Ptynia
Fanka BB :)
NIe zasypało ale wywiało, taki wiatr hulał i wciąż hula, że się czuję jak w Tatrach:-) Ja lenia nie miałam, chociaż chciałam, chatkę ogarnełam, i wciąż w quizach siedzę, tym razem nie z argumentów, ale tych już egzaminacyjnych. Wczoraj robiłąm te quizy w szkole jazdy, babeczka je sprawdziła i na ich podstawie powiedziała, że mogę spokojnie podchodzić tego 5 lutego do egzaminu. No zobaczymy, wiele jest jeszcze pytań, na które raczej na wyczucie odpowiadam. Wybaczcie, że ja ostatnio taka monotematyczna, ale sie naprawdę przejmuję tym prawem jazdy.
.jak zblizaly sie egzaminy to tez o niczym innym nie potrafilam rozmawiac ani myslec wiec doskonale cie rozumiem Ptyniu.ja na pytania o ubezpieczeniach tez odpowiadalam na hybil trafil bo nijak nie potrafilam zapamietac co do czego jest przypidsane.
.bo ona jak biega to nie jakos delikatnie,ale doslownie jak kon w galopie i bloto chlapie na wszystkie strony
,takze jak ona biegnie to trzeba sie usuwac na bok bo ryzykujesz blotny deszczyk na sobie
