Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hej Aniś nie ty jedna jestes z tym problemem. Sytuacja opisana przez ciebie jest niemalże identyczna do mojej my z mężem tez mamy dlugi ja nie moge ruszyc sie do pracy bo wszedzie wymagaja 3 zmiany i najlepiej 24 h na dobe za marny grosz. A ostatnio od pracodawcy gdzie staralam sie o prace uslyszalam nianie zatrudnic albo trzeba bylo sobie dzieci nie robic.... To by pani pracowala. Moja matka nie chce pomoc ani finansowo ani przy dzieciach..tym bardziej ze moje dzieci choruja non stop wiec to ze chcialabym isc do pracy to moje ciche marzenie. Takie pojscie bez stresu ze zaraz zadzwonia z przedszkola albo ze szkoly ze dziecko prosze zabrac z placowki. Kilka razy tak mialam i prace stracilam. Nigdzie nie moge utrzymac sie na stale a tym bardziej zawalczyc o umowe o prace wszedzie teraz wciskaja umowe zlecenia lub o dzielo bo wiadomo ze w kazdej chwili moga zwolnic co innego gdybym miala umowe o prace wtedy moge wziasc urlop na zadanie i jeszcze mi za to placa. Niestety zycie jest ciezkie tymbardziej w naszym kraju w Niemczech jest inaczej i tam zamierzam sie przeprowadzic. Bo tu to ja sie nabawię garba zeby splacic dlugi a i tak ich nie splace to raz a dwa o ile trafi mi sie tu darmowa niania do dzieci w co szczerze watpie!Ja chciałam zapytać was forumowiczki, czy wasze mamy wam pomagają opiekując się pociechami, gdy wy pracujecie?
Moi rodzice odmówili mi jakiejkolwiek pomocy i finansowej i przy opiece przy dziecku. Już pisze o co chodzi. Mam narzeczonego i dwujke synków w wieku 2, 5 i 1, 5 roku. W zeszłym roku mój narzeczony wyjechał do Warszawy do pracy. Z pracy nic nie wyszło, bo robił za darmo, po prostu nie zapłacono mu. Z tego powodu wpadliśmy w duże długi, z których do tej pory nie możemy wyść. Ja chciałabym iść dop pracy, nawet na pół etatu, żeby jakoś wyjść na prostą, ale nie mam co zrobić z dziećmi. Dodam, że wynajmujemy mieszkanie, mamy jedną pensję, którą w większym stopniu pożera wynajem i ledwo starcza na życie. Moi rodzice powiedzieli, że oni nie są od siedzenia z dzieciakami i im się nie chce po prostu, kasy też nam nie chcą pożyczyć. Czuję się całkowicie bezradna na tą sytuacje. Jest nawet problem jak mam iść do lekarza, bo mam potrafi mi odwołać wizytę i często ciągam dzieciaków wszędzie ze sobą jak muszę coś załatwić na mieście. Mama tylko narzeka, że jest zmęczona i musi posprzątać, albo mówi, że się żle czuje. Mają samochód, a nie chce im się nawet podjechać do mnie i zabrać dzieciaków na plac zabaw czy na spacer, bo nie mają czasu ( mama nie pracuje, tylko tata ). Czy to aż tak trudno poświęcić wnukom czas?