reklama

Dieta odchudzająca starającej

Jestem :)
Nie mam pojęcia jak moja waga, wczoraj zgrzeszyłam i poszliśmy do pizza hut, zjadłam 2 kawałki pizzy i wypiłam kieliszek wina..
Do nadrabiania mam bardzo dużo..
Przeprowadzam się w sobotę :D:D Tak bardzo się cieszę :)
 
reklama
No i jestem. Jak na razie wypiłam kawkę. Ważyłam się dziś i waga stoi w miejscu. Ufffffffffffffffff... jak dobrze, że nie poszła w górę... W końcu mam upragnioną 7 z przodu i jak bym zobaczyła 8 to chyba bym się załamała... No, ale dalej jest 78,4 :-)

kurde, Maja wzieła się za mąkę, lecę!!!
 
BOOZQOWA- jak tam,mąka uratowana???:))))))))))))to Ci Maja-kuchareczka
fajnie,ze waga w gore nie poszla:)

LILITH- jak sie ciesze,ze sie wyniesiecie z tego mieszkania-superrrrr!!i co do tego co wczoraj o nim pisalas czy jakies inne wpadlo w oko ??:)
ja tezwczoraj pol lampki winka wypilam...


ASIIEK- bardzo prosze-jek trzeba jest kop:))niestety slodycze sa dla nas zgubne,ale jest nutella Dukana to sobie zrob i wcinaj :)))))

jade po dzieci.
 
LILITH- no to super!!fajnie,ze mozecie urzadzic po swojemu-zawsze to sie wtedy inaczej czujesz w takim mieszkaniu..
domyslam sie jaką masz radoche...

ja juz dzieci odebralam-biore sie za obiadek.
 
Radocha to głownie dlatego, że w końcu mogę się wynieść z tej ruiny..
Co dziś pichcisz??
Ja nadal mleka w proszku nie kupiłam :D
Ide teraz z mała pograć, a później do dentysty i zakupki :)
Maż ma dziś gołąbki a ja przeciągam proteinową do piątku aż, więc jakieś mięsko pewnie będzie na obiadek :)
 
reklama
LILITH- mialam przejsc z koncem tamtego cyklu...ale skoro trwal tylko 15 dni to daje sobie czas do konca tego cyklu czyli prawie do konca listopada:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry