reklama

Czy to jest implantacja?

Hmmm generalnie faza lutealna jest jedyną stałą faza cyklu i nie powinny występować tak długie zawahania. Myślę, że +- jeden dzień to takie normalne różnice.
Czy te różnice potwierdzasz monitoringiem?
To bardzo ciekawe :) a co z długą fazą lutealną - pytam, bo wg mojej obserwacji raz mam krótsza (10-12 dni), a raz dłuższą (16-18 dni) :) ah, te nasze kobiece organizmy :)
 
reklama
Teoretycznie jest to możliwe, natomiast progesteron w 10 dniu dziesięciodniowej fazy lutealnej jest już raczej bardzo niski. Ale tak jak mówię, jest to możliwe zwłaszcza, że w ogromnej większości do implantacji dochodzi jednak bliżej 6 dnia niż tego 10
Oczywiście. Implantacja mająca miejsce później niż długość fazy lutealnej jest niemożliwa. Mnie bardziej chodziło o fl 10 dniowa i implantację 10 dpo. Wydaje mi się (czy jednak się mylę?), że jest to jak najbardziej możliwe. W końcu endometrium się jeszcze nie złuszcza...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hmmm generalnie faza lutealna jest jedyną stałą faza cyklu i nie powinny występować tak długie zawahania. Myślę, że +- jeden dzień to takie normalne różnice.
Czy te różnice potwierdzasz monitoringiem?
Na razie nie - ale przed poronieniem miałam tak (mam bardzo nietypowy objaw owulacji - migrena plus zatrzymanie wody). Póki co zbieram siły do dalszych starań, a pytam, bo ginekolog trochę to olał.. w sensie taki pani urok
 
Pamiętaj, że nasze objawy nie zawsze znaczą, że jest owulacja. Wiem, że bardzo by było wygodnie, ale niestety tak nie jest. Ostatnio właśnie opowiadałam tu dziewczynom, że w poprzednim cyklu byłam przekonana, że owulowalam w piątek z prawego jajnika, a okazało się później że owulowalam z lewego i w niedzielę [emoji23]
Na razie nie - ale przed poronieniem miałam tak (mam bardzo nietypowy objaw owulacji - migrena plus zatrzymanie wody). Póki co zbieram siły do dalszych starań, a pytam, bo ginekolog trochę to olał.. w sensie taki pani urok
 
Pamiętaj, że nasze objawy nie zawsze znaczą, że jest owulacja. Wiem, że bardzo by było wygodnie, ale niestety tak nie jest. Ostatnio właśnie opowiadałam tu dziewczynom, że w poprzednim cyklu byłam przekonana, że owulowalam w piątek z prawego jajnika, a okazało się później że owulowalam z lewego i w niedzielę [emoji23]
Zdaję sobie z tego sprawę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry