• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

fajnie sie czyta wasze opowiesci o smykach i ich przygodach-czy to w zlobku czy na rowerze-geba sama sie usmiecha:-D.a mnie serce sie kraje jak czytam te opowiesci,ale coz mam biedna zrobic-przeciez sie nie powiesze.bede sie cieszyla z waszego szczescia i mojej siostrzenicy.moze kiedys i do mnie los sie usmiechnie i dane mi bedzie byc mama jak Wy.
kosmitka ty wcale taka "stara":-) nie jestes,ja to moge powiedziec ze stara jestem bo mam juz 33 skonczone i w okresie menopausy prekoczej jestem:-(.
 
reklama
zyta dzieciaki na rowerkach
Jaś i kałuże - YouTube
Dwuletni Adrian na rowerku biegowym FirstBIKE - AktywnySmyk.pl - YouTube
Rowerek biegowy Strider / Strider balance bike - YouTube

nasz starszy tez w tamtym roku jezdzil na czterech kolkach, bo jeszcze nie wiedzielismy, ze takie cos jak rowerki biegowe istnieje ;-), ale w tym roku juz mu odczepilismy boczne kolka, przez tydzien za nim biegalismy i sie nauczyl jezdzic na dwoch :-)

agatka jaka tam stara, 33 lata to jeszcze bardzo dobry wiek na dzieci, ta menopauza brzmi gorzej, skad ona u Ciebie w takim wieku? nie mozna jej zahamowac?
Pewnie dopoki miesiaczkujesz jest szansa :-)

Trzymam kciuki dziewczyny za Wasze staranka!
 
Mlodziutke wy dziewczynki,oj mlodziutkie..
ja to chybaa najstarsza z was wszystkich..
mialam rowiesniczke agnieszke ale od dluzszego czasu juz do nas nie zaglada...
Popoludniu bylismy w parku,pozniej kolacja i nastepny dzien zlecial...
kosmitka,napisz pare slowek jak bedziesz juz po wizycie...
Dobrej nocki zycze...
 
co ja mam wam pisac o tej glupiej menopauzie?? tylko ze zycie utrudnia i pszeszkadza bardzo w codziennych zajeciach.a najgorzej bylo latem w te upaly:pocilam sie jak szczur,strumieniami sie ze mnie lalo:szok:,uderzenia goraca-srodek nocy a ja pol naga na balkon wychodze bo nie daje rady w mieszkaniu z goraczki a do tego kolotania serca,aj co ja wam bede opowiadac.a miesiaczki to ja juz praktycznie od roku nie mam-to sa tylko plamienia 24 godzinne i koniec,nawet miesiaczka bym tego nie nazwala.niestety,tego procesu nie mozna zahamowac.biore tylko tabletki na podtrzymanie okresu zeby sie jakos jeszcze trzymac i nie wejsc w normalna menopauze.wiec jak widzicie nici z dzidziusia,chyba ze naprawde zdazy sie cud.
 
Anika a ile ty masz lat jesli mozna zapytac?:-D bo ja tez do tych najmlodszych nie naleze:cool2:

agatka nie wiem co ci powiedziec:-( pamietam jak moja siostra nie mogla zajsc w ciaze to co bym jej nie powiedziala to wszystko ja drarznilo i tak przez 10 lat mowila ze co tam ja moge wiedziec itp a ja ja bardzo dobrze rozumialam, nawet balam sie zeby nie zajsc w ciaze przed nia bo wiedzialam ze bedzie jej przykro.
Ogolnie nigdy nic u moiej siostry nie wykryli a robila wszystkie badania od A do Z i to tez byl problem bo mogla zajsc w ciaze a nie zachodzila wedlug lekarza jakies zachamowanie psychologiczne, robila In vitro 2 razy i tez sie nie udalo byl placz i prosba o cud:tak: az kiedys taka moja kolezanka pila ziola z Peru ktore pomogly zajsc w ciaze ja jakos wierze w cuda i namawialam siostre zeby sprobowala na poczatku mnie wysmiala ale potem zamowila i zaczela pic i co??? zadzialalo w 2008 roku urodzila 2 zdrowych chlopcow:-D teraz narzeka na nadmiar. Tak ze cuda sie zdarzaja. Ja trzymam za Was kciuki zebys poznala smak macierzynstwa i pisz nam ile chcesz co ci na serduchu lezy;-)
 
Ostatnia edycja:
Czesc Dziewczyny, ja juz po wizycie, nic ciekawego sie nie dowiedzialam ;-) oprocz tego, ze nie moge jesc surowych owocow i warzyw, nie wiem czy kobieta nie przesadza ;-) no ale nastraszyla mnie, wiec pewnie zaczne uwazac, chociaz ciezko bedzie, bo ja owoco-zerca jestem ;-) Na USG dostalam recepte, ale kobieta powiedziala, ze nie dam rady zrobic panstwowo, wiec zaczynam poszukiwania prywatnego ginekologa :-)
agatka ja tez Ci bardzo polecam medycyne naturalna, my od niedawna troche sie nia interesujemy, moj kolega, mlody chlopak chorowal na nadcisnienie i zatoki i tradycyjni lekarze powiedzieli mu ze do konca zycia musi brac leki, no i poszedl do lekarza medycyny chinskiej, on mu powiedzial, ze jak organizm choruje, to znaczy, ze ma zaburzona rownowage jakichs tam energii, ze jest zatruty i musi sie odtruc i przywrocic ta rownowage, powiedzial mu co jesc, czego nie jesc, nawet w jakich godzinach spac, jak cwiczyc oddech itp i dal ziolka na 3 miesiace, i chlopak na powaznie sie wkrecil, zmienil zupelnie tryb zycia i nie dosc ze sie wyleczyl to mowi, ze teraz czuje sie jakby zyl dwa poziomy wyzej niz kiedys, ma wiecej energii, nie stresuje sie, nawet nie lapie zwyklych infekcji...
Jak ja to opowiedzialam mezowi i powiedzialam, ze musimy zmienic diete, bo jemy duzo syfu, to sie ze mnie smial, a potem jak sam zaczal coraz czesciej lapac coraz powazniejsze infekcje drog oddechowych, to jednak postanowil sprobowac no i tez sie wkrecil, teraz sam gotuje codziennie owsianke na sniadanie, nie je nabialu, maki, miesa, przetworzonych rzeczy i czuje sie duzo lepiej, no i nie choruje, a jeszcze niedawno co dzieci przyniosly z przedszkola to on lapal, tylko, ze dzieci chorowaly 1-2 dni a on tydzien-2 tygodnie ;-) takze ja widze, ze juz sama dieta moze "czynic cuda", chociaz tak naprawde to nie sa cuda, w naszym organizmie sa bakterie, ktore wydzielaja mnostwo substancji, bialek, peptydow itp. i jeszcze nie jest to zbadane szczegolowo, ale wiadomo juz, ze te bakterie maja ogromny wplywa na nasz organim a w szczegolnosci uklad immunologiczny, a rodzaj tych bakterii zalezy glownie od diety :-)
Czytalam tez o ludziach, ktorzy wyleczyli sie dieta z nowotworow, chorob autoimmunologicznych, chorob krazenia, akurat o przedwczesnej menopauzie nic mi sie nie rzucilo w oczy, ale mysle, ze w wieku 33 lat to nie jest naturalny proces, wiec jest szansa, ze medycyna naturalna ma tez na to sposoby :-) poczytaj w necie i najlepiej udaj sie do dobrego lekarza medycyny naturalnej (ja mam namiary na dobrego lekarza w Warszawie jakbys chciala - chirurg, a jednoczesnie lekarz medycyny chinskiej) a co najmniej sprobuj z ziolkami polecanymi przez luczke :-)
Trzymam za Ciebie kciuki!
 
Witam sie obiadowo,troche pozno, ale mielismy (ja i Giulio,bo inni w pracy lub w szkole)
duzo spraw do zalatwienia z rana...
Luczka,ja mam skonczone 38 lat,jestem z maja 73 roku...
dziewczyny powiem wam szczerze ze nic o was nie pamietam,szkoda ze na poczatku nie ma jakiejs tabe,nic nowego mi nie piszesz ze nic ciekawego sie nie dolki gdzie kazdy by wpisal swoje podstawowe dane....
kosmitka,nic mi nowego nie piszesz ze malo sie dowiedzialas....tak to jest panstwowo..
a jezeli chodzi o nie jedzenie warzyw i owocow no i surowego miesa i ryb,to chodzi o toxoplazmoze,podejzewam ze kazala ci uwazac poki nie zrobisz wynikow na toxo,bo jezeli juz przeszlas toxo to przeciez nie ma problemu...ja jadlam wszystko oczywiscie bylam imune...
 
cos mi sie zacial pc,w pewnym momencie ,ale mam nadzieje ze zrozumialyscie wszystko,
ale tabelka by sie przydala,nie wiem tylko do kogo trzeba sie zglosic z prozba
 
reklama
anika ech, ja mialam pozytywne doswiadczenie z NFZ w Warszawie, nigdy nie mialam problemu ani z wizyta ani z USG, za jakies jedno badanie w czasie calej ciazy kazali mi zaplacic, ale tu wyglada mniej rozowo ;-) na razie jeszcze do nich pochodze po skierowania na badania krwi, chociaz nie wiem czy one maja jakies znaczenie, bo za bHCG na recepte zaplacilam 24 euro, to chyba tyle samo co bez ;-)
pozdrawiam!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry