reklama

Dieta karmiących mam

maron - ja popalałam przed porodem,ale jak tylko dowiedziałam się że w ciąży jestem to od tamtego momentu nawet fajka w reku nie trzymałam i co ciekawe przez całą ciążę wcale mnie nie ciągnęło.Teraz też nie palę i nie mam takiego zamiaru.

cyska ja tez przed ciaza palilam, rzucilam w dniu, w ktorym dowiedzialam sie o ciazy ( na dzis dokladnie 8 miesiecy temu zapalilam ostatniego papierosa) :-) latwo poszlo, ale przez pewien okres kiedy to przeszly mi mdlosci i zle samopoczucie mialam chetke na fajke, chociaz oczywiscie nie zapalilabym :-) boje sie, ze jak urodze, to pokusa moze byc duza:zawstydzona/y:
co do zielonej herbaty, to wyczytalam, ze tak jak jesli chodzi o zwykla - trzeba ograniczyc, bo przeciez i herbata zawiera kofeine.
 
reklama
No właśnie z tą zieloną herbatą... Ginka mówiła, żeby nie popadać w paranoję, tylko pić słabszą. Ma takie racjonalne podejście. Sama rok temu urodziła 3 malucha, więc ma bieżące doświadczenie. A ja się zastanawiam nad krajami azjatyckimi, przeciez tam zielona herbata jest praktycznie najpopularniejszym napojem... Myślę, że wszystko w granicach rozsądku. Ja np soków prawie nie pijam, nie lubię, a poza tym po surowym soku często mi jest niedobrze. Wolę ciepłe picie nawet w lato :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry