reklama

dieta mamy karmiącej

takie krostki u noworodkow sa hormonalne...dziecko jakby sie "oczysza" wiec wyskakuja takie rozne krostki i krosteczki...z czasem to zniknie.Acha,pisalyscie ze Wasze dzieci czesto kichaja...Tez pamietam jak tym sie przejelam i moj lekarz uspokoil ze to tez normalne...tak dzieci reaguja na bakterie...Jeszcze nie sa tak przyzwyczajone jak my wiec reaguja kichaniem...moja czasami po 20-30 razy dziennie kichala:szok:
 
reklama
Ja to bylam kazda plamka przerazona...zaraz bieglam do lekarza...a zobaczycie za chwil kilka jak bedziecie kupami przerazone:szok: Mloda tak zmieniala kolory ze normalnie oczy z orbit mi wylazily...Oczywiscie lakarz usmiechal sie i tlumaczyl ze jeszcze mnie wiele zaskoczy:-D Zreszta musze Wam przyznac ze mam swietnego pediatre...Raz w niego tylko zwatpilam bo wydawalo mi sie ze ja mam racje:nerd: i bym se reke dala uciac,ale oczywiscie po dwoch dniach wyszlo ze znowu doktorek gora:-D
 
Ja też się martwiłam tym kichaniem, bo Magda potrafi walnąć serią:-D. Jej rekord to było sześć kichnięć pod rząd. Teraz jak zaczyna to tylko liczymy czy pobije sama siebie czy nie. A najfajniej zawsze kończy, bo ostatni kich to takie jakby westchnienie ulgi. Super słodko to brzmi.:-D
 
Hej, dawno mnie nie bylo-nie czytalam dokladnie calego watku bo nie dam rady :-) Chcialam tylko napisac ze jem wszystko jak leci lacznie z kalafiorami, cytrusami, pestkowcami i pikantnymi rzeczami i moja mala ma trawienie jak marzenie. W moim szpitalu jedyne co zabronili to kawa i alkohol. A kupki to mowia ze maja byc od zielono-sluzowatych na poczatku, przez zolte-zoltobrazowe z granulkami :-) Hehe pani mi nawet pokazywala zdjecia jakie moga byc a jakie nie :-) Fajna sprawa :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry