Pechłko testy raczej rzadko mylą się w tą stronę.
Jeżeli wykrył Hcg to musiało być w moczu.
Jest to gonadotropina kosmówkowa, która jest produkowana jest przez zarodek bądź komórki niektórych nowotworów.
Prawie 50% ciąże to ciąże biochemiczne.
Dochodzi do zapłodnienia ale w wyniku złego zagnieżdżenia bądź wad genetycznych zarodka dochodzi do poronienia.
Na ogól kobiety nawet o tym nie widzą i traktują krwawienie jako zwykłą miesiączkę.
Dalej namawiam Cię na wizytę u lekarza.
Lepiej sprawdzić czy wszystko jest w porządku.
Sabia to, że któraś mogła mieć podobne objawy nie znaczy, że u Ciebie będą oznaczały to samo.
Nie pozostaje Ci nic innego jak poczekać kilka dni i zrobić test.
To wszytsko wyjaśni.
A ja tym czasem trzymam kciuki oby był pozytywny