• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Witajcie niedzielnie :-)

Słoneczko kochane słoneczko....piękna niedziela zaliczyliśmy długi spacerek...Agnieszko Albert też się nie boi obcych, do każdego pójdzie ale się ogląda czy ja jestem blisko niego...to takie powiedzmy "cygańskie dziecko"...no właśnie, co będzie jak Viki podrośnie będzie podrywać na całego albo faceci ją bo ma piękne oczka...bigosik też mi się marzy ale na taki prawdziwy nasz swojski muszę pojechać do kraju... Wy kiedy się wybieracie? Jeśli wszystko dobrze pójdzie to chciałabym z Albercikiem w tym roku odwiedzić PL...w przyszłym tyg. wybieram się do konsulatu w sprawie narodowości dla synka bo chcę aby miał dwie...no i trzeba wyrobić też dowód osobisty dla niego...Ty to już załatwiłaś?...
Miłego dnia...
 
reklama
Evelik ja bylam z moja rodzinka w tamtym roku we wrzesniu.Victori nie chca wyrobic dowodu osobistego tylko dali pelny akt urodzenia i taki swistek z jej zdjeciem na przekroczenie granicy.Ale co region to inny obyczaj.Paszport polski ma i narodowosc.Evelik znajdz dobrego fotografa bo my robilismy az trzy razy zdjecie bo ciagle nie bylo dobre,no ale Viki miala tylko 2 miesiace i ciezko wymagac od takiego maluszka buzia zamknieta a oczy otwarte .Bylismy dzisiaj w restauracji ze znajomymi na wczesnej kolacji i moja podrywala kelnera(litosci):tak:.Wszyscy sie smiali bo co przechodzil to "puszczala"oczka(na razie dwa) .Nawet polazla z nim do kuchni i przylazla z gruszka obrana i pokrojona w kawaleczki.Zuch dziewczyna , tylko ze o rabacie z rachunku to nie pomyslala :-D.
 
U nas dziś deszczyk sobie pada...
Agnieszko no ale ten akt urodzenia to trzeba chyba przetłumaczyć u tłumacza jak się nie mylę....jaka jest procedura? A z narodowością polską to tu w kwesturze trzeba załatwiać czy w kraju? Ze zdjęciem to chyba nie będzie problemu bo Albercik pozuje do zdjęcia...
To niezła już aparatka robi się z Twojej Viki...:-) No właśnie mogła pomyśleć też o rachunku...

A co u reszty dziewczyn, coś zamilkły?

Miłego dnia...:happy:
 
Evelik w comunie musisz wybrac akt urodzenia integrale w jezykach.Jest tam pisane w czterech jezykach, wiec nie ma potrzeby tlumaczenia.Ja za paszport dla malej na rok placilam 17 euro , ale z tego co pamietam jak doplacisz to masz praktycznie tego samego dnia(chyba cos okolo 30 euro) tutaj masz numer do ambasady 06 36 204 200.Mili ludzie i mozna pogadac sobie po polsku
 
witam dziewczynki i ja po dwudniowej przerwie! Alex nie spał i nawet nie miałam jak włączyć kompka,dziś też nie śpi i walczy z tatą;-). mój w przeciwieństwie do waszych bobasów był i jest wstydziochem i dla niego tylko mama się liczy! jak ktoś do niego mówi to on staje i głowe obraca.
evelik paszport ci nie potrzebny na razie bo i niby po co? idż do questura (musi być ojciec dziecka) i powiedz,że chcecie wyjechać i wyrobią wam taką białą książeczke ze zdjęciem na 5 lat certificato di nascita,kosztuje 23 centy chyba i ok.możesz jeżdzić po całej europie. my też może w kwietniu polecimy do Polski....już od pażdziernika nie byliśmy:tak:
ja mam troche doła bo pracy nie mogę znalezc....nikt nie chce mamy z dzieckie po 30-a ja myślałam ,że to tylko tak w Polsce
 
Aniu Witaj. Paszport to jedna sprawa ale przedewszystkim chodzi o obywatelstwo.Tak jest w moim przypadku.My nie jestesmy malzenstwem i Jak gdzies lecimy samolotem, Victoria jest automatycznie dopisywana do ojca.Ja mam male "biurokratyczne"problemy z podrozowaniem z nia ,dlatego w tamtym roku polecielismy cala trojka tylko na tydzien a mialam leciec sama na miesiac, potem moj P. mial dolaczyc.
A co sie stalo ze Alex nie spal? Mnie tez nikt nie chce do "normalnej "pracy ,wiec sprzatam mieszkania,prasuje dla ludzi,i pomagam czasami w pensjonacie-bo turystow teraz jak na lekarstwo.Pieniadze nie sa duze ale zawsze cos wpadnie.Nie zalamuj sie ,Jestes w nowym miejscu, zawsze sie cos znajdzie.
 
witam serdecznie wszystkie dziewczyny,nazywam sie ania i jestem z okolic torino,niektore dziewczeta moze mnie pamietaja bo pisalysmy pare razy gdzies indziej,nie pamietam gdzie,we wloszech jestem od 18 lat,mam 2 dzieci Alessandro 6 lat i Giulio prawie 3 miesiace(2 kwietnia),od kilku dni zagladam tu do was,zauwarzylam ze piszecie na temat paszportow i obywatelstw,z mojego doswiadczenia moge wam napisac ze jezeli dziecko ma obywatelstwo wloskie wystarczy isc na questura i wyrobic CARTA BIANCA o ktorej pisze ania.falko,ktora od niecalego roku wydaja tylko na 12 miesiecy a nie na 5 lat tak jak bylo do niedawna,mozna tez wyrobic paszport wloski do ktorego wpisane beda dane obydwojga rodzicow,nawet jezeli nie sa po slubie,a jezeli chodzi o obywatelstwo polskie to dziecko urodzone we wloszech aby miec obywatelstwo polskie musi byc zarejstrowane w urzedzie miasta z ktorego pochodzi matka,musi miec meldunek w polsce,do zarejstrowania dziecka potrzebny jest akt urodzenia wybrany w urzedzie we wloszech(nie trzeba tlumaczyc tak jak pisze Agnieszka73)takiej rejstracji w polsce mozna dokonac za posrednictwem konsulatu lub ambasady ,lub osobiscie w polsce,po zarejestrowaniu dziecka w polsce mozna ubiegac sie o polski paszport,dziecko moze posiadac 2 obywatelstwa i 2 paszporty,moje dzieci maja narazie tylko obywatelstwo wloskie ,w przyszlosci sie zobaczy,mam nadzieje ze w jakis sposob pomoglam dziewczynom ktore mialy watpliwosci co do paszpotrow itp.serdecznie was pozdrawiam i milego wieczoru zycze...
 
Hej dziewczyny;-) U mnie powolutku coraz lepiej,jeszce bardzo duzo spie, ale brzuszek sie pokazuje powoli i musialam wybrac sie na zakupy po spodnie, bo juz zadne sie nie zapinaly, a sczegolnie w pracy, bardzo mi brzuszek uciskaly i sie ciagle martwilam czy malenstwu nie zaszkodze.. Na szczescie istnieje H&M mama, kupilam 3 pary spodni z pasem na brzuszku, jedne do pracy i dwie pary na codzien. Sa przewygodne, bo brzuszka nic nie uciskaja, w zyciu taka zadowolona z zakupow nie bylam :-D Jutro USG na przeziernosc, trzoszeczke za wczesnie, ale lekarz powiedzial ze nic nie szkodzi, skoro nie da sie przesunac. Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
 
Dziewczyny dzięki za informację....co Wy opowiadacie, że nie chcą do pracy po 30 co prawda ciężko jest znaleźć ogólnie pracę ale dużo zależy też od pracodawcy czy pójdzie na ugodę czy nie, czy przyjmie mamę czy nie...w zasadzie jest problem biurokratyczny tzn. umowa o pracę... jest ważna bo potem jest zasiłek i te inne przywileje ekonomiczne...
Mnie czeka rozmowa w jak najbliższym czasie z pracodawcą w hotelu w którym pracowałam chcę tam wrócić ale czy się zgodzi mnie znów przyjąć?
Dobrze się siedzi w domku z maluszkiem, ale pensja też by się przydała no nie?
Cieszę się, że zrobiłam tutaj prawko to już mam duży plus...dziewczyny nie narzekajmy praca się zawsze znajdzie, nie teraz to później...
 
reklama
czesc evelik5,nie wiem czy mnie pamietasz pare miesiecy temu pisalysmy ze soba kilka razy cos na temat chrzcin,jaki twoj maluszek juz duzy,a jaki sliczniutki i pulchniutki,serdecznie pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry