• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Dieta Maluszków

reklama
Lena ma pierwszą rzecz, której nie lubi i jeść nie chce - kaszkę Nestle truskawkową.
Szczerze to jej się nie dziwię, bo ta kaszka ma jakiś taki siny kolor, a i ja z M. za truskawkowymi rzeczami nie przepadamy.
Nasza krew:-D

Hehe, u nas truskawkowa jest ulubiona. W ogole kaszka to ostatnio ulubiony posilek. Dostaje ja wieczorem przed spaniem i wcina 180ml gesciochy az jej sie uszy trzesa. Czemu ona zupek nie je tak chetnie...
 
Kurcze a Mateusz nienawidzi kaszek! dostaje codziennie przed snem, bo już jest za duży, żeby jechać całą noc na cycu(on oczywiście by wolał), a mleka z butli nie tknie!!ale katorgi przechodzę. Ostatni nowy patent, karmienie na wkrętarkę, bo suszarka to już przeżytek. Włączamy wkrętarkę i dziecko je jak zaczarowane, ale góra 100ml mu wejdzie. On ogólnie jest taki anty jedzeniowy, ja mu daję jeść a on mi się do cyca dobiera! juz nie wiem co ja mam robić zupa nie, kaszka nie, zeimniaki z sosem nie, słoiczki no czasami, ale wszystko muszę wciskać na siłę, zabawiać, kombinować!! ale o dziwo waży 10 kg, chyba ten cyc go tak pasie!
Nie wiem moze powinnam się faktycznie pożegnać z karmieniem piersią, żeby mi niejadek nie wyrósł! Ponoc dziecko powinno jak najszybciej spróbowac wszystkiego, żeby nie wybrzydzało później!
 
Kurcze a Mateusz nienawidzi kaszek! dostaje codziennie przed snem, bo już jest za duży, żeby jechać całą noc na cycu(on oczywiście by wolał), a mleka z butli nie tknie!!ale katorgi przechodzę. Ostatni nowy patent, karmienie na wkrętarkę, bo suszarka to już przeżytek. Włączamy wkrętarkę i dziecko je jak zaczarowane, ale góra 100ml mu wejdzie. On ogólnie jest taki anty jedzeniowy, ja mu daję jeść a on mi się do cyca dobiera! juz nie wiem co ja mam robić zupa nie, kaszka nie, zeimniaki z sosem nie, słoiczki no czasami, ale wszystko muszę wciskać na siłę, zabawiać, kombinować!! ale o dziwo waży 10 kg, chyba ten cyc go tak pasie!
Nie wiem moze powinnam się faktycznie pożegnać z karmieniem piersią, żeby mi niejadek nie wyrósł! Ponoc dziecko powinno jak najszybciej spróbowac wszystkiego, żeby nie wybrzydzało później!
Moja Polka wybrzydzala poki na piersi byla. Francuski piesek normalnie.
Odkad cycus sie skonczyl - wcina wszystko przepieknie. Moi rodzice z podziwu wyjsc nie moga, jak czasem rozmawiamy na skype i karmie Pole, bo ja wkladam dopiero lyzke do miski, a ona juz ma pysio otwarty...
 
u nas w domu nie ma ani grama kaszki bo moje dziecko takowych nie toleruje . Kiedys troche jadł, teraz ani kaszka, ani owsianka nie przejdą. Najbardziej by mu pasiło gdyby mógł jeśc same mleczko. No ale jak już zje to jego ulubionym danie jest rosołek babci Róży - na swojskiej kaczce ze swojskim makaronem :) albo słoiczkowe spagetti:)Antoś je już obiadki takie jak my tylko mniej doprawione, zupy dostaje normalne na wywarze mięsnym- dziś np krupnik na żeberku.
 
Mnie mdli po tych kaszkach, strasznie słodkie zwłaszcza nestle, ale mały nie narzeka.chociaż wolałabym mu sama gotować zwykłą mannę czy owsiankę, bo ja uwielbiam. Przyjdzie czas i na to, jak tylko krowie mleko będziemy podawać.
dobrze, że tu zajrzałam. Nie miałam pomysłu na obiadek. Będzie krupnik
 
Mnie mdli po tych kaszkach, strasznie słodkie zwłaszcza nestle, ale mały nie narzeka.chociaż wolałabym mu sama gotować zwykłą mannę czy owsiankę, bo ja uwielbiam. Przyjdzie czas i na to, jak tylko krowie mleko będziemy podawać.
dobrze, że tu zajrzałam. Nie miałam pomysłu na obiadek. Będzie krupnik

Zgadzam sie ze strasznie slodkie sa te kaszki. Ja ostatnio kupilam kleik ryzowy i daje zamiast jednej lyzeczki kaszki lyzeczke kleiku. Zawsze to troche mniej slodkie wychodzi.
 
Moja Polka sumiennie olewa wszystko co jej gotuje. Nie je wogole. Czasem ze 2-3 lyzki, zazwyczaj jednak spoglada w miseczke, i jakby na odleglosc wyczuwala, ze to z gara jest i poprostu dzioba nie otwiera.

Dzis zrobilam pyszna pomidorowke, i znow porazka.

Bardzo prosze - napiszcie mi jak ostatniemu tlukowi dokladnie krok po kroku jak robicie zupki dla dzieci, bo zaczynam sie zastanawiac, ze moze ja cos zle robie, ze ona tego nie chce.


Desery sa ok, zje bez problemu, ale obiady - tylko sloiki/saszetki/czy te gotowe dania w plastikach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry