reklama

Dieta mamy kamiącej/ Przepisy

Ja w ciąży mogłam nic nie jeść bo takie mnie mdłości męczyły. A jak mnie naszło na słodką bułke to sobie kupiłam i to mi wystarczyło bo zjadał ją mąż wieczorem:-D
 
reklama
Mnie odrzuca ostatnio od mięsa i chętnie jem warzywa (zwłaszcza pomidory) i owoce. Trudno mi wyczuć czasem na co mam ochotę. Zapachy w kuchni mnie drażnią, ale mój K. uwielbia gotować więc nie ma z tym problemu.
 
Mi dalej najbardziej wchodzą owoce i warzywa. Wczoraj najadłam się jabłek w pracy (a nie jadłam ich już z 3 lata co najmniej bo powodują u mnie niestrawność) i o dziwo nic mi nie było, wręcz z chęcią zjem więcej dziś:tak: Oprócz warzyw i owoców niewiele póki co jem, apetyt nie dopisuje póki co:zawstydzona/y:
 
moje smaki/niesmaki to istny cyrk na kółkach ;p
codziennie co innego bym zjadła choć głównie mnie odrzuca od jedzenia.
więc dziś np nie mogłam się oprzeć i zjadłam chessburgera w mcdonalds choć normalnie nie jadam fastfoodów. wczoraj jedyne co zjadlam to omlety z serem żółtym a dwa dni temu prawie całą paczkę ciniminis z mlekiem..
nie robię już zakupów na cały tydzień jak do tej pory bo po prostu nie przewidzę na co będę miała akurat ochotę...
I nie muszę chyba wspominać że to nie jest żadne wybrzydzanie, tylko nieodparta potrzeba zjedzenia właśnie tego, niczego innego, bo inaczej mdłości ;)
Wystarczy że piwka sobie odmawiam do którego, co dziwne, mnie ciągnie mocno ;)
 
Dziewczyny, a co z zakazanymi rzeczami?
Wyczytałam, że surowe mięso i jaja - to jest oczywiste. Ale i wędzone ryby i w ogóle część gatunków ryb.
Macie jakieś informacje na ten temat?
 
Tak , poniewaz zawieraja ołów.
Na liście produktów zakazanych podczas ciąży powinny znaleźć się:

  • mocna kawa, cola, herbata - kofeina może spowodować zaburzenia rytmu serca maleństwa;
  • surowe mięso, np. tatar - grozi zakażeniem toksoplazmozą;
  • sery pleśniowe i typu camembert - występują w nich bakterie typu listeria, które mogą doprowadzić nawet do poronienia;
  • ryby słodkowodne - mogą zawierać związki chemiczne z zanieczyszczonych jezior i rzek;
  • surowe owoce morza i ryby - bywają zakażone bakteriami;
  • surowe jaja i mleko niepasteryzowane - niebezpieczeństwo zatrucia salmonellą;
  • duże ilości wątróbki - nadmiar witaminy A może być szkodliwy dla rozwoju dziecka.
Lepiej wystrzegac sie "sword fish",ryby maslanej, czasem tunczyka (zalezy skad)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry