reklama

Dieta odchudzająca starającej

a ja po drugim śniadaniu:) wymieszałam bialy ser z jogobellą wiśniową pyszotka:)
BAFINKA- o widzisz -kolejny fajny pomysl:)) raz dziennie pewnie nie zaszkodzi :))
No Mama, mam nadzieję, że będziesz zadowolona.
Ja wczoraj wypiłam pół kieliszka tego wytrawnego wina, skoro jeszcze skoku nie ma :D
Ciekawe jak długo przez to zastój będzie ;p
LILITH- Ty mnie nie strasz zastojem bo ja po @ tez bede pila w I fazie cyklu winko na endo......
moze niebedzie tak zle co ??? :))od polowy lampki...trzeba miec nadzieje :)
 
reklama
Wiesz co, ja myślę, że akurat przy tym winko, to my się musimy skupić na jego pozytywnym działaniu. Faktycznie, to tylko pół kieliszka i jak może pomóc. To jest ważne :)
A spadki jakieś tam na pewno będą :D

Za to wiesz co Ci powiem, juz mi sie prawie kończy opakowanie tego siemienia a to przecież prawie 0,5 kg było :D
 
Kobietki Kochane! Muszę się tym z kimś podzielić! Przed chwilą miałam "posiedzenie na tronie" w łazience i się zważyłam:-) Waga pokazała 82,2!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy to możliwe? Od kilku dni tylko siusiu było, dziś pogoniło i od razu efekt na wadze. I nie wiem teraz zmienić suwaczek?
 
No oczywiście, że zmienić!!
Serdecznie gratuluję spadeczku :)
I fakt, często tak bywa, że z kibelka jak się schodzi, szczególnie po takim zastoju to widać w końcu rezultaty :)
Jeszcze raz gratuluję :)
 
Kobietki Kochane! Muszę się tym z kimś podzielić! Przed chwilą miałam "posiedzenie na tronie" w łazience i się zważyłam:-) Waga pokazała 82,2!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy to możliwe? Od kilku dni tylko siusiu było, dziś pogoniło i od razu efekt na wadze. I nie wiem teraz zmienić suwaczek?
BOOZQOWA- suuuuuuuuuper!!! bardzo sie ciesze!!:tak::-):-)i Ty sie nie pytaj czy zmieniac-jak masz taki spadek...ja zmienilam dzis a mialam tylko 100 g:sorry::-D:-Dale to taka radocha,jak cos drgnie;-)


LILITH- no dokladnie z tym winkiem.
a z siemieniem nooooooooo to moja droga dalas czadu:-D:-D:-D:-D:-Dszkoda tylko ,ze mimo to ze śluzem dziwnie:baffled:ale moze jeszcze sie rozkręci:tak:
 
A ja nie mogę dac już kolejnego suwaczka :( szkoda..

No właśnie wiem Mama, ale myślę, że się rozkręci, bo to przygotowania.. a jak nie, to ten z zewnątrz też jest ok :)

Niedługo zbieram się na pociąg i jadę do lidla, zrobie gulasz, akurat będzie dla wszystkich :)
 
Kobietki Kochane! Muszę się tym z kimś podzielić! Przed chwilą miałam "posiedzenie na tronie" w łazience i się zważyłam:-) Waga pokazała 82,2!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy to możliwe? Od kilku dni tylko siusiu było, dziś pogoniło i od razu efekt na wadze. I nie wiem teraz zmienić suwaczek?
To ile ta kupa wazyla? 1,5 kg?
Mysle, ze gdyby mnie sie udalo w koncu porzadnie wyproznic tez bym wiele stracila;-)
Wczoraj smazylam nalesniki na oleju rycynowym, ale efektow jeszcze nie ma:no:
 
reklama
Tak, daję wołowe dodaję cebulkę i odrobinę tartej marchewki blanszuję na wodzie. Mieso i cebulkę na odrobinie wody "podsmażam", później dodaję przypraw i zalewam większą ilością wody by się wszystko mogło dusić i dodaję marchewki. Jak się lubi to można dodać np. Totala 0% czy inny gęsty proteinowy serek, to trochę zagęści sosik :) Pyszne, uwielbiam na proteinowej coś takiego :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry