reklama

Dieta karmiących mam

Dzisiaj się skusiłam na Coffe z płaskiej łyżeczki :tak: zobaczym co będzie .. juz mnie te odmawianie wszystkiego zaczyna denerwować :wściekła/y::-( żołądek ściska się z bólu jak widzę schabowego albo mieloniaka :-(
 
reklama
Co do kawy to ja tylko Capuccino, ale to dlatego, że mi kawy tak bardzo nie brakuje. Jednak położna mówiła, że mozna, zwłaszcza jeśli w ciąży też się piło. Lepiej jednak wypić jedną filiżankę do południa, żeby właśnie wieczorem dziecko nie było zbyt pobudzone. ;-)
 
kawe uwiebiałam od zawsze w ciazy tez pilam jedna dziennie slaba, ale teraz nie pije. teraz moim ulubionym napitkiem jest inka z mlekiem lub bez 3 dziennie pije normalnie kofeiny nie ma a mnie uzaleznila:-)

a ja sie wlasnie skusilam na kilka frytek i gryza pizzy.
 
reklama
ja się chyba też skuszę na kawałek pizzy :sorry2: może moje dziecko mi wybaczy.
a co do kawy to nie wiem czy to zbieg okoliczności czy nie, ale po trzech dniach z jednym kubkiem średnio-mocnej parzonej pojawiły się kolki. także do kawy się mocno zraziłam i długo jej nie tknę (no chyba, że moje cycki zakręcą zaworki na amen... bo coraz mniej z nich kapie)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry