reklama

Dieta karmiących mam

reklama
no to zjadlam makaron szpinakiem ciekawe jak na Anielke podziała.

ja troche nowości juz wprowadziłam, jak narazie bezbolesnie dla Anielki. nawet pół banana jem codziennie i zupa pomidorowa była, wszelkie kasze, ryż brązowy, pieczywo jem tylko wieloziarniste i grahama.
jutro bedzie rybka parowana.

jałowo jadłam kiedy karmiłam Rozalkę, Matko kochana tylko biały ryż,gotowane cycki kurze i królik, i gotowana marchewka. nawet chleba nie jadłam. efekt był piorunujący, małej nic nie pomogło a ja w 2 miesiące z kawałkiem schudłam 8kg, ciążowego zapasu nie miałam, więc lekki szkieletor byłam. zaczęły garściami wyłazić mi włosy i łamac sie paznokcie. a hemoglobine miałam 7!uratował nas nutramigen!

ale Bóg mi teraz wynagrodził :-)
 
Ja dziś byłam u lekarza... Teraz to już naprawdę nie będę miała co jeść. Mleko krowie i kolki razem wzięte powodują, że lista produktów, które mogę jeść drastycznie maleje... Już nie mogę kuraka tylko indyka, więcej ryżu i marchewki gotowanej. Zakaz wszystkich podejrzanych - nie ma co pisać, każdy wie - a także zawierających cukier (czyli herbatniki i biszkopty już są be). Ponoć powodują kolki. chyba przejdę do części forum "dieta małego alergika"...
 
biszkopty ? :confused: no to teraz wiem po czym mój młody ma kolke ...:confused: cały czas jako przekaski wcinam biszkopty :confused:

A ser biały to można ? i jogurt naturalny ?
 
Ja jem praktycznie wszystko- frytki, mięsko wszelkiego rodzaju, słodycze nawet. Omiajam tylko kapustę i warzywa strączkowe. Jak do tej pory obsypało ją tylko po ostrej przyprawie do kurczaka i ananasie.
 
A ser biały to można ? i jogurt naturalny ?

Można, jogurty można też owocowe- ja jak na razie mam przetestowane jogurty z danona i jogobelli o smaku bananowym, owoców leśnych, wiśniowy, brzoskwiniowy i danio waniliowy i nie było żadnych bóli brzusia po nich ani wysypek. A ser biały tez już próbowałam chyba we wszystkich postaciach.
 
Ja tez staram sie jest wszystko choc na frytki sie jeszcze nie odwazylam.
Jadlam zupe pomidorowa-maly nic
jem banany-maly nic
jogurty,jablka,biszkopty i inne cistka-nic
cukierki czekoladowe,schaby i jak narazie jest ok;-)
 
reklama
Ja dziś byłam u lekarza... Teraz to już naprawdę nie będę miała co jeść. Mleko krowie i kolki razem wzięte powodują, że lista produktów, które mogę jeść drastycznie maleje... Już nie mogę kuraka tylko indyka, więcej ryżu i marchewki gotowanej. Zakaz wszystkich podejrzanych - nie ma co pisać, każdy wie - a także zawierających cukier (czyli herbatniki i biszkopty już są be). Ponoć powodują kolki. chyba przejdę do części forum "dieta małego alergika"...

Hmmm i ja jem biszkopty i pewnie po nich Piotruś ma kolki...bo w zasadzie wszystko juz wyeliminowałam z diety:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry