anika luczka no to mialyscie obie niezle przejscia na poczatku, ale pewnie macie racje, ze dzieci to dzielnie znosza, a bardziej rodzice przezywaja, ja tez mam nadzieje, ze u Lorenzo juz w porzadku, trzymam kciuki za dobre wiesci
Nas los jak do tej pory oszczedzal i nie mielismy zadnych problemow z dzieciakami i oby tak zostalo.
A ja czuje sie dobrze, to juz 8 tyg i 6 dni :-) musze w koncu wrzucic ten suwaczek ;-) a na moje nudnosci znalazlam sposob, zupa :-) nawet nie wiedzialam ile zup umiem ugotowac ;-) nawet buraczki znalazlam w w naszym sklepie i jem zupy i na sniadanie i na obiado-kolacje, a w miedzyczasie kwasne jablka i dziala :-)
Nas los jak do tej pory oszczedzal i nie mielismy zadnych problemow z dzieciakami i oby tak zostalo.
A ja czuje sie dobrze, to juz 8 tyg i 6 dni :-) musze w koncu wrzucic ten suwaczek ;-) a na moje nudnosci znalazlam sposob, zupa :-) nawet nie wiedzialam ile zup umiem ugotowac ;-) nawet buraczki znalazlam w w naszym sklepie i jem zupy i na sniadanie i na obiado-kolacje, a w miedzyczasie kwasne jablka i dziala :-)
a ja nie mialam ochoty nikomu opowiadac teraz wiem ze bylo we mnie duzo zlosci.
ja wczoraj tez ugotowalam
CO JEST BARDZO NIEPRZYJEMNE.