• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

kosmitka,dzieki za mysl!!
Przed obiadem dalam mu tachipirine,zasnal po wymeczonym obiedzie i jeszcze spi,
Mial tak jak wczoraj te 37,5 goraczki,a procz tego nie chcial w ogole jesc...
Nie mam pojecia co mu jest,dziasla nie wydaja mi sie ani czerwone ani spuchniete,
w nocy spal bez problemow,ale od rana zaczal znowu marudzic...
ani w wozku ani na rekach...
Giulio je zawsze wszystko z wielkim apetytem dzis zas po pierwszej lyzeczce plakal,kiwal glowa ze nie,i za zadne skarby nie chcial otwozyc buzi..
Zobaczymy jak sie obudzi ..
 
reklama
anika pewnie to jakis wirus... 37,5 to mala goraczka, nie musisz jej zbijac, i nawet lepiej tego nie robic, bo temp. do 38,5 mobilizuje uklad odpornosciowy i dziecko szybciej zwalcza chorobe, dopiero ponad 38,5-39 jest niebezpieczna i trzeba ja zbijac

i jakby co glodowka jest najlepszym lekarstwem, dzieci maja naprawde swietny instynkt i dobrze wiedza, co robia odmawiajac jedzenia, nie martw sie nic mu nie bedzie jak sie przeglodzi, a jak wyzdrowieje apetyt mu wroci i wszystko nadrobi

pamietaj tylko zeby duzo pil, a szczegolnie jak ma podwyzszona temperature, najlepiej wode, chyba ze jeszcze karmisz piersia to cycek oczywiscie najlepszy!
swietna jest tez herbatka lub woda z imbirem (najlepiej takim zaparzonym swiezym kawalkiem korzenia) i cytryna - to stary chinski specyfik :-)
tylko, zeby dziecko wypilo trzeba jeszcze dodac miodu ;-)

zycze Giulio szybkiego powrotu do zdrowia!!!

i milego weekendu wszystkim :-)
 
anika i jakby co te metody zbijania goraczki, o ktorych tam pisza (kapiela ochladzajaca i zimne oklady) wyprobowalismy na naszych dzieciach i dzialaja! :-) W Belgii to bardzo popularny sposob polecany przez lekarzy!

My kiedys sie na taka kapiel skusilismy jak na Antoska nurofen w podwojnej dawce nie zadzialal. A teraz najpierw probujemy zbic goraczke kapiela jedna, druga i jak dotad dziala, raz ostatnio dalismy Antoskowi lek, bo byl srodek nocy i nie mialam sumienia go kapac ;-) Polecam Ci bardzo te metody, pamietaj, ze kazdy lek to niestety trucizna, nie ma lekow, ktore nie maja negatywnych skutkow ubocznych i jak tylko mozna tego uniknac, lepiej dziecku nie dawac
 
tez o tych metodach slyszalam.zbicie temperatury chlodna kapiela:zaczynasz od bardzo chlodnej i powoli dolewasz cieplej.pamietaj tylko zeby niedopuscic do b.wysokiej goraczki powyzej 39° bo moze to doprowadzic do drgawek u maluszka i trzeba wtedy biegiem do szpitala.w tem sopsob w szpitalu wyladowala moja chrzesnica jak byla niemowlakiem-co sie okazalo to bakterie coli ja dopadly i 10 dni w szpitalu spedzila.
 
Dzieki dziewczeta,jestescie kochane...
Moze to tak wygladalo na pierwszy rzut oka ,bo dobrze wam nie opisalam sytuacji...
nie dalam Giulio tachipiriny na goraczke,tylko na bol,bo napewno go cos bolalo,bylam prawie pewna ze zabki,ale teraz wydaje mi sie ze raczej gardlo...
O 18.00 mial juz 38.6,wiec dalam mu tym tazem czopek na zbicie,ten o 12.00 to tylko od bolu...ale i tak wam dziekuje za zainteresowanie...
Na Giulio nie mielismy jeszcze okazji stosowac roznych metod zbijania temperatury(pierwszy raz ma temperature),Alessandro zas przeszedl juz wszystko...zimne kapiele,oklady,smarowanie denaturatem nadgarstkow ,kostek i pachwin..itp..
zobaczymy jak przejdzie noc,zdaje mi sie ze niezaciekawie...zasnal 20 minut temu i zdazyl przebudzic sie z ogromnym placzem juz 2 razy..
aaa a jezeli chodzi o jedzenie to moj Giulio to nir Giulio to Giulione,jak tylko odwraca glowe i daje mi do zrozumienia ze nie chce juz jesc,ja wiecej go nie zmuszam,jestem tego samego zdania kosmitka,ze dziecko same potrafi sie regulowac,kiedy ma ochote a kiedy nie...a jak sie troszeczke przeglodzi to dobrze mu to zrobi...wazy juz ponad 11 kg a ma niecale 9 miesiecy..
 
Ostatnia edycja:
ciao dziewczynki,noc nieprzespana....
39.6 goraczki,schodzi do 37.6 po czopku,a po 2 godzinach znowu wzrasta...
oczywiscie dzis sobota ,jutro niedziela pediatry nie ma....jak zwykle,moje dzieci choruja zawsze na weekend...
jak nadal bedzie go trzymac tak wysoka temperatura to chyba pojade z nim na pogotowie wieczorem,poczekam jeszcze,w sumie dzis bedzie 3 dzien od czasu jak ma temperature...
w czwartek 37.5
w piatek przekroczyla 38,5
dzis w nocy 39,6..
co radzicie dziewczeta?????
 
ciao dziewczynki,noc nieprzespana....
39.6 goraczki,schodzi do 37.6 po czopku,a po 2 godzinach znowu wzrasta...
oczywiscie dzis sobota ,jutro niedziela pediatry nie ma....jak zwykle,moje dzieci choruja zawsze na weekend...
jak nadal bedzie go trzymac tak wysoka temperatura to chyba pojade z nim na pogotowie wieczorem,poczekam jeszcze,w sumie dzis bedzie 3 dzien od czasu jak ma temperature...
w czwartek 37.5
w piatek przekroczyla 38,5
dzis w nocy 39,6..
co radzicie dziewczeta?????
anika troche jest to niepokojace,ze po dwoch godzinach od podania czopka temperatura wzrasta,zwykle jak dobrze pamietam,czopek powinien dzialac przynajmniej trzy godz.,ale jak piszesz,ze synek jest sporym chlopcem,jak na swoj wiek,to tez sie patrzy na kila.Wedlug mnie nic konkretnego nie mozna w takiej sytuacji poradzic,to jest dziecko 9 msc.,wiec ty sama musisz obserwowac,jak cie cos zaniepokoi to do szpitala...najwazniejsze zeby pil...przy tej temperaturze co piszesz,jest niebezpiecznie,aby zeby sie nieodwodnil.(ja jestem panikara,ale jak u mojej corki cos bylo nie tak,zaraz szlam do pediatry trwalo tak do roku,teraz wiadomo wieksze dziecko...)
 
reklama
anika moze to byc trzydniowka, jesli oprocz goraczki nie ma innych objawow, jak czopki nie dzialaja, to moze sprobuj z ta kapiela ochladzajaca, u nas kiedys podzialala, czopkow nie powinno dawac sie zbyt czesto - przeczytaj jak jest na ulotce,
ta kapiel na pewno nie zaszkodzi, tylko woda nie moze byc za zimna, tak 1-2 stopnie mniej niz temp. dziecka

ech z tymi chorobami, nasz Miko z kolei wymiotuje od rana, jakas dziewczynka wczoraj w zlobku tez wymiotowala, wiec albo czegos sie najedli albo jakis wirus
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry