luczka
Fanka BB :)
Anika no to ja jestem troche mlodsza jestem ze stycznia 1976
kosmitka ja mam namiar na dobrego lekarza u ktorego robilam usg polowkowe nie wiem czy robi te w 12 tyg? tylko ze troche sie ceni. Mysle ze mozesz sie umowic na usg w centro diagnostico privato. A z tymi warzywami i owocami surowymi to chyba przeasda moj gin mowil zeby dobrze myc ale zeby nie jesc? co inego z surowym miesem czy ryba np prosciutto crudo nie mozna jesc ze wgledu na toksoplazmoze chociaz mnie to nie dotyczylo bo milam w przeszlosci i jak to moj lekarz powiedzial moglam nawe koty calowac w pyszczek oczywiscie nie mialam takiego zamiaru
wiem ze jeszcze za wczesnie ale myslalas juz gdzie chcesz rodzic tutaj czy w Polsce?
kosmitka ja mam namiar na dobrego lekarza u ktorego robilam usg polowkowe nie wiem czy robi te w 12 tyg? tylko ze troche sie ceni. Mysle ze mozesz sie umowic na usg w centro diagnostico privato. A z tymi warzywami i owocami surowymi to chyba przeasda moj gin mowil zeby dobrze myc ale zeby nie jesc? co inego z surowym miesem czy ryba np prosciutto crudo nie mozna jesc ze wgledu na toksoplazmoze chociaz mnie to nie dotyczylo bo milam w przeszlosci i jak to moj lekarz powiedzial moglam nawe koty calowac w pyszczek oczywiscie nie mialam takiego zamiaru
wiem ze jeszcze za wczesnie ale myslalas juz gdzie chcesz rodzic tutaj czy w Polsce?
zreszta mozesz poczytac opinie w necie,usg w 12 tyg robilam w Polsce bo akurat w tym czasie tam bylam. Co do szpitala to tez o "Fatebenefratelli" slyszalam duzo dobrych rzeczy i troche tych zlych (jak o wszystkich szpitalach) miedzy innymi ze odsylaja do innych szpitali jak nie ma miejsca
najlepsze opinie slyszalam o szpitalu "San Pietro" na Casssi szpital ten tez nalezy do "Fatebenefrattelli" nie wiem czy dziecko jest przy mamie. Ja rodzilam w szpitalu "Pertini" co do porodu nie mam im nic do zarzucenia chociaz moj porod zakonczyl sie cesarskim cieciem ale mielismy przykre doswiadczenie Lorenzo byl przetransportowany do innego szpitala (bo nie maja neonatologi) ja jestem przekonana ze to z ich winy ale tego nigdy nie mozesz przewidziec ze beda problemy po zwlaszcza ze moja ciaza byla bez problemowa:-)
i dobrze,ze mamy z kim w jakiejs sprawie sie poradzic,poplotkowac
)podsumowujac jezdzilam tam co dwa,trzy tygodnie dosc czesto...trwalo to pol roku,czy jakos tak(mowie dokladnie nie pamietam,ale wiem,ze dlugo,nie chcialam sie szybko wycofywac skoro mowia ze przynosi to jakis rezultat)ale efektow zadnych nie widzialam