Anika73
Fanka BB :)
hej dziewczeta,witam was serdecznie..
i kolejny weeeeeknd za nami,ja w piatek od rana robie zakupy(troche mi to czasu zajmuje)
w sobote po poludniu bylam z Ale na urodzinach jego kolegi ze szkoly...ale sie najadlam doroci,,,tort byl wstretny...ale inne ciastaa przepyszne...
w niedziele zas po poludniu bylismy na spacerze i na lodach cala rodzinka,a potem pojechalismy odwiedzic szfagierke(nie widzialam jej od wakacji)i tak nam zlecial kolejny weekend..
u nas caly czas slonecznie...temperatura spadla stanowczo ,ale caly czas jest piekne przejzyste sloneczko,widoki wiec z okna mam niesamowite,alpy jak na dloni zasniezone juz,,,
ja mieszkam 20km za torino w strone alp,mieszkam tu od 8 lat ,wczesniej w centrum torino przez ponad 10...
kosmitka,luczka jak tam wasze lobuziaki?
ivi albo juz urodzila albo to kwestia dni lub godzin,
agatka jak tam w pracy?
i kolejny weeeeeknd za nami,ja w piatek od rana robie zakupy(troche mi to czasu zajmuje)
w sobote po poludniu bylam z Ale na urodzinach jego kolegi ze szkoly...ale sie najadlam doroci,,,tort byl wstretny...ale inne ciastaa przepyszne...
w niedziele zas po poludniu bylismy na spacerze i na lodach cala rodzinka,a potem pojechalismy odwiedzic szfagierke(nie widzialam jej od wakacji)i tak nam zlecial kolejny weekend..
u nas caly czas slonecznie...temperatura spadla stanowczo ,ale caly czas jest piekne przejzyste sloneczko,widoki wiec z okna mam niesamowite,alpy jak na dloni zasniezone juz,,,
ja mieszkam 20km za torino w strone alp,mieszkam tu od 8 lat ,wczesniej w centrum torino przez ponad 10...
kosmitka,luczka jak tam wasze lobuziaki?
ivi albo juz urodzila albo to kwestia dni lub godzin,
agatka jak tam w pracy?
.u mnie karzdy dzien jak co dzien-praca i stanie caly dzien,juz niedaje rady z kregoslupem,ale jak mus to mus.wlasnie wrocilam od mojej sasiadki bo robila mi manikiur bo juz patrzec nie moglam na wlasne paznokcie
.
. Widze, ze temat aktualny to przeziebienia, u mnie tez non stop sie powtarzaja, ale jakos walczymy, maly juz przywykl do strzykawki i plukania noska, wiec nie robi juz to na nim zadnego wrazenia, traktuje to jak mycie zebow.
. Wiadomo, co innego zabawa i przyjemnosc w morzu, co innego "obowiazek" jakby nie bylo na basenie. Zobaczymy jak bedzie dzisiaj, zmienilismy grupe, i bedzie w grupce dzieci w jego wieku, 4 - 5 latkow. Nie wiem jak wasze doswiadczenia w tego typu formach aktywnosci, ale w momencie jak przychodzisz by zdobyc informacje, to skacza wokol wszystkich jak wokol jajek, wszytko wydaje sie super, wplacasz pieniadze (z gory, oczywiscie) i potem zaczynaja sie problemy, ktore jak tylko sie zechce to mozna rozwiazac, ale ile sie trzeba nagimnastykowac
maly poszedl do babci (mieszka nad nami) to moge cos napisac bo tak to mi nie daje usiasc przy komputerze bo on tez chce
sama bym sie wystraszyla daj znac jak poszlo dzisiaj
.moje zatoki pomalu mnie opuszczaja:-) z czego bardzo sie ciesze.a moje kurki zeczywiscie maja rezydencje i to nie byle jaka.a ja dzisiaj musialam sie zwolnic na cale popoludnie z pracy bo mojego Fnie bylo w domu a przyjechali faceci od fossa biologica bo nasi durni sasiedzi z gory,zaznaczam murzyni niedouczeni(czarni) zapchali na smiesc splyw wody z umywalki kuchennej i cale swinstwo mi wybilo przez umywalke