reklama

Dieta mamy karmiącej

reklama
oczekiwanie ja mam dość kurczaków ale jak mus to mus, M zrobił takie pulpety z miesa mielonego więc jakoś poszło, dziś jadłam udko brrr

Ja jem różne pieczywo, chałkę, wędlinę, ser żółty, marchewkę, jabłka, banany, ziemniaki, makaron, mieso drobiowe, ciastka kruche, maślane, biszkopty, jogurty, mleko,dziś serek homogenizowany, piję wodę, herbatę, czasem jakiś socek dla dzieci jabłkowy
 
Ashika- dzięki za taską listę!!!!!!!!!!!!!

Jedyneczka, mnie też najbardziej dziwi, że morele nie, brzoskwinie tak, albo kapusta zwykła nie, ale pekińska ok?!:rofl2: Tak czy siak narazie wszystko mam z głowy :baffled: JAbłek już po tygodniu nie trawię, fajnie że jeszcze porzeczkę mogę spróbować... ALe lodówka zapchana jogurtami, serkami i kaszką manną a ja tylko mogę popatrzeć... NAwet narazie boję się tknąć zupy ze śmietaną= tak mocną Elenka ma skazę... :baffled:
 
Ja tam w szpitalu dostałam majonez :-D Wydaje mi się, że w małych ilościach nic nie zaszkodzi.

Tiffi- dobrze, że napisałaś o tych biszkoptach. Miałam smaka na jakieś słodkości. Już podjadam biszkopciki ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry