mogl to byc tylko krwiak ktory po prostu wyplynął a lekarz go na usg nie zauwazyl... ale podpisuje sie pod powyzszymi wypowiedziami, leki na podtrzymanie obowiązkowo. a co do gadania lekarza.... ręce opadają, gdybym nie byla w ciazy na luteinie, clexane, foliku w zwiekszonej dawce to nie mialabym teraz synka tylko kolejnego aniolka w niebie. kazda nastepna ciaza u mnie musi byc na lekach inaczej prawdopodobnie strace kolejne dzieci
.