca mi znana bardzo dobrze tylko,że tu wszystko po włosku!!!!...i to mnie stresuje...no ale nic,zobaczymy przez ten tydzień czy sobie poradze! niby mówie,dobrze ale wiadomo,że nie tak jak włoch....tym bardziej ,że przez ostatnie 3 lata w domu siedziałam i mało z włochami rozmawiałam,a od kiedy urodził się Alex to tylko po polsku nawijam...nawijam bo ja bardzo dużo mówie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry