O ile przybiera na wadze ..to jest OK (nawet jeśli to tylko 200-300g m-cznie)
Ma dobre wyniki -> to OK
Nie daj się wpędzić w fobię żywieniową -> u mnie tak było. Pediatrze ciągle było za mało.
A mała zawsze była szczupła, poza siatką centylową. Przeszliśmy koszmar ..w odwiedzaniu specjalistów, robieniu badań. W Centrum Zdrowia Dziecka powiedziano nam , że ten typ tak ma.
Teraz mam uroczą, szczupłą 4latkę. Bez grama zbędnego tłuszczu

. Jest zdrowym i radosnym dzieckiem.
A mamie została tzw fobia żywieniowa... której powoli się pozbywam (a nie jest to łatwe).
Mój M ciągle narzeka, że czuje iż wiecznie musi zdawać sprawozdania ile/ kiedy zjadła i pilnować godzin posiłków.
Nam w 5mcu kazano przejść już na "słoiczki" aby przytyła. Najpierw marcheweczka i tak powoli..rozszerzanie diety. Rewelacji to nie przyniosło. Włączenie mleka modyfikowanego też nie pomogło.
Także spokojnie..powoli rozszerzaj dietę zgodnie z zaleceniami obowiązującymi wszystkie dzieci.