Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Milenka tak mi cuduje z jedzeniem że już nie mam siły
:-
np rano ok 9.00 zje 90 i ma dosyć potem np dopiero po 4 a nawet 5 godzinach zaczyna pić i wypija 60 ml i jest ryk a dalszą częśc tej samej butelki wypija po następnej godzinie:-( Z kolei w nocy wypija 2 butle po 120 od razu
Nie wiem co o tym myśleć, ale mam dosyć i dzisiaj się już poryczałam, bo przed wyjazdem do moich rodziców na obiad wypiła 100 ml mleka to było ok 13.00 potem po 14.oo dostała jabłuszka z gerbera. Kiedy o po godz 16.00 zobaczyła tylko że idę z butelką zaczęła tak ryczeć że obłęd. I tak do godz 17.00 wypiła moze z 50 ml. :-( Przyjechaliśmy do domu. Tu wypiła kolejne 50 i koniec
Dopiero przed chwilą wypiła 80 ml mleka z dodatkiem kaszki
Moze trzeba już zacząć wprowadzać zupki??
. Nie wiem co o tym mysleć, troche dziwne to jej zachowanie
. Moja Ala w dzień je tylko cycka i to też za dużo na raz nie wychodzi, bo ja w cycach nadal zbyt wiele nie mam, ale nie płacze czyli chyba jej wystarcza, zjada tez deserek, pije 3 herbatki i soczek, a na wieczór wypija 210 ml
Bebilonu, a jakbym jej dała 250 to mam wrażenie, że tez by wypiła, tym bardziej, ze często poprawia po butli jeszcze cycem;-). Boże jak ja sie ciesze, ze nie mam z nią problemów jedzeniowych. Dzisiaj dałam jej trochę kleiku dosyć gęstego i nawet zjadła, ale kurcze chciałam jej dosypac tego kleiku do mleka na noc ale jak na 210 ml dosypałam raptem 1 łyżeczkę to nic jej przez smoka nie chciało lecieć
, no i musiałam wylać całą porcję i zrobić samo mleko. Jak Wy dosypujecie kleik do mleka to przez jakie smoczki podajecie?
Chyba będę musiała kupić ten trójprzepływowy z Aventu.
Ja bym sie tam jeszcze z zupkami nie śpieszyła, niech sie żołądek przyzwyczai do nowości, później bedziesz miała z Milenkę jeszcze (nie daj Boże) takie problemy jak Luczynka z Oliwką.
BO SEZON TERAZ NIE JEST NA PICIE TYLKO NA JEDZENIE
A JAK BĘDZIE CIEPLEJ TO I PIĆ BĘDZIE CHCIAŁ
NO I DAŁAM SE SPOKÓJ , BO CO MAM PRZEŻYWAĆ , ŻE NIE PIJE JAK NIC MU NIE DOLEGA? KUPKI ROBI NORMALNE , SIKA TEŻ SPORO WIEC NIE MA SIĘ CZEGO CZEPIAĆ