Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
najważniejsze to nie palić i nie pić... ja niestety jak byłam na porodówce to miałam pokój jednoosobowy i dzieliłam łazienkę z jakąś babką która kopciła papierosy jak smok - i jeszcze karmiła! to dopiero jest nieszczęscie
a jak jest z piciem herbaty, o zieloną mi chodzi. Ja w zasadzie tylko taką pijam. Przed ciążą duże ilości, w ciąży w sumie też, choć ciut słabszy napar piję. Synowi nic nie jest z tego powodu. A jak przy karmieniu? Bez czarnej herbaty spokojnie się obejdę
ale z zieloną... kiepsko.
własnie zasiadłam poczytać o tym co nalezy a co zabronione a tu wątek powstał. Wiem że to zalezy od każdego dzieciaczka bo każdy ma inny sysyem immunologiczny i inaczej przyjmuje to co zjemy. Mój starszy synek też miał kolki wspominam to tragicznie także teraz będe diety sie trzymała coś słodkiego napewno zjem ale w malutkich ilościach bo ja ciężarówką byłam z cukrzycą ciążową więc bardzo mi słodkiego brakuje;-) Więc kochane próbujemy niech kolki ominą nasze skarby