Moj niestety lub stety sie budził co godzinę/dwie. I zalecenie położnej było żeby go przeciągać na karmienie co 3 h. I wtedy była katastrofa. A jak sie budził co godzinę i co godzinę ciumkal to był spokojny. Czy wtedy jadł czy ciumkal to nie wiem ale smoczka sie nie tykał. Pokarmu miałam dużo z tym ze pod koniec miałam wrażenie ze mało treściwy byl