• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

zyta skarbie my mowimy o scarlattinetta (quarta malattia),nie o scarlattina..
oczywiscie ze szkarlatyna jest choroba znana,ale o szkarlatynce raczej nie slyszalysmy..
mozliwe ze istnieje ta famosa quarta malattia w Polsce tylko ze sie inaczej nazywa ...
a ja znowu znalazlam to

La cosidetta quarta malattia, o scarlatinetta, infine non è altro che una forma attenuata di scarlattina, con una sintomatologia febbrile, tonsillare e cutanea più attenuata.

MALATTIE: scarlattina e scarlattinetta - Cerco Un Bimbo wiec zawsze ta sama bakteria lo streptococco beta-emolitico di gruppo A wiec pewnie dlatego robi sie posiew moczu zeby sprawdzic czy bakteria " sobie poszla"...to takie moje wolne rozmyslalania :-)))
 
reklama
Czesc Dziewczyny, ja jestem, ale w troche kiepskim stanie, czuje sie jakas chora, wczoraj jak padlam po 18tej to juz nie wstalam, dzis z kolei wyjatkowo dokuczaja mi nudnosci, a juz mialam nadzieje, ze mijaja, bo ostatnio bylo calkiem niezle... no nic, dam rade

kosmitka ..duzo zdrowka i wracaj szybko do formy

Walnij sonie jakis suwaczek to bedziemy widziec jak rosnie brzuszke..ktory to juz tydzien?
 
ech to ja jakas zaspana jestem:tak::-pwprowadzilam sie widocznie w blad,moze nie doczytalam,ale tez i nie znam sie na tych chorobach:-pa wrzucacie slowa choroby polskie-wloskie(scarlattinetta to akurat wloskie,a potem niby po wlosku ma byc szkarlatynka to i ja zaraz pomyslalam po polsku o szkarlatynie:sorry2::sorry2:)w sumie jak zwal tak zwal,ale mnie tu we wloszech nic nie zdziwi,i tak u lekarza trzeba sie wyprosic o jakiekolwiek badania,a jeszcze powie ze my matki jestesmy przewrazliwione:-p.Dodam tak,ze ja i tak jak jestem w Polsce robie dziecku prywatnie badania.Wiec czy to nazwiemy scarlattinetta czy szkarlatyna objawy sa bardzo podobne,czyli cos w tym musi byc,a nazwa....;-):tak:Pozdrawiam i zycze zdrowka.
 
Czesc dziewczyny. Jak tak sie naczytam o tych chorobach to sama jestem chora;-)
Lorenzo ma zapalenie ucha i bez antybiotyku sie nie obeszlo:-( widze po waszych postach ze sezon chorobowy zaczal sie na calego u nas w zlobku tez panuje gastrointerite(jelitowka) a ja na sama mysl sie trzese bo w marcu Lorenzo tak to ciezko przechodzil ze az sie odwodnil i lezal w szpitalu 3 dni pod kroplowka chociaz teraz jestem madrzejsza bo wiem co i jak.
zyta a nas tutaj znowu wysylaja na rozne badania jak mowie kolezance ktora ze mna rodzila jakie badania mial robione Lorenzo to sie dziwi ale moze dlatego ze on po urodzeniu lezal w inkubatorze i chodzimy na kontrol?
strega witaj fajnie ze nasze grono sie powieksza mozna chociaz poplotkowac chociaz wirtualnie:-D czym nas wiecej tym lepiej!
 
Dobry wieczor kobietki,udalo mi sie wpasc na moment...
Giulio juz lepiej,nie ma juz goraczki..
Moim zdaniem zalezy wszystko od pediatry,jezeli chodzi o wyniki ,kontrole itp. nasza pediatra to bardzo fajna kobieta i bardzo dobry lekarz...
Ja nie naleze do matek przewrazliwionych,nie biegne odrazu do lekarza ,pediatra moich dzieci mnie zna ,wiec za kazdy razem jak zadzwonie,nawet jezeli jest to sobota to jest zawsze gotowa poradzic ,wytlumaczyc..
Biedne te dzieciaczki, ile sie musza nacierpiec..
kosmitka,jak se przypomne moje pierwsze 4 miesiace(wymiotowalam przez 4 miesiace)ciazy ...
biedulko ty,az mi ciebie szkoda..
agatka ,zapracowana napewno w ogrodzie...nie ma czasu do nas napisac,korzystaj z ladnej pogody bo jeszcze pare dni i sie skonczy(niestety).
Za pare dni zamierzam bigosik sobie ugotowac,kupilam juz kiszona kapuste ,teraz tylko musze znalezc troszeczke czasu....,a wy dziewczynki gotujecie w domu po polsku czy po wlosku?zalezy chyba czy partner polak czy wloch,moj maz bardzo lubi kuchnie polska,ale pasta to pasta...
Ja zazwyczaj gotuje po wlosku,ale bigosiku,salatki i kilku innych dan nic mi nie zastapi,
Bardzo lubie gotowac(jesc jeszcze bardziej),musze miec duzo wyobrazni bo mam codziennie meza na obiedzie ..
az zglodnialam ....
ok uciekam ,kolorowych snow...
ps.weteranki gdzie sie podziewacie?czemu juz nic nie piszecie?
ania.falko
evelik5
eve619
agnieszka73
co uwas?
 
Ostatnia edycja:
anika ciesze sie, ze Giulio juz czuje sie lepiej :-)
a ja w sumie nie wymiotuje, wiec nie jest najgorzej, tylko caly czas czuje sie jak na karuzeli, chociaz jest duzo lepiej niz wczoraj :-) a to chyba dzieki mojej super zupie na sniadanie, juz dawno mi tak dobrze nie wchodzilo sniadanie ;-) wczoraj naszla mnie ochota na zupe warzywna z fasolka, brukselka, dobry pomysl to byl, chlopcy jedli az sie uszy trzesly...
ale najbardziej marzy mi sie ogorkowa albo kapusniak, tylko jeszcze nie wyczailam sklepu polskiego w Rzymie...
a ogolnie gotujemy roznie, troche po polsku, troche po wlosku, troche po naszemu ;-)
luczka biedny Lorenzo, duzo zdrowka!
a ta jelitowka nie martw sie na zapas, jest duza szansa, ze nawet jak go zaatakuje drugi raz, to Lorenzo ja lagodniej przejdzie, bo jakas odpornosc juz nabyl a poza tym jest coraz starszy i silniejszy, i tez latwiej Ci go bedzie namowic na picie duzej ilosci wody, a jak dziecko bardzo duzo pije to czesto samo sobie radzi z jelitowka
Juz spiesze z informacja, moj mi wynalazl kiedys sklep polski i zrobil mi niespodzianke zawozac mnie tam:) Oto adres i jak trza to nr. telefonu:
Delikatesy polonus, via oderisi da gubbio 174, Roma (zona marconi), tel. 0698188537. Az mi przyjemnie ich polecac, bo bardzo mili ludzie. ceny wiadomo ze zawyzone, no ale czegoz sie spodziewac ..
 
anika ciesze sie, ze Giulio juz czuje sie lepiej :-)
a ja w sumie nie wymiotuje, wiec nie jest najgorzej, tylko caly czas czuje sie jak na karuzeli, chociaz jest duzo lepiej niz wczoraj :-) a to chyba dzieki mojej super zupie na sniadanie, juz dawno mi tak dobrze nie wchodzilo sniadanie ;-) wczoraj naszla mnie ochota na zupe warzywna z fasolka, brukselka, dobry pomysl to byl, chlopcy jedli az sie uszy trzesly...
ale najbardziej marzy mi sie ogorkowa albo kapusniak, tylko jeszcze nie wyczailam sklepu polskiego w Rzymie...
a ogolnie gotujemy roznie, troche po polsku, troche po wlosku, troche po naszemu ;-)
luczka biedny Lorenzo, duzo zdrowka!
a ta jelitowka nie martw sie na zapas, jest duza szansa, ze nawet jak go zaatakuje drugi raz, to Lorenzo ja lagodniej przejdzie, bo jakas odpornosc juz nabyl a poza tym jest coraz starszy i silniejszy, i tez latwiej Ci go bedzie namowic na picie duzej ilosci wody, a jak dziecko bardzo duzo pije to czesto samo sobie radzi z jelitowka

kosmitka dziekuje, dzisiaj bylam na kontroli i juz jest lepiej a z ta jelitowka to pewnie masz racje.
sklep polski jest przy metrze Tiburtina.

anika ciesze sie ze Giulio czuje sie juz lepiej:-)
Ja gotuje i po polsku i po wlosku ale moj maz nie lubi bigosu, ogorkowej itp najbardziej lubi placki ziemniaczane:-D nawet wczoraj mowil do moiej mamy na skype ze zjadl by placki:-D musze mu zrobic
 
Witam Was dziewczynki po dluzszej przerwie,nie mialam nawet czasu zajrzec do was a co dopiero napisac...
powiedzmy ze lepiej...ale ma jeszcze goraczke...
oczywiscie nie 40 st jak w sobote iniedziele,ale te prawie 38 od 5 dni..
a wiec w sobote popoludniu wyladowalismy na pogotowiu...
cala noc plus cala sobota i niedziela 40 st..
na pogotowiu nie byli pewni czy to 3-dnoiwka czy nie..
kazali mi poczekac do poniedzialku rano z antybiotykiem w razie gdyby goraczka nie przeszla...
dzis rano zadzwonilam do naszej wspanialej pediatry.,wizyta na 10.20..
powinien brac antybiotyk juz od czwartku,bo to nie 3-dniowka poniewasz na strasznie zawalone gardlo i migdaly....,dzis rano wyszly mu tez wysypka,ale to 4 choroba(przetlumaczone z wloskiego na polski),po wlosku quarta malattia,nie wiem jak to inaczej przetlumaczyc na polski,patrzylam na wikipedi ale nie ma tlumaczenia na poolski,ale mniejsza z tym...
ma 7 dni antybiotyku...
biedaczek wymeczony ta 5 dniowa goraczka...
witam serdecznie strega,fajnie ze przybywa troszeczke osob..
agatka,ale z ciebie ogrodniczka,tylko pozazdroscic...
kosmitka,ivi,nasze ciezarowki,jak sie czujecie?
Biedulko to swoje przejdziesz, juz i mnie niedlugo to czeka. Dobrze ze jestescie, przynajmniej bede miala kogo podpytywac w razie czego. Ja jak na razie czuje sie ok, mloda cisnie baardzo na pecherz i ciagnie mi brzuch w dol, wiec spacery mi ciaza, przyjechala mama, chcialabym jej troche rzymu pokazac, a nie daje rady.. Czekam na porod z nadzieja ze moze jakims cudem odbedzie sie wczesniej, ale jak na ktg dwa tygodnie temu pokazalo male skurcze, tak w tym tygodniu wielkie zeroooo :-( Wiec cos mi sie zdaje ze sobie poczekam jeszcze.
Buziaki dla was wszystkich dziewczyny i trzymajcie kciuki oby mi sie udalo urodzic szybko i bezproblemowo.:tak:
 
reklama
witam Was dziewczyny. ja jestem caly czas tylko ze wczoiraj nie chcialo mi sie pisac i tylko was czytalam.dzisiaj nie bylam na dzialce tylko prace domowe,typu porzadki trzebabylo zrobic bo przez te dzialke chalupa zapuszczona zostala :szok: i patrzec na nia nie moglam wiec poszla w ruch szmata i szczota:-D.
jesli chodzi o kuchnioe to ja gotuje tylko po wlosku bo mojemy nasza kuchnia polska nie smakuje.jedyne co lubi placki ziemniaczane i racuchy z jablkami.luczka ,nasi mezowie maja ten sam gust-oba lubia placki ziemniacxane.pytalas sie siostry o te ziolka ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry