• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

Witam z rana.
zyta jaki koniec lata? ;-) nie wiem jak u Was ale tutaj w Rzymie to nawet do konca pazdziernika jest lato przechodzimy z krotkiego rekawka na kurtki zimowe,
My dzisiaj mamy 1 dzien zlobka tzn. Lorenzo a przezywam to jak bym to ja szla do szkoly:-D mam nadzieje ze sie szybko zaklimatyzuje.
Milego dnia i do napisania.
 
Ostatnia edycja:
reklama
WITAJ ZYTA.MASZ RACJE,WIDZE ZE TYLKO MY ZOSTALYSMY NA FORUM.NO I JESZCZE LUCZKA SIE ODEZWALA:-).JA TO ZAGLADAM KAZDEGO DNIA,ALE Jk nie ma nikogo to sie wylanczam.a teraz korzystam ze moj maz jest w domu bo skrecil sobie kostke i jest na zwolnieniu ,to karzdego dnia jestesmy na dzialce i wracamy dopiero po kolacji,tak jak teraz i dopiero o tej porze wlanczam kompa:happy2: albo i nie,zalerzy jak jestem zmeczona po calym dniu.
LUCZKA gratuluje pierwszego dnia w zlobku:cool2: i zagladaj czesciej bo forum zaczyna umierac:nerd:.WOGOLE DZIEWCZYNY ZAGLADAJCIE CZESCIEJ............:-p
 
witam sie sobotnio;-):tak:,tym samym podpisujac swoja liste na bb;-):-).luczka lato jeszcze trwa,ale dla mnie jak sie zaczyna wrzesien to juz jesien tuz,tuz,wielkimi krokami sie zbliza:crazy:.Ale jak narazie u nas pogoda b.ladna.Dzisiaj jestem zla na mojego M i jak przyjdzie z pracy to chyba wybuchnie awantura,wygarne mu wszystko:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::tak:.Dziewczyny czy wy bierzecie przyklad z tutejszych i wychodzicie ze swoimi dziecmi nagminnie do baru?rozumie w dzien,niedziela ok.fajnie nie bedziemy siedziec w domu,na lody itp.moge isc,to mi sie podoba,ze wchodzac do baru nie jest zadymione,moge spokojnie z dzieckiem wejsc:tak:,ale wluczyc sie po nocy:szok:(no chyba,ze ja jestem mocno zacofana),albo jest godz.23 i mamusia wychodzi z malutkim dzieckiem na rynek,bo tam jakis koncert,festa:rofl2:.
 
Witam w sobote.
Dziewczyny ja tez zagladam ale jak nikt nie pisze to i ja sie nie udzielam bo pisac tak do siebie to nie za bardzo.
zyta masz racje w sumie jak nadchodzi wrzesien to juz prawie Boze Narodzenie niedlugo beda sklepy wystrojone na Halloween a potem na Boze Narodzenie:tak:
agatka13 dziekuje za gratulacje 1 dzien w zlobku bylo fajnie za to 2 nie obylo sie bez placzu ale mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej.
zyta ja z malym nie wychodze do baru wieczorem ale na pizze od czasu do czasu chodzimy o 20 i wracamy ok 23 chociaz przewaznie bierzemy pizze do domu bo Lorenzo chodzi spac o 21 ale jak wychodzimy to nie robie z tego tragedji,jednak musze przyznac ze jakos mi to nie przeszkadza ze oni chodza z dziecmi do pozna w nocy;-)
no i nie zlosc sie na meza;-)

 
Ostatnia edycja:
Witajcie wieczorowa pora ;-)Przyznam, dawno mnie tu nie bylo, ale wiadomo latem wiecej czasu spedzamy na plazach niz przed kompem.
Luczka powodzenia w zlobku:-),mam nadzieje, ze nie bedziesz sie stresowac ani ty, ani Lorenzo, przede wszystkim!! Pamietam pierwsze dni Patryka w przedszkolu (mial dokladnie 2 latka) roznie bywalo, ale ile sie naplakalam w ukryciu to tylko ja wiem:-(.
Najwazniejsze by byc pozytywnej mysli!! My jeszcze kilka dni i tez zacznie sie przedszkole, ostatni rok, malemu wypadl pierwszy zabek:-), ile bylo radosci, bo oczywiscie odbyl sie caly rytual z myszka, co w nocy zabrala zabek i zostawila pieniazki pod poducha;-). Ah.......niedawno jeszcze biegal z pampersem a teraz jest bez zabka, rosna jak na drozdzach:tak:
Jesli chodzi o dzieci w barach, restauracjach do poznych godzin wieczornych, owszech zdazylo nam sie kilka razy wyjsc wieczorem z malym jak byl mniejszy, ale bez przesady, pewne okazje, ale zeby codziennie szwedac sie do poznej nocy z dzieckiem po centrum, NIEEE!!!! nie jestem zwolenniczka nocnego zycia malych dzieci;-). Pamietam, ze jak poraz pierwszy zauwazylam ten fenomen we Wloszech, bylam w szoku, po jakims czasie rozumie sie, ze tutaj, latem szczegolnie, panuje inny rytm zycia niz w PL. Najwazniejsze tak jak we wszystkim zachowac umiar i zdrowy rozsadek:tak:.
Milego weekendu
 
widze ze dziewczyny powrocily z wojazy:-D.ja tak jak wzystkie jestem przeciwniczka wychodzenia nocna pora do baru z malenstwem:szok:,dla mnieto jest zecz nie do pojecia,zwlaszcza z noworodkiem-takim kilku dniowym,ledwo co wyszla matka z porodowki a juz paraduja z malenstwem po supermarketach zeby pokiazac ze juz sie urodzilo:crazy:-zecz nie do pojecia dla mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
co do zlobka,to wiekszosc dzieci placze pierwsze dni-musza sie oswoic z nowa zeczywistoscia.
 
No nareszcie cos sie ruszylo :-) Ja osobiscie tez nie lubie widoku dzieciakow ktore o 24 jeszcze nie spia, a spaceruja z rodzicami, ale jak glebiej sie nad tym zastanowilam, to przyszlo mi do glowy ze klimat zmusza rodzicow do takiego postepowania tutaj, bo spacerek w poludnie tak jak to sie robi w polsce, graniczy z cudem przy 40 stopniach w cieniu, zabawa pol dnia na podworku w pelnym sloncu, upale i pomiedzy tymi wszystkimi samochodami, cyganami i innymi - to tez sredni pomysl. :-( A wieczorem nawet poznym temperatura jest znosna, i dzieciaki moga spacerowac z rodzicami, skoro caly dzien spedzily w domu pod klimatyzatorem.. Tak mi sie wydaje, ale ja jeszcze mam to wszystko przed soba, wiec sama sie przekonam jak to jest naprawde :-D
Milej nocki kochane ;-)
 
No nareszcie cos sie ruszylo :-) Ja osobiscie tez nie lubie widoku dzieciakow ktore o 24 jeszcze nie spia, a spaceruja z rodzicami, ale jak glebiej sie nad tym zastanowilam, to przyszlo mi do glowy ze klimat zmusza rodzicow do takiego postepowania tutaj, bo spacerek w poludnie tak jak to sie robi w polsce, graniczy z cudem przy 40 stopniach w cieniu, zabawa pol dnia na podworku w pelnym sloncu, upale i pomiedzy tymi wszystkimi samochodami, cyganami i innymi - to tez sredni pomysl. :-( A wieczorem nawet poznym temperatura jest znosna, i dzieciaki moga spacerowac z rodzicami, skoro caly dzien spedzily w domu pod klimatyzatorem.. Tak mi sie wydaje, ale ja jeszcze mam to wszystko przed soba, wiec sama sie przekonam jak to jest naprawde :-D
Milej nocki kochane ;-)
Zgadzam sie z toba ivi1:tak:,pewnie ze fajnie jest wieczorem na dworze(ale z umiarem),nic przeciwko temu nie mam,tylko mi wlasnie chodzi o te malenstwa,ktore placza na tych wyjsciach(najwidoczniej ze zmeczenia),a jak widze rodzicow z dzieckiem 4,5letnim,ktore spi w wozku:szok:(dla wygody),nogi zwisaja do ziemi:no:;-):tak::szok:.Pisze o tym bo poprostu ja jestem Polka i dla mnie niektore sytuacje sa nie do przyjecia,nie mowie ze ja nie wychodze z moja,ale jak jest zmeczona,kazda matka wie kiedy jej dziecko powinno byc w swoim lozku;-),a wspomne jeszcze o tych mamusiach,ktore przychodza na pokaz petard z noworodkami,niemowlakami:szok::szok::szok::szok::tak::tak::tak::tak:ech koniec z krytyka,taki system;-):cool2:.Ja mam dzisiaj obiad ugotowany,w domku posprzatane,wiec odpoczywamy,corce lody obiecalam,wiec tylko przyjemnosci nam zostaja.Tylko z moim zdrowiem cos nie tak,od niedzieli tak mnie boli w pasie z tylu i z przodu(to chyba tak promieniuje),ze nie moge zbyt dlugo siedziec:eek:,nawet tabletki przeciwbolowe nie pomagaja:no::-p.Ach to sie rozpisalam,ide sie ubrac i do sklepu wyjdziemy,po te lody.Milego,slonecznego dnia:-).
 
Zgadzam sie z toba ivi1:tak:,pewnie ze fajnie jest wieczorem na dworze(ale z umiarem),nic przeciwko temu nie mam,tylko mi wlasnie chodzi o te malenstwa,ktore placza na tych wyjsciach(najwidoczniej ze zmeczenia),a jak widze rodzicow z dzieckiem 4,5letnim,ktore spi w wozku:szok:(dla wygody),nogi zwisaja do ziemi:no:;-):tak::szok:.Pisze o tym bo poprostu ja jestem Polka i dla mnie niektore sytuacje sa nie do przyjecia,nie mowie ze ja nie wychodze z moja,ale jak jest zmeczona,kazda matka wie kiedy jej dziecko powinno byc w swoim lozku;-),a wspomne jeszcze o tych mamusiach,ktore przychodza na pokaz petard z noworodkami,niemowlakami:szok::szok::szok::szok::tak::tak::tak::tak:ech koniec z krytyka,taki system;-):cool2:.Ja mam dzisiaj obiad ugotowany,w domku posprzatane,wiec odpoczywamy,corce lody obiecalam,wiec tylko przyjemnosci nam zostaja.Tylko z moim zdrowiem cos nie tak,od niedzieli tak mnie boli w pasie z tylu i z przodu(to chyba tak promieniuje),ze nie moge zbyt dlugo siedziec:eek:,nawet tabletki przeciwbolowe nie pomagaja:no::-p.Ach to sie rozpisalam,ide sie ubrac i do sklepu wyjdziemy,po te lody.Milego,slonecznego dnia:-).


wlasnie wszystko z umiarem:tak: tylko ze mamuski wloszki nie znaja umiaru, moja tesciowa naj lepiej to by dziecko trzymala w domu i nigdzie nie wychodzila a to za zimno a to za goraco ciekawe co by mowila jak by miala synowa wloszke ktora by wychodzila z noworodkiem o 24 na pokaz petard???:szok::cool:
Milego dnia
 
reklama
dziewczyny zostawmy temat nocnego wychodzenia z malenstwami bo moznaby pisac w nieskonczonosc......................:-(
zyta czy przypadkiem nie dzwigmelas czegos ciezkiego ze tak cie boli?mnie tak bolalo jak nosilam dzrewo z dzialki do samohodu bo ciezkie klocki byly a na drugi dzien myslalam ze ktos mi obrecz zacisnal wokol pasa,ale na szczescie samo przeszlo,i tak jak tobie nie omagaly tabletki przeciwbolowe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry